kartki świąteczne malowane

Podobne podstrony
 
Widzisz wiadomości znalezione dla hasła: kartki świąteczne malowane




Temat: informacje i zyczenia z Domu Dziecka
Kartka Swiateczna - " WESOLYCH SWIAT "
Dzisiaj natomiast otrzymalem przepieknie wykonana przez dzieci w Domu Dziecka w
Gniewkowie - KARTE SWIATECZNA.Jak tylko pojawi sie mozliwosc ukazania jej na
stronie "chomika " - to ja ukaze Wam Drodzy Przyjaciele.

Obrazek przedstawia nam SWIETEGO MIKOLAJA "GWIAZDORA",ubranego na czerwono.
Piekna i dluga siwa broda.Nawet lekko oszroniona.Widac,ze przebyl daleka droge.
Na glowie ma wielka czerwona czapke z bialym pomponem :) W prawej rece trzyma
ogromny czerwony wor prezentow.Lewa reka jest juz gotowa do wyciagania i
obdzielania oczekujacych.Za swietym stoi choinka, bije od niej piekna zielen.
Wyglada jak zywa.Tak jakby chciala ukazac swym wygladem,ze atmosfera i klimat
ja otaczajacy - jest ZDROWY i PELEN ZYCIA.Na podlodze lezy ogromna ilosc
pudelek,paczek i podarkow.Lezy tez kosc :) Ktos pomyslal by - dlaczego kosc ???

Otoz w tym Domu Dziecka w Gniewkowie - razem z dziecmi- zyje piesek.Ten piesek
jest WIERNYM TOWARZYSZEM wszelkich trosk i radosci -dnia codziennego.
Ten piesek nie wyroznia nikogo- cieszy sie z kazdego dziecka.Z kazdym dzieckiem
jest" za pan brat" :) Pamietam jak bylem poraz pierwszy w tym Domu Dziecka
w Gniewkowie w roku 1998 ( informacja na stronie "chomika" ) byl juz wtedy ten
piesek.KIedy bylem teraz ostatnio - byl nadal wiernym towarzyszem zabaw.

Jak widac dzieci malujac ta KARTKE SWIATECZNA - malujac paczki i podarki
SWYCH MARZEN - nie zapomnialy namalowac kosci dla swego pieska :)))

Ile SERCA i CZULOSCI moze byc w takim malym CZLOWIEKU :)

pozdrawiam serdecznie
radca



Temat: informacje i zyczenia z Domu Dziecka
Kartka Swiateczna - "WESOLYCH SWIAT "
Dzisiaj natomiast otrzymalem przepieknie wykonana przez dzieci w Domu Dziecka w
Gniewkowie - KARTE SWIATECZNA.Jak tylko pojawi sie mozliwosc ukazania jej na
stronie "chomika " - to ja ukaze Wam Drodzy Przyjaciele.

Obrazek przedstawia nam SWIETEGO MIKOLAJA "GWIAZDORA",ubranego na czerwono.
Piekna i dluga siwa broda.Nawet lekko oszroniona.Widac,ze przebyl daleka droge.
Na glowie ma wielka czerwona czapke z bialym pomponem W prawej rece trzyma
ogromny czerwony wor prezentow.Lewa reka jest juz gotowa do wyciagania i
obdzielania oczekujacych.Za swietym stoi choinka, bije od niej piekna zielen.
Wyglada jak zywa.Tak jakby chciala ukazac swym wygladem,ze atmosfera i klimat
ja otaczajacy - jest ZDROWY i PELEN ZYCIA.Na podlodze lezy ogromna ilosc
pudelek,paczek i podarkow.Lezy tez kosc Ktos pomyslal by - dlaczego kosc ???

Otoz w tym Domu Dziecka w Gniewkowie - razem z dziecmi- zyje piesek.Ten piesek
jest WIERNYM TOWARZYSZEM wszelkich trosk i radosci -dnia codziennego.
Ten piesek nie wyroznia nikogo- cieszy sie z kazdego dziecka.Z kazdym dzieckiem
jest" za pan brat" Pamietam jak bylem poraz pierwszy w tym Domu Dziecka
w Gniewkowie w roku 1998 ( informacja na stronie "chomika" ) byl juz wtedy ten
piesek.KIedy bylem teraz ostatnio - byl nadal wiernym towarzyszem zabaw.

Jak widac dzieci malujac ta KARTKE SWIATECZNA - malujac paczki i podarki
SWYCH MARZEN - nie zapomnialy namalowac kosci dla swego pieska ))

Ile SERCA i CZULOSCI moze byc w takim malym CZLOWIEKU

pozdrawiam serdecznie
radca





Temat: informacje i zyczenia z Domu Dziecka
Karta Swiateczna - "WESOLYCH SWIAT "
Dzisiaj natomiast otrzymalem przepieknie wykonana przez dzieci w Domu Dziecka w
Gniewkowie - KARTE SWIATECZNA.Jak tylko pojawi sie mozliwosc ukazania jej na
stronie "chomika " - to ja ukaze Wam Drodzy Przyjaciele.

Obrazek przedstawia nam SWIETEGO MIKOLAJA "GWIAZDORA",ubranego na czerwono.
Piekna i dluga siwa broda.Nawet lekko oszroniona.Widac,ze przebyl daleka droge.
Na glowie ma wielka czerwona czapke z bialym pomponem :) W prawej rece trzyma
ogromny czerwony wor prezentow.Lewa reka jest juz gotowa do wyciagania i
obdzielania oczekujacych.Za swietym stoi choinka, bije od niej piekna zielen.
Wyglada jak zywa.Tak jakby chciala ukazac swym wygladem,ze atmosfera i klimat
ja otaczajacy - jest ZDROWY i PELEN ZYCIA.Na podlodze lezy ogromna ilosc
pudelek,paczek i podarkow.Lezy tez kosc :) Ktos pomyslal by - dlaczego kosc ???

Otoz w tym Domu Dziecka w Gniewkowie - razem z dziecmi- zyje piesek.Ten piesek
jest WIERNYM TOWARZYSZEM wszelkich trosk i radosci -dnia codziennego.
Ten piesek nie wyroznia nikogo- cieszy sie z kazdego dziecka.Z kazdym dzieckiem
jest" za pan brat" :) Pamietam jak bylem poraz pierwszy w tym Domu Dziecka
w Gniewkowie w roku 1998 ( informacja na stronie "chomika" ) byl juz wtedy ten
piesek.KIedy bylem teraz ostatnio - byl nadal wiernym towarzyszem zabaw.

Jak widac dzieci malujac ta KARTKE SWIATECZNA - malujac paczki i podarki
SWYCH MARZEN - nie zapomnialy namalowac kosci dla swego pieska :)))

Ile SERCA i CZULOSCI moze byc w takim malym CZLOWIEKU :)

pozdrawiam serdecznie
radca



Temat: wiadomosc i zyczenia z Domu Dziecka
Karta Swiateczna " WESOLYCH SWIAT "
Dzisiaj natomiast otrzymalem przepieknie wykonana przez dzieci w Domu Dziecka w
Gniewkowie - KARTE SWIATECZNA.Jak tylko pojawi sie mozliwosc ukazania jej na
stronie "chomika " - to ja ukaze Wam Drodzy Przyjaciele.

Obrazek przedstawia nam SWIETEGO MIKOLAJA "GWIAZDORA",ubranego na czerwono.
Piekna i dluga siwa broda.Nawet lekko oszroniona.Widac,ze przebyl daleka droge.
Na glowie ma wielka czerwona czapke z bialym pomponem :) W prawej rece trzyma
ogromny czerwony wor prezentow.Lewa reka jest juz gotowa do wyciagania i
obdzielania oczekujacych.Za swietym stoi choinka, bije od niej piekna zielen.
Wyglada jak zywa.Tak jakby chciala ukazac swym wygladem,ze atmosfera i klimat
ja otaczajacy - jest ZDROWY i PELEN ZYCIA.Na podlodze lezy ogromna ilosc
pudelek,paczek i podarkow.Lezy tez kosc :) Ktos pomyslal by - dlaczego kosc ???

Otoz w tym Domu Dziecka w Gniewkowie - razem z dziecmi- zyje piesek.Ten piesek
jest WIERNYM TOWARZYSZEM wszelkich trosk i radosci -dnia codziennego.
Ten piesek nie wyroznia nikogo- cieszy sie z kazdego dziecka.Z kazdym dzieckiem
jest" za pan brat" :) Pamietam jak bylem poraz pierwszy w tym Domu Dziecka
w Gniewkowie w roku 1998 ( informacja na stronie "chomika" ) byl juz wtedy ten
piesek.KIedy bylem teraz ostatnio - byl nadal wiernym towarzyszem zabaw.

Jak widac dzieci malujac ta KARTKE SWIATECZNA - malujac paczki i podarki
SWYCH MARZEN - nie zapomnialy namalowac kosci dla swego pieska :)))

Ile SERCA i CZULOSCI moze byc w takim malym CZLOWIEKU :)

pozdrawiam serdecznie
radca



Temat: informacje i zyczenia z Domu Dziecka
Karta Swiateczna - "WESOLYCH SWIAT "
Dzisiaj natomiast otrzymalem przepieknie wykonana przez dzieci w Domu Dziecka w
Gniewkowie - KARTE SWIATECZNA.Jak tylko pojawi sie mozliwosc ukazania jej na
stronie "chomika " - to ja ukaze Wam Drodzy Przyjaciele.

Obrazek przedstawia nam SWIETEGO MIKOLAJA "GWIAZDORA",ubranego na czerwono.
Piekna i dluga siwa broda.Nawet lekko oszroniona.Widac,ze przebyl daleka droge.
Na glowie ma wielka czerwona czapke z bialym pomponem :) W prawej rece trzyma
ogromny czerwony wor prezentow.Lewa reka jest juz gotowa do wyciagania i
obdzielania oczekujacych.Za swietym stoi choinka, bije od niej piekna zielen.
Wyglada jak zywa.Tak jakby chciala ukazac swym wygladem,ze atmosfera i klimat
ja otaczajacy - jest ZDROWY i PELEN ZYCIA.Na podlodze lezy ogromna ilosc
pudelek,paczek i podarkow.Lezy tez kosc :) Ktos pomyslal by - dlaczego kosc ???

Otoz w tym Domu Dziecka w Gniewkowie - razem z dziecmi- zyje piesek.Ten piesek
jest WIERNYM TOWARZYSZEM wszelkich trosk i radosci -dnia codziennego.
Ten piesek nie wyroznia nikogo- cieszy sie z kazdego dziecka.Z kazdym dzieckiem
jest" za pan brat" :) Pamietam jak bylem poraz pierwszy w tym Domu Dziecka
w Gniewkowie w roku 1998 ( informacja na stronie "chomika" ) byl juz wtedy ten
piesek.KIedy bylem teraz ostatnio - byl nadal wiernym towarzyszem zabaw.

Jak widac dzieci malujac ta KARTKE SWIATECZNA - malujac paczki i podarki
SWYCH MARZEN - nie zapomnialy namalowac kosci dla swego pieska :)))

Ile SERCA i CZULOSCI moze byc w takim malym CZLOWIEKU :)

pozdrawiam serdecznie
radca



Temat: jak pomóc - macie jakiś pomysł?
> uprawiał jazdę motocyklową na żużlu.
Napisałaś "uprawiał" - jeżeli jeździł sportowo, to musiał mieć ubezpieczenie.
Pewnie zabrzmi to okrutnie, ale jeśli nie miał, to sam sobie na taki los
zarobił, i nie ma co marudzić na ZUS.

> zdążył w czerwcu skończyć szkołę
ZUS i ubezpieczenie szkolne i renta to różne sprawy - z ubezpieczenia szkolnego
i tak dostaje się tylko odszkodowanie, a nie rentę.

> nie był zarejestrowany w Urzędzie Pracy jako bezrobotny
Miał już ukończoną szkołę i 18 lat, a nie zadbał o takie formalności?

Jeszcze jedna droga - jeśli był na utrzymaniu rodziców, to należy wnioskować,
że jego rodzice powinni ubezpieczeni, i na tej zasadzie obejmuje go
ubezpieczenie.

Wszystkie informacje powinny być dostępne w Urzędzie Miejskim, Urzędzie Pracy,
ZUSie.

Pomysł z aukcjami charytatywnymi jest dobry, ale zbyt dużych pieniędzy tą drogą
nie znajdziecie. Teraz jest jednak dobra okazja przed świętami - może jakieś
kartki świąteczne? Bo np. kartki rozprowadzane przez artystów malujących ustami
i stopami dobrze się sprzedają.

pozdrawiam:)




Temat: Warnijskie noziny
Lepsi sia śnioć co ryczeć
A jekby chtó buł w Kortowie to zapraszam do klubu 'Baccalarium'
w środę 13.12.06 o godz. 15:00

na „Wystawę Bożonarodzeniową rękodzieła artystycznego”.

Możliwość zakupu:

stroików świątecznych,

bombek choinkowych ręcznie malowanych,

kartek świątecznych,

ceramiki, szkła artystycznego,

świec z wosku pszczelego,

biżuterii z koralików,

pierniczków i pierników, miodu pitnego ))




Temat: bardzo przydatne umiejętności
Generalnie nie szyję bo ... boję się maszyny
Ale uszyłam ręcznie duży patchwork na drzwi do pokoju
dzieci i mały do łazienki. Bardzo żałuję, że nie szyję
na maszynie. Chętnie coś bym sobie uszyła, a ręcznie to
nie robota
Szydełkuję - bluzki, kamizelki (także jako prezenty),
serwetki, ozdoby na choinkę.
Wyszywam krzyżykami - głównie obrazki, ale też ozdoby
choinkowe.
Robię na drutach - dla siebie; ostatnio rok temu co prawda,
ale przymierzam się do czegoś nowego.
Czasami baaardzo dużo czasu mija między jedną pracą a drugą,
ale jak już się za coś wezmę, to muszę szybko skończyć. Mój mąż
twierdzi, że zupełnie nieprzydatne rzeczy robię ale ja bardzo
to lubię i robię to dla przyjemności swojej i innych

Zarobkowo robiłam kiedyś kartki świąteczne i malowałam obrazki
na szkle.



Temat: Szpitalne jedzenie, czyli galeria obrzydliwości
Dlaczego rodzina ma płacić za więźnia? Rodzice nie mają obowiązku utrzymywania
dorosłych dzieci, zresztą z jakiej paki rodzic emeryt ma płacić kilkaset zł
miesięcznie na synka, który się stoczył?
Praca? Super pomysł, tylko jaka? Wyplatanie koszyków, malowanie kartek
świątecznych? Bo np. do kopania rowów czy zmywania grafitti nikt nie pośle
seryjnego mordercy czy gwałciciela, bo pilnowanie go kosztowałoby duuużo drożej
niż zupa jarzynowa i pierogi.



Temat: Hobby
moje hobby to ostatnio:
- leniuchowanie i spanie
- KMW, blogi i inne fora
- Elvis Presley
- jak mam wenę: szydełko, robienie kartek świątecznych, malowanie, lepienie
- zbieranie wszystkiego z kotami, do czasu aż będę miała swojego prawdziwnego
kocurka
więcej mi do głowy nie przychodzi




Temat: Swiateczne kartki z zyczeniami
Swiateczne kartki z zyczeniami
W Holandii zaczelo sie szalenstwo wysylania kartek swiatecznych. Mimo,ze w
sklepach sa przerozne piekne karteczki wiekszosc pan robi je wlasnorecznie.
Pomyslow nie moze zabraknac bo materialow jest pod dostatkiem, mozna kartki
wyszywac,malowac,naklejac przerozne naklejki. Sa nawet specjalne czasopisma
poswiecone robieniu kartek.
W tym roku zrobilam kartki-obrazki akwarelowe. Oprawilam je nawet w
ramki.Poswiecilam im wiele czasu ale mam satysfakcje ,ze sa niepowtarzalne.
Czy Wasze kartki sa juz wyslane?



Temat: Kartki Świąteczne
ja mam 'abonament' kupuję karty świąteczne od stowarzyszenia twórców nie mających rąk. karty to reprodukcje obrazów przez nich malowanych.
karty wysyłam z osobiście kaligrafowanymi życzeniami.
w tym roku mieliśmy robic samodzielnie (ot, tak z rozpędu, bo robiliśmy samodzielnie zaproszenia na ślub), ale jakoś zapał minął no i to stowarzyszenie komplet kart przysłało




Temat: Poznajmy się;)
No to teraz moja kolej. nazywam sie jolanta mam 30 lat z zawodu pielegniarka,
obecnie mieszkam we Wloszech i tu zostane. Nie maluje jak wiele z was i
ogromnie zazdroszcze talentu.
J wykonuje kartki swiateczne i od niedawna okolicznosciowe, z kwiatkami, troche
ywszywam kzyzykami, ale do wszystkiego mam slomiany zapal.
Przygoda z kartkami zaczela sie 3 lata temu, zrobilam kilka kartek swiatecznych
i urodzinowych, dla rodziny, rok pozniej znajomi, ktorzy je widzieli,
poprosili, aby zrobila takze dla nich (no i materialy sie zwrocily). W tamtym
roku, takze robilam swiateczne. A w tym roku sprzedaje je za euro, ale
materialy tez kupilam za euru, w zwiazku z czym jeszcze sie nie zwrocilo. Maz
mowi, ze jest to moje ywsoko rozwiniete i kosztowne hobby. Jestem w trakcie
robienia stronki, jak powstanie, to szybciutko sie pochwale.
Caly czas mysle, ze moje kartki nie beda sie podobaly, bo widac reczna robote,
zginam je sama, przyprasowujac lyzka, rozcinam skalpelem. Mysle tez o robieniu
obrazkow, T w Italii moje prace sprzedaje moja kolezanka, zajmujaca sie
decupage i sprzedajaca swoje wyroby. Moze ja tez przezuce sie na decupage?
Pozdrawiam wszystkie panie i wszystkich panow dlubiacych piekne rzeczy



Temat: czy ktos z was bierze pod uwage adopcje??...
a ja juz mam adoptowanego synka
wprawdzie na odleglosci i pewnie go nigdy nie zobacze, ale "mama" jestem.
Jest organizacja charytatywna, ktora zajmuje sie dokarmianiem dzieci trzeciego
swiata. Szukaj sponsorow, ktorzy zobliguja sie do comiesiecznych malych
donacji. Jedna donacja przezaczona jest na dozywianie jedengo dziecka. Przyslaj
zdjecie "adopotwanego" dziecka, jego historie, nawet adres, gdzie mozna wyslac
kartek swiateczna albo cos podobnego. Na kazde swiata dostajemy recznie
malowane kartek i pare slow. Piekne! Imienia za nic nie wymowie bo jest dlugie
i bardzo skomplikowane (Pakinstanskie). Wiec choc czesciowa ale rodzicami
jestesmy.
Pozdrawiam
Magda



Temat: talenty
ja mam zdolności manualne :-)trochę maluję(malowałam - cz. przeszły z braku
wolnego czasu), robię kartki np. świateczne, kompozycje z sychych kwiatów i
ziół itp.
Poza tym uwielbiam piec ciasta i chyba dobrze mi to wychodzi :-)
No i lubię tańczyć... tzn. mam talent :-)




Temat: kalendarz adwentowy
na początek - zrobienie wieńca adwentowego, na koniec - wyprawa po
choikę, robienie kartek świątecznych, malowanie listu do
Mikołaja/Gwiazdora/Dzieciątka/Dziadka Mroza, robienie własnoręcznych
prezentów



Temat: wielkanoc w kolorze tęczy:):)
wielkanoc w kolorze tęczy:):)
wszytskim panom radosnych świąt! by były umocnieniem, że to on mogą mieć co
chcą, że to oni malują świat:)
dziś i kilka dni dalej w kolorze tęczy:)

kartki.onet.pl/2465,kartki.html
całuj całuj nie żałuj:))))))))))))))))))))))))



Temat: Świąteczny prezencik dla....
Świąteczny prezencik dla....
Co roku razem z dziećmi przygotowuję jakąś uroczą świąteczną kartkę własnej
roboty z życzeniami dla naszej Pani doktor. Nie jest to nasza bardzo bliska
znajoma, ale osoba, którą bardzo cenię, szanuję i darzę wyjątkowym zaufaniem
i wdzięcznością ( uratowała mi dawno temu życie, a potem uchroniła od
kalectwa mojego starszego synka). Zawsze do kartki dołączamy jakiś prezencik,
absolutnie nie drogi, żeby pani doktor nie czuła się jakoś niezręcznie, ale
chcę, aby nie była to banalna bombonierka czy coś takiego. Niestety nie wiem,
w jakim stylu ma urządzone mieszkanie, ubiera się klasycznie, spokojnie. W
zeszłym roku podarowaliśmy jej ciekawą świecę świąteczną, wcześniej
oryginalną papeterię, kiedyś ręcznie malowaną dużą bombkę. Nie mam pomysłu co
mam kupić w tym roku, a wiem, że Wy często je macie ( i to bardzo ciekawe) ,
podajcie kilka (mile widziane linki) będę miała pomysły na ten rok i na
przyszłe lata..



Temat: Prawda o AMUN-Wydawn.Malujących Rękami i Nogami
Prawda o AMUN-Wydawn.Malujących Rękami i Nogami
Setki tysięcy rodzin w Polsce wpłaca co roku miliony złotych na konto firmy
AMUN - Wydawnictwa Artystów Malujących Rękami i Nogami. Są przekonani, że
kartki świąteczne wspierają kalekich twórców

Przed ostatnimi świętami Bożego Narodzenia komplet - złożony z sześciu
kartek, dwóch arkuszy bilecików do prezentów i kalendarza - wydawnictwo AMUN
wyceniło na 23,5 zł. Podobnie teraz, na Wielkanoc. Do przesyłek, które
właśnie trafiają do setek tysięcy domów i firm w całej Polsce, dołączone są
gotowe przekazy pocztowe. Większość z nich jest wypełniana przez adresatów
i zasila konto wydawnictwa, a dokładniej firmy - AMUN spółki z o.o.
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1986479.html




Temat: Co dostaliscie od Gwiazdora????? ;)))

Ja dostałam następujące rzeczy (bo o nie tutaj chodzi, tak?) (kolejność jak
najbardziej przypadkowa):
- telefon komórkowy + zegarek
- reedycję płyty Dżemu "Cegła" (m.in. „Łiskacz” i „Moje serce jest jak pies”)
- ręcznie malowaną doniczkę
- ramkę na zdjęcie
- czekoladki Lindt
- ozdobę świąteczną (Mały Jezusek na sianku)
- żywą choineczkę w doniczce o wysokości 30 cm
- kartkę świąteczną zrobioną przez koleżankę, 1000000 razy piękniejszą od tych
sklepowych i nawet galeryjnych
- mydełko – śnieżynkę
- zdjęcie 20x30, na którym jestem z moją przyjaciółką (pijemy Bruderszafta...)
- słodycze
- kartki pocztowe
- kartki internetowe
- jeszcze dzisiaj będą goście... ;-)

A jak tam Wasz Gwiazdor? Łaskawy, jak dla mnie, czy nie?

Pozdroofky
Misia

O<|:-{ >




Temat: dzielę się zabawami
2. „Malujemy sznurkiem
Kawałki sznurka wełny o różnej grubości i fakturze należy zmoczyć w dowolnych
kolorach farb (każdy sznurek w innym kolorze farby) i ułożyć w formie dowolnych
wzorów na jednej połowie złożonej na pół kartki, tak aby poza kartkę wystawały
niezamalowane końcówki. Następnie trzeba przykryć sznurki drugą połową kartki i
wyciągać kolejno każdy z nich, przez cały czas przyciskając je lekko kartką.

Gorąco namawiam Was drodzy rodzice byście podejmowali wysiłek rozwijania
kreatywności swych pociech. Rodząca się w nich osobowość twórcza będzie
stanowiła wielką wartość w ich dorosłym życiu i pomoże im świadomie budować ich
własny świat.

„Krok... w kierunku kreatywności” Oficyna Wydawnicza Impuls, cena 5,40 zł




Temat: Odliczajmy...
Porzadki, porzadki.W tym roku zdecydowanie wczesniej zabralismy sie do tego.
Malowanie, zakup mebli, male przemeblowania mamy juz za soba.
Z mama wlasnie opracowujemy schemat swiat...co podamy na stol w Wigilie co w
Pierwszy Dzien Swiat...czy pojdziemy na Pasterke, kto nas odwiedzi, lista
zakupow....kartki swiateczne juz czekaja do wyslania, kompletujemy ozdoby
choinkowe, pakujemy prezenty.....a czas leci...snieg jeszcze nie...



Temat: znów wydałam pieniądze ;)
w MCI...
uff to będzie długi post... bo tam w środku jest chyba wszystko

zacznę od tego, co ładne i proste:
- fajny pomysł na ozdobę stołu: rumiane jabłuszka pomalowane białym lukrem w
świąteczne wzory i hasła
- ozdoby choinkowe: komety z masy (w gwiazdce z masy robimy dodatkową dziurkę i
przewlekamy przez nią ogon/chwost z rafii albo innego sznurka, proste i
efektowne), modele z wygiętego drutu, bombki z żarówek owiniętych kolorową wełną
- ozdabianie świec kolorowym woskiem (z płatków wosku wycinamy motywy za pomocą
piernikowych foremek) i błyszczącą folią

a teraz przegląd wg technik (wszystkiego nie wymienię):
- papier: lampiony w kształcie domków, róże, margerytki, kartki świąteczne
(bombki, wiatraczek), kalendarz adwentowy-domek
- zimowe motywy do malowania (gwiazdki i sceny na lodowisku - ta jest
wykorzystana do ozdobienia szafki)
- druty: pled w zimowe wzory, kwiatek do czapki, szalik
- haft krzyżykowy: poduszka w pędzące renifery
- patchwork: obrus, pled i torba w sceny narciarskie (te same motywy są też do
wyrobienia na drutach i w hafcie krzyżykowym)
- szycie: sukienka dziewczęca, skarpety-czapeczki elfów, poduszka z malowanym
wzorem + wykroje zabawek: miś, lalki-elfy, pompony-domki oraz instrukcja
wykonania misiaczka ze sfilcowanej wełny

jest też przepis na tort lodowy
i jeszcze bardzo fajna rzecz - na 10 stronach zdjęcia prac przesłanych na
konkurs ogłoszony przez gazetę, wszystko z motywami górskimi, bo zysk ze
sprzedaży ma służyć organizacji "A chacun son Everest". fajność polega na tym,
że można pooglądać co potrafią zrobić hobbyści



Temat: Bożonarodzeniowo - prezenty, pomysły!
Sir.vimes moja corka (4,5) ostatnio wykonała dla cioci ukochanej książkę "O
księżniczkach, królewnach i innych zwierzątkach". Bylo osiem kartek, na każdej
stronie inna królewna, na jednej kot i na jednej małpa. Potem podyktowała nam do
napisania historie z nimi związane. Zabawa była przednia. Ciocia (czyli moja
siostra) oczywiście z kwikiem turlała się po podłodze.
Dla babci ostatnio malowały ramki na zdjęcia, kupiłam drewniane w IKEI i
zwykłymi plakatówkami.
Są też zestawy kreatywne, np do malowania magnesów na lodówkę
www.bystroglow.pl/product.php/1,18/4813/Zrob-to-sam-Magnesy-na-lodowke-4M-.html
albo może coś narysować a potem to zeskanujcie i z tego zróbcie magnesy - tak
też można
Można ozdobić puszkę na długopisy, albo pomalować t-shirty, albo nagrać
piosenki, albo nagrać film z udziałem całej rodziny. To jest doskonała zabawa i
super prezent ale kilka tygodni roboty.
Ja lubię te wszystkie plastyczne rzeczy. Wczoraj dzieci robiły kartki świąteczne
i wyszły bardzo milutkie.




Temat: Zdrowych, wesolych Sw. !!
Rowniez Milych Swiat i Dosiego Roku!!!

www.rzeczkrotoszynska.pl/numery/503/fotodek15.jpg
Sercem malowane! Widoczne obok kolorowe choinki namalowały dzieci z pracowni
plastycznej Specjalnego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego w Borzęciczkach. Będą na
kartkach świątecznych, których wydrukowanie w nakładzie 4,5 tys. sztuk
sfinansuje Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie.



Temat: Różności pełne serdeczności 5
A dziś - dobranoc już :)
Nie dotarłam na Starówkę, ale w Muzeum Etnograficznym trafiliśmy na kiermasz
świąteczny i występy zespołów i grup kolędniczych.
Co roku można było kupić tam ładne ręcznie malowane kartki na Boże Narodzenie,
ale tym razem nie było:(
Oczywiście były inne drobiazgi i smakowitości = kupiłam sobie tradycyjnie chleb
kurpiowski razowy na miodzie
(PYCHOTKA, mistrzostwo świata!), zrobiłam kilka zdjęć.
No i teraz nie wiem. Rokrocznie wysyłam ponad 30 kartek na Boże Narodzenie, ale
nie bardzo chce mi się robić własnoręcznie.
Nie jestem taka zdolna jak nasza Dorotka!
A i czasu chyba już mało.
Pomyślę o tym jutro:)
Tymczasem dobranoc wszystkim mówię.




Temat: co u was słychać?
To i ja się dopiszę. Święta za nami (a propos! mam nadzieję, że wszyscy
odebrali świąteczne kartki w gazetowej poczcie:)Fura prezentów, mnóstwo
jedzenia (espumisan króluje do dzisiaj;)i jakos tak mało nerwowo u nas
ostatnio....Mateusz gada już jak nakręcony, wiec teorię z opóxnieniem mowy
mozemy juz wcisnąc do lamusa...Układa juz całkiem fajne zdania (Na pytanie: a
kto ty jestes? odpowiada: Matik pejełka (bo to taka dziadziusiowa perełka
jest..:) ręce puściły juz prawie całkowicie i też ciągle nie mogę się nadziwic
jego twórczej pasji malowania coraz to nowego graffiti na scianach...Doszliśmy
do wniosku ze tak będzie jeszcze ca. roku do dwóch więc za malowanie scian się
nie zabieramy przez ten czas...Juz to pisałam na forum o ADHD ale zeszły rok
mnie kompletnie powalił na nogi więc zaczęłam przegapiac momenty w których Mat
stawał się po prostu zdrowym chłopcem. Jakos ciągle to do mnie nie
dochodzi....Mimo wszystko będę się tu u Was pojawiac, jezeli pozwolicie, bo
myslę ze wiele razem przeszłyśmy....
Iza. Też mnie niepokoi spadek wagi Macka. A co na to pediatrzy? Mówią cos w
ogóle czy juz przestałas ich odwiedzac? Pytam, bo ja przestałam. Chodzę z
dziecmi juz tylko do specjalistów. A teorię o mpdz tez wez w wielki nawias.
Mpdz to wór bez dna, ile dzieci chorych, tyle jego rodzajów. Wyprowadzisz synka
na prostą, tak jak to Fajka robi ze swoim Rycerzem.
Tymczasem przesyłam dobre fluidy i obdarzam was już teraz magicznym czarem
wrózki na cały przyszły rok, bo jutro uciekam na kilka dni do Lądka Zdroju:)
Posłałam totka. Jutro się okaze czy moja moc faktycznie działa;)




Temat: Zwariowany tydzień ;P
Zwariowany tydzień ;P
W pracy tak zwany saigonik - pakuję 700 kalendarzy, rozsyłam kartki
świąteczne a oprócz tego normalna biurowa robota mnie goni (z zusem na
zmianę )
W czwartek i piątek bawiłam w stolicy, W piatek po południu zakupy
mieszkaniowe - od farby po mopa i płyn do naczń. W sobotę i niedzielę
malowanie 50 metrowego mieszkania łącznie z sufitami - nie pytajcie jakim
cudem ruszam rękami i karkiem heheh - ale wyszło nam rewelacyjnie mimo że
jest tam tapeta do malowania taka fakturowana i szło nam momentalnie
koszmarnie. wczoraj sprzątanie - prawie skończyliśmy - jeszcze tylko
przestawić meble ))
Matka się drze że nie ma mnie w domu i ze moja przeprowadzka wygląda jakbym z
chaty uciekała (hmmm jasnowidz się znalazł) i wygłasza pretensje do sukni
ślubnej (kuperek i koronka jej nie pasuje w morde jeża..)
Prezenty nadal nie kupione.. kasa leży a ja nie mam czasu...
Ale za to gorsecik na sylwka kupiłam ))))
Buziaki dziewczyny )))




Temat: Akcja dobroczynna w Niemczu
Akcja dobroczynna w Niemczu
Dzisiaj w szkole w Niemczu odbyła się zorganizowana przez Rade Rodziców oraz
Grono Pedagogiczne akcja dobroczynna.Było dużo zabaw i konkursów dla naszych
milusińskich,sprzedaż kartek świątecznych wykonanych przez dzieci ,kawiarenka
oferująca smakowite ciasta (dzieło naszych gospodyń).Zaprosiliśmy do malowania
bombek świątecznych przyjaciół naszej szkoły.Następnie bombki były
zlicytowane.Wszystko w atmosferze zabawy i dobrego humoru.....



Temat: warsztat 96
Ten serial to chyba komedia, może nawet coś na kształt komedii romantycznej (Kr
> ól Kielichów), jest on adresowany do ludzi wrażliwych i obdarzonych poczuciem h
> umoru.
Tak jest
Ma on raczej pozytywne przesłani
> e i napawa optymizmem.
Zgadza się
Zawód głównej bohaterki (IV Cesarz, XXI Świat) kojarzy mi się z jakąś dosyć el
> itarną profesją, być może tradycyjnie przypisywaną bardziej mężczyznom: kierowc
> a samochodu (szczególnie to pasuje do połączenia Cesarza i karty Świat), budowl
> aniec, ale też i architekt, businessman czy też prawnik.
Prawnik!!
Pozazawodowo zajmuje się ona (8 Denarów, Królowa Buław) rękodziełem, może nawe
> t ceramiką (najpierw cierpliwe kształtowanie formy, a później wypalanie tego w
> wysokiej temperaturze). Może to być także malowanie, muzykowanie, gotowanie, al
> e też i uprawianie sportu czy też hodowla roślin albo zwierząt. W każdym razie
> jest to zajęcie, w które trzeba włożyć trochę wysiłku, a efekty nie są widoczne
> natychmiastowo. Jest to coś aktywnego, co ją dosyć mocno angażuje.
zaangażowana była, ale raczej chodziło tu o polowanie na męża
Tak mi się jakoś kojarzy, że ten serial mówił o tym, jak znaleźć swoją własną,
> indywidualną drogę do szczęścia. Możliwe, że był on adresowany do tzw. „s
> ingli” i to korespondowało z życiem Małego Elfa.
O tak to wszystko prawda
Swietnie Ci poszło Canado



Temat: Prezenty
Ja z kolei w tamtym roku malowałam bombki, które później dawałam w prezencie.
Ale były to takie zwykłe, jednokolorowe bombki, które malowałam farbami
akrylowymi. Minusem jest, że są nietrwałe i trzeba uważać, żeby się nie pobiły.
W tym roku może kupię bombki plastikowe, albo drewniane do pomalowania.

Czasem też robię własnoręcznie kartki świąteczne z życzeniami i dokładam do
prezentów.



Temat: Felieton Mutor w grudniowym dziecku.
...jeśli do warzywniaka pobiegnę po buraczki i suszone jabłka, do spozywczego
po mąke i cukier, do rybnego po karpia i śledzie, do miesnego po indyka czy
kaczke, do piekarni po chlebek i bułkę, do papiernika po papier do pakowania
prezentów, do pasmanterii po wstążki, do dziecięcego po pampersy,
do "zwierzęcego" po karmę dla piesa, do apteki po Viburcol i wode koperkowa, do
drogerii po nowy lakier do paznokci, na poczte wysłać kartki świąteczne, do
samochodowego po płyn do spryskiwania szyb i olej, i jeszcze do 50 inncyh
sklepików po prezenty pod choinkę, a wszystko to na piechotkę, bo samochodem
nie ma jak do tych osiedlowych sklepików podjechać, i jeszcze z maleńkim
dzieckim a to w wózku a to pod pachą, i to wszystko na kilka razy, bo sie
wszystko na raz do wózka nie zmieści, to...
to po pierwsze:
*zwariuję
*wydam jakieś kilkadziesiąt-kilkaset złotych więcej niż w hipermarkecie
*spędzę na tym 3 dni a nie 3 godziny
*moje Bogu ducha winne dziecko dopiero wtedy mnie chyba przestanie rozumieć
*a moje nerwy będą zszargane dokumentnie i na pewno nie odporne na stresy
organizacyjno-świąteczne.

Już wolę ten okropny hipermarket raz, ale za to mam wszystko za chwilę i resztę
czasu poświęcam na klejenie łańcucha, pieczenie ciasteczek imbirowych, robienie
własnoręcznych stroików ze świeżego igliwia, słuchanie kolęd, śpiewanie
kolęd , telefon do znajomych daleko daleko, modlitwę w stu ważnych intencjach
(codziennie dochodzą nowe...), pakowanie prezentów, spacer z dzieckiem po
śniegu.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują!



Temat: Kalendarz adwentowy...
lunatica napisała:

> na dobry początek:
>
> - upieczcie i udekorujcie pierniczki świąteczne,
Chwileczkę! Ciasto ma stać, czy już 1.12 piec?

> - upieczcie dodatkową blachę i podzielcie się nią (pierniczkami) z
sąsiadami,

Dostaliby zawału, ja nawet nie wiem, jak wyglądają:) Słyszymy się
tylko, jak krzyczymy na dzieci:)))

> - przygotujcie ręcznie robione kartki świąteczne,

Jak znam G. to więcej niż jedna nie wchodzi w grę:)

> - przygotujcie ozdoby na choinkę,

J.W.

> - napiszcie list do św. Mikołaja,

Aaaaa, to będziemy malować (już się boję, w zeszłym roku był gad
morski).

> - przygotujcie jadalne prezenty dla ptaków i wiewiórek,

> - wybierzcie się do parku lub lasu i zawieście wcześniej
przygotowane smakołyki

A to nie wiadomo, bo jak nie będzie zimy to nie powinniśmy ich
rozpieszczać!
> ,
> - zróbcie po jednym bałwanie na członka rodziny,

Chyba babkę z piasku:))))))))))
>

Luna, masz jeszcze jakieś propozycje:))))))))))))))))




Temat: Do nicka cushi
ja lubie zakladac watki!!

• Ciekawe odkrycie (1) cuski 18.04.06, 03:28
• Kronika Filmowa :))) (1) cuski 18.04.06, 03:24
• Smingus Dyngus (1) cuski 18.04.06, 03:17
• Podatki, podatki... (1) cuski 18.04.06, 03:13
• Zapraszam na naszego bloga :))) (3) cuski
• Fikcyjne sluby (5) cuski 17.04.06, 03:28
• Zyczenia Swiateczne !!! (9) cuski 17.04.06, 03:27
• Niepisana wymiana informacji (3) cuski 15.04.06, 21:22
• Droga Krzyzowa po ulicach Chicago (3) cuski 15.04.06, 21:19
• Recznie malowane jaja :) (1) cuski 15.04.06, 16:31
• Sniadania dla ubogich i bezdomnych (1) cuski 15.04.06, 16:21
• Watykanska DROGA KRZYZOWA (1) cuski 15.04.06, 16:18
• Wczoraj bylem tak zapracowany, ze... (1) cuski 15.04.06, 15:27
• Nie moge patrzec na Rokite i Tuska (8) bolek2006 14.04.06, 05:09
• Co sadzicie o tym Strongmenie ??? (1) cuski 14.04.06, 03:14
• O demonstracjach slow kilka (1) cuski 14.04.06, 02:51
• Dobrze, ze... (3) cuski 13.04.06, 16:20
• Mysza serdeczne dzieki za kartke swiateczna :) (3) cuski
• Jutro Wielki Czwartek ! (1) cuski 13.04.06, 04:16
• Poparcie dla Busha (6) cuski 13.04.06, 03:25
• Wzrost Protestow = Wzrost oszustow imigracyjnych (16) cuski 13.04.06,03:17
• 25,000 (2) cuski 13.04.06, 03:06
• Juz 1 roczek stuknal :))) (9) cuski 13.04.06, 02:55
• Ile musi czekac malzonka/malzonek obywatela na...? (8) cuski12.04.06,21:25
• M4v, zyjesz ! (2) cuski




Temat: Akcja dobroczynna w Niemczu
Poprosimy takie interesujace informacje oglaszac troszeczke wczesniej, niz po
zakonczeniu imprezy. Pomimo, ze to reklama, jednak takie inicjatywy maja odgorne
przyzwolenie na reklamowanie sie na tym forum
Jakbym wiedzial, sam z checia wsparl taka inicjatywe nie tylko slowem.

Szacunek

lesz14 napisał:

> Dzisiaj w szkole w Niemczu odbyła się zorganizowana przez Rade Rodziców oraz
> Grono Pedagogiczne akcja dobroczynna.Było dużo zabaw i konkursów dla naszych
> milusińskich,sprzedaż kartek świątecznych wykonanych przez dzieci ,kawiarenka
> oferująca smakowite ciasta (dzieło naszych gospodyń).Zaprosiliśmy do malowania
> bombek świątecznych przyjaciół naszej szkoły.Następnie bombki były
> zlicytowane.Wszystko w atmosferze zabawy i dobrego humoru.....




Temat: Warnijskie noziny nolezione we cajtungu...
Święty Mikołaj po mieście jeździł bryczką.

Długa biała broda, wielkie skórzane buty i charakterystyczny czerwony płaszcz,
zabrakło tylko reniferów. Święty Mikołaj, który przybył w piątek w nocy ze
śnieżnej Laponii, od samego rana miał ręce pełne roboty.

W Olsztynie nie zastał jednak śniegu, więc zamiast sań z reniferami, po mieście
jeździł bryczką zaprzęgniętą w konie. Najpierw odwiedził uczniów ze Szkoły
Podstawowej nr 8. Następnie pojechał do małych pacjentów szpitala dziecięcego
(na zdjęciu), które wyczekiwały go chyba najmocniej ze wszystkich. - Od kilku
dni dzieciaki przygotowywały się do tej wizyty. Poznały historię świętego,
malowały go na kartkach, pisały do niego listy...

-tu mowam łobroziki:
miasta.gazeta.pl/olsztyn/51,35189,4745739.html?i=0

a tutaj cały artikel:
miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4745739.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-12-10-02-06

Na zakończenie święty Mikołaj zdążył się jeszcze spotkać się z tłumami
najmłodszych olsztynian podczas imprezy "Świątecznie i bezpiecznie" w hali Urania.

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn




Temat: stół czy ława?
Stół!!! Mogę wygłosić wielką pochwałę stołu
Wygodniej się na nim je. Nie ogląda się TV, kiedy się
je (wyjątkiem są zawody sportowe, od kórych nie można się oderwać
wtedy telewizor się przekręca). Na stole można odrabiać lekcje.
Nasze dzieci mimo, że mają swoje pokoje i tak przychodzą do dużego
i siadają przy stole. Wczoraj tak fajnie siedzieli i widziałam, jak
Maciek coś tam Ani tłumaczył. Stół można też przystawić do kanapy
i rozłożyć, kiedy przychodzą goście. Chciałabym mieć stół jeszcze
większy, aby wszyscy zaproszenie mogli wygodnie wokół niego
zasiąść. Przy stole można robić kartki świąteczne, rysować, malować,
lukrować pierniczki i robić wspólnie całą masę rzeczy.
Ale to wszystko da się też robić przy ławie - jeśli się chce
A moim rodzice mieli taką ławę i po pewnym czasie już tak na stałe
została podkręcona



Temat: Zapachy moim życiem.A co jeszcze?
Mangos, skad Ty masz te cudowne pomysly na watki:)?
Uwielbiam secesje i wszystko co z nia zwiazane-architektura (temat mgr:),
wzornictwo przemyslowe, moda, fryzury, malarstwo, flakony...
Interesuje sie historia Powstania,przedwojenna architektura Warszawy, zadzieram
glowe wysoko jak chodze i wypatruje ciekawych elementow architektonicznych,
lubie znalezc kapliczke w podworzu kamienic, wzruszam sie w okolicach
Grzybowskiej, jak znajde slady przedwojennych kamienic, opuszczonych i ze
sladami kul...
Lubie malowac, szyc torby, robic kartki swiateczne,gotowac, pakowac prezenty,
szukac ciekawych win,gleboko oddycham kiedy zobacze kolejny ladny kubek albo
chuste,nalogowo i od zawsze czytam duzo prasy...
Lubie odwiedzac galerie (szczegolnie K.Napiorkowskiej)




Temat: Uzaleznienie...
Rany, ja też mam te objawy!
Najgorzej, jak mi wpadnie przed zaśnięciem jakiś pomysł - pół nocy leżę i
rozmyslam, a czasem nawet ryzykuję wymówki domowników i zapalam światło, żeby
narysować projekt.
Ostatnio siedzę na kartkami świątecznymi i ozdobami na choinkę.
Mam zawalony cały pokój, wszędzie jakieś wstążki, ścinki, wycinanki, nożyczki,
kleje i okruchy masy solnej
I pewnie też macie uzależnienie od forum - zawsze jak wchodze zastanawiam się,
co nowego fajnego zobaczę lub przeczytam.

A czy macie zrozumienie ze strony rodziny, znajomych? Moi rodzice i siostra nic
nie mówią, ale mój chłopak zupełnie nie może zrozumieć, że bawi mnie np.
malowanie butelek albo lepienie z modeliny. No ale on ma hopla na punkcie
broni, więc jesteśmy kwita




Temat: a ja głupi wpłacałem... Nigdy więcej!
a ja głupi wpłacałem... Nigdy więcej!
Setki tysięcy rodzin w Polsce wpłaca co roku miliony złotych na konto firmy
AMUN - Wydawnictwa Artystów Malujących Ustami i Nogami. Są przekonani, że
kartki świąteczne wspierają kalekich twórców
Praktycznie cały wielomilionowy zysk jest przekazywany jako dywidenda do
Niemiec. Główna siedziba firmy, należącej do rodziny Batlinerów, mieści się w
Liechtensteinie. Zarządzający jej finansami Herbert Batliner to jeden z
najbogatszych ludzi w Liechtensteinie. Na kluczowych stanowiskach w firmie
umieścił swych bliskich.
cały tekst:
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,1986479.html



Temat: Idą święta
Idą święta
i tak mi się przypomniało, że od wielu lat dostaję z "Amun'u" przesyłkę a
wniej: kalendarz, kalendarzyk, kartki świąteczne z kopertami ... Załączają do
przesyłki przekaz do ewentualnego wypełnienia i wpłacenia jakiejś tam kwoty.
AMUN - Artyści Malujący Ustami i Nogami, znacie ich ? Jeśli nie to gorąco
polecam, mają piękne wyroby okolicznościowe i do tego całkiem niedrogie:
www.amun.com.pl/




Temat: Zabawy na jesienne wieczory dla 2,5 latka
robienie jeza - z ciastoliny lepisz cos w ksztalcie jeza a mlode
wtyka zapalki. Cistoline mozna zastapic ziemniakim , ale zapalka
ciezko wchodzi. A ostatno hitem okazala sie masa solna - zabawy bylo
na 3 dni- robilismy ozdoby na choinke dla siebie, dostana tez
dziadkowie i chrzesni: jednego dnia walkowalismy i wycinalismy
foremkami do ciastek rozne ksztalty (tego samego dnia suszysz w
piekarniku), nastepnego dnia malowalismy plakatowkami, a dzisiaj
bylo nawlekanie na wstazeczki. Robilam tez z corka kartki swiateczne
wlasnego wyrobu - kupilam nalepki z odpowiednimi motywami i ona
sobie naklejala na tekturke jak jej wena tworcza podpowiedziala (na
jednej sa same koleczka, ale co tam )) I jeszcze znalazlam zabawe
w balwanka: rysujesz balwanka na papierze, troche waty i kleju i
dziecko sobie z waty tego balwanka wykleja - tego jeszcze nie
spraktykowalam, ale fajnie brzmi. Bardzo dobrze sprawdzaja sie
zadania domowe np. obieram warzywa na zupe, wkladam wszystko do
miski z woda, obok stawiam druga miseczke i prosze corke, zeby
pomogla mi wyplukac te warzywa. No i plucze te marchewki i
pietruszki, wyciera w sciereczke, przeklada do miseczki potem znowu
wklada do wody i radochy ma co niemiara.




Temat: Co potrafi 3-latek?
Puzzle są ważne, bo ćwiczy się przy tym syntezę i analizę, co jest istotne
przy nauce pisania i czytania.
Ale nie zaczynajmy od wielkiego puzzliska na 24 elementy!
Niektóre dzieci to zdolniachy, fakt, ale nie wszystkie.

Najlepiej zacząć od kartek swiątecznych (imieninowych), przeciętych na pół,
potem na 3 części itd.

Rysowanie ma być radością, nie obowiązkiem. Niektórzy (nie tylko) chłopcy nie
cierpią rysować, malować, lepić, ani nic z tych rzeczy. Za to majsterkują,
wszystko "naprawiają"(czyli rozkręcają),a jeśli biorą ołowek do ręki, to po to ,
by narysować jakiś schemat, plan albo mapkę.



Temat: Sobota przedszkolaka
Sobota przedszkolaka
POŻEGNANIE JESIENI
24 października w godzinach 11:00- 17:00
w planie m.in.: malowanie twarzy, zagadki o przyrodzie, wykonywanie zakładek
do książek oraz tworzenie prac plastycznych z wykorzystaniem liści, kasztanów
i innych

BAL ANDRZEJKOWY
21 listopada w godzinach 15:00 -18:00
w planie m.in.: zabawy i wróżby andrzejkowe m.in. lanie wosku oraz tańce
bal prowadzi czarownica z wiedźmami
mile widziane przebranie

MIKOŁAJKI
5 grudnia w godzinach 15:00 – 18:00
spotkanie z Mikołajem oraz wspólne wykonywanie ozdób świątecznych oraz kartek
różnymi metodami,
powstaną aniołki z papieru, choinki z bibuły, kolorowe girlandy

jednocześnie dla rodziców podczas każdej z imprez możliwość zasięgnięcia
porady psychologa dziecięcego a do tego pyszna kawa i ciasteczka

Ilość miejsc ograniczona!
Prosimy o wcześniejsze telefoniczne potwierdzenie swojego udziału.

Bielsko-Biała ul. Doliny Miętusiej 15 tel.: 507 050 970
www.klub-przedszkolaka.eu



Temat: Pisanka
Kaczuszki na Swieta...
Hey,
Jak co roku w okresie swiat wysylam kartki z zyczeniami do bliskich
i przyjaciol w Polsce...
Sam tez otrzymuje i ciecsze zsie z kazdej jak dzieciak...
Jednak...
Tym razem pierwsze dwie kartki z zyczeniami z okazji Wielkiej nocy
przedstawialy....zielona polanke, pare malowanych jajek i na
pierwszym planie....dwie male "radosne" kaczuszki...
Powaznie...
Dwa pisklaki ktorych z kurczakami chocbym chcial pomylic bym nioe
kogl...
Kaczki jak byki...
Dwie i...prawie identyczne...
Przypadek???
Ja w takie przypadki nie wierze....
Na szczescie przyszly inne i rownie urocze lecz
mniej "prowokacyjne" ...
he he he he
WESOLYCH SWIAT!



Temat: Poznajmy się;)
Mam lat 20+6. Czuję się czasem, jakbym miała raczej 6 Mimo to uczę w
gimnazjum francuskiego, a w wolnych chwilach przesiaduję przed komputerem,
maluję na szkle, w okresie świątecznym produkuję kartki. Lubię języki obce,
aktualnie na tapecie jest wersja brazylijska portugalskiego, jako dodatek
brazylijska muzyka Jestem uzależniona od sieci, nie-stety Mieszkam z Lubym
w niedużym mieście na południu, tez mieliśmy Kocinę, ale odeszła od nas w
styczniu z powodu białaczki. Lubię oswajać otoczenie, czynić je bardziej "moim",
zmieniać, ozdabiać. Taki chochlik w łapkach. Może mam go po dziadku, który
malował i rzeźbił i cioci, która maluje? Pod nickiem Mrouh kryje się zwykłe
imię, którego skrótem jest Aga Jeśli ktoś chciałby numerek gg, podam na pocztę.



Temat: Światem zaczęła rządzić wiosna.
Wiosenne malowanie

Na świstku kartki białej napiszę jakiś wiersz
Może piosenkę z niego zrobię
Melodii jej poszukam w szumie zielonych drzew
A potem ją zaśpiewam Tobie

Takie wiosenne malowanie
Dobieram słowa, bo treści wciąż brak
Takie wiosenne malowanie
Choć nieraz tak mało barwny jest nasz świat

Przy ogniu gdy zasiądę, usłyszę iskier śmiech
Zobaczę ich szalony taniec
I ziemia się zakręci gdy brzegiem wody biec
Będę gdy ranne słońce wstanie

A nocą, kiedy gwiazdy wóz wielki stworzą mi
Gdy księżyc w chmurach znowu błyśnie
To tak jak on na niebie mnie w głowie pomysł tkwi
Żeby się wybrać znów do Ciebie

B.Koptas



Temat: LIPIEC 2005
Ja też już czuję zbliżające się święta - sama "wspomagam"
świąteczną atmosferę. Mimo silnego przeziębienia (mój mąż
i córeczka chorują od zeszłej niedzieli i już prawie są
zdrowi, mnie rozłożyło w środę) wypisałam już i wysłałam
prawie wszystkie kartki z życzeniami. Teraz tworzę ozdoby
świąteczne - pomalowałam stojak pod dużą bombkę, a teraz
maluję szyszki i orzechy na choinkę i witrażyki na szyby z
motywami świątecznymi. Dziś wieczorem, mam nadzieję, zrobimy
z mężem odlewy gipsowe ozdób na choinkę i w poniedziałek
ubieramy choinkę . Prezenty prawie wszystkie skompletowane
czekają, by je zapakować.
I czekam już tylko niecierpliwie na Wigilię. Ponieważ idziemy
na kolację do moich rodziców na ostatnią chwilę zostaje mi
tylko upiec dwa ciasta i przygotować makaron bezjajeczny i
gotowaną rybę dla mojej córy- alergiczki Nic tylko świętować!
Pozdrawiam
Asia



Temat: Wszystkim......bez wyjątku..........:)))
Wszystkim......bez wyjątku..........:)))
Już się unosi w powietrzu
zapach żywych gałązek,
Już suną na białych saniach choinki.
Wiatr szumi kolędy, śnieg dymi za oknem,
Mróz kwiaty maluje na srebrnych szybach,
A w domu pachnie migdałami i pomarańczą
Idą święta….

ZYCZĘ WSZYSTKIM WIĘC:
... radosnych przebudzeń i spokojnego snu;
... wiosny - tego zachwytu,
który ciągle przerasta Twoje oczekiwania;
... tej radości, gdy czyjaś twarz
rozjaśnia się na Twój widok;
... najpiękniejszych barw świata
odbitych w Twojej duszy,
przelanych dobrą ręką na obraz życia;
... muzyki płynącej z roziskrzonych światłem
przestrzeni;
... sensów zbliżających do szczęścia
ukrytego we własnym wnętrzu;
... dziecinnej radości BOŻEGO NARODZENIA
przepełnionej świątecznymi dźwiękami i zapachami

Caruzzo
.............
www.mirpralat.neostrada.pl/kartki/gwiazdka00/gwiazdka00.html




Temat: Pomysły na niebanalny i tani czas z dziećmi
zabawy plastyczne:)
Moje dzieci bardzo lubily wspólne siedzenie przy lepieniu, malowaniu,
rysowaniu....jak mialy ok 2 lat- rysowalam świecą proste rysuneczki na kartkach-
i same "wyczarowywaly" obrazki zamalowujac je farbami- malowały glównie
dlonią...czas pomocy w kuchni- to też swoiste zajecia plastyczne- okres
grudniowy- gdzie dom pachnie piernikami- lepionymi i wycinanymi przez
dzieci....lepienie pierogów....zabawa kruchym ciastem.....zabawa w biwak- gdy
za oknem deszcz- w piekarniku pieką sie ziemniaki...a na dywanie przyrzucona
latarka kawalkiem materialu...zgaszone światlo...namiot rozbity pod
stołem...opowiadanie historii- które gdy dzieci coraz starsze- są coraz
niewiarygodniejsze- och...trening wyobraźni....zabawy w
szkolę...sklep...czy "przedszkole"...młodszy uwielbial "odwracanie rół'...to ja
kładłam sie do lozeczka i byłam dzieckiem....przeglądanie atlasu- szukanie
lotnisk...miast...gór....autostrad....budowanie z klocków...teatr lalek- gdzie
lalki- to srubokręty...albo łyżki drewniane..teatr cieni przy lampce
nocnej....wycinanie dziwnych stworów - cały świat wycinanek...och.........a
robienie ozdób na choinke...albo wielkanocnych....lato- czas bukietów i
rysunków piaskiem...



Temat: jak usprawnić manualnie 5-latka???
ćwiczyć by się przydalo, bo będzie problem w szkole - pal licho wygląd
zeszytów, chodzi o samą naukę pisania!

malować farbami - jest znacznie łatwiej, niż rysowanie kredkami
rysować kredą na wielkich arkuszach papieru - też łatwiej, poza tym znacznie
ciekawiej...
rysować na pionowych powierzchniach - przykleić kartki na ścianę, dzieci to
lubią
wycinać i kleić - mój Średni lubił to robić na dwa lata przed tym, zanim w
ogóle można było go namówić na wzięcie ołówka do ręki
kolorowanki - zamiast tradycyjnego kolorowania malować farbami, wyklejać
zgniecioną bibułą, wylepić plasteliną
proste obrazki z kolorowanek "przekalkować" na przezroczysty papier
zeszyty z łamigłówkami typu labirynty, połączenie punktów itp.
nadać "dziełom" konkretne przeznaczenie - prezent dla babci, ozdoba świąteczna,
itp. - to zawsze działa motywująco

i nie odpuścić samoobsługi (ubieranie jedzenie, mycie się itp.)

gimnastyka rąk - otwieranie, zamykanie palców po kolei, itp.
łapanie piłki
itp. itd.

pozdrawiam
Judyta



Temat: zdolności manualne
No to ja chodziłam w liceum trzy lata na lekcje rysunku, lubiłam też malować na
szkle, butelkach, robić kartki okolicznościowe np. świąteczne, a moja mama
prawdziwy talent ma ślicznie, rysuje, maluje, dzierga na szydełku ubranka i
czapeczki dla maluszków i dla mnie bluzeczki można jej dzieła zobaczyć w
naszych fotkach z chrztu
pzdr




Temat: Warszawskie pachołki bez żadnych zasad
Warszawskie pachołki bez żadnych zasad
Świat moj widze jednakowy...
kiedys to bylo fajnie,bloki jednakowe,przystanki jednakie,kioski
jednakowe,nawet ludzie jednakowo chodzili ubrani.Makaron byl tylko w jednym
gatunku,po ulicach jezdzily ,o zgrozo,az dwie marki samochodow,wodka byla z
czerwona kartka.
A teraz ,panie czarna rozpacz,kazda baba w innej kiecce,ludziska maja rozne
meble w mieszkaniach,budynki tez a to na filoetowo,a to na rozowo
maluja,nawet moherowe berety wystepuja w wielkiej palecie kolorow.
Ruja i porobstwo ,panie



Temat: BEZSENNOŚĆ ZIMOWA II
Ballada o pustych ramach
Jonasz Kofta

Nie każdy może być malarzem
Jak być artystą, to już wielkim
Stąd nieszczęśliwi pacykarze
Patrzą na świat przez dno butelki
Ja w długim życiu paru znam
Dlatego młody przyjacielu
Dobrze mieć zbiorek pustych ram

Dzisiaj już trudno mieć kolekcję
Bo na to są muzea wielkie
A nawet dobre reprodukcje
Są niczym innym jak papierkiem
Przez całe swoje życie chciałem
Mieć którąś z Rubensowskich dam
Co jesień moją by ogrzała
Dlatego nie zbierałem ram...
... Żałuję

Bo dobra rama, proszę pana
A dobra rama, rzadka gratka
Jest tym, czym harem dla sułtana
A dla poety czysta kartka
Zamyka ci kawałek świata
A resztę imaginuj sam
Więc radzę, jeszcze tego lata
Niech pan poszuka pustych ram

Obrysowany fragment ściany
Sczerniały ramy starym złotem
To obraz ciągle malowany
Twą wyobraźnią i twym okiem
Gdy nie chcesz mieszkać jak w hotelu
Ani się szarpać ponad stan
To prędko, młody przyjacielu
Załóż kolekcję pustych ram




Temat: Kiedy dziecko?
Troche dawno był ten post, ale chciałabym i ja cos dorzucić od siebie.

Nie mogę nic Ci radzić, ale chciałam Ci napisac, że bycie mamą jest
najwspanialszym, najczystszym uczuciem jakie doznałam/doznaje. warto to
przezyć, gdy ma się jeszcze i siły i ochotę by BYĆ Z DZIECKIEM. By poznawać
jego swiat, by łazić wspólnie po lesie, by czytać bajki...czy razem malować
stopami obrazki... miałam 21 lat i pełno planów na przyszłość, kochającego
faceta...zaszłam w ciąże i WSZYSTKO się zmieniło. Zamiast tylko planować na
kartce zaczełam wprowadzać w życie. To po porodzie ze zdwojoną siłą zaczęłam
studiować, pracować (częste delagacje)i nadal się kształcić pod katem planów
zmiany pracy. Czuję, ze się realizuję . I studia i praca przynoszą mi wielką
satysfakcję. Ale wiem, że największą frajdę mam gdy patrzę jak moją Córka się
bawi, jak mówi z misiami i jak patrzy mi prosto w oczy zmiłością. Bycie mamą
uskrzydla!
Powodzenia:)

ps. Będąc w ciaży znalazłam swoją pierwszą pracę i pracodawca wiedział o tym
(nie miałam żadnych znajomości).



Temat: O rysowaniu pilnie potrzebne
Taka swobodna zabawa w malowanie wyrabia nie tylko łapkę. Dziecko
uczy się (niechcący, jak przy każdej innej zabawie), że czasem
fajnie pójść w maliny, bo z błędu mogą wyniknąć ciekawe rzeczy, uczy
się cierpliwości- jeśli zmierza do określonego efektu (koloruje coś
pracowicie, albo czeka aż farba wyschnie), uczy się tego, że nie
wszystko w życiu wychodzi, nawet jak się człowiek baaardzo stara, i
że warto nie poddawać się za szybko.
A nawet, jeśli się tego nie uczy, to ta PRZYJEMNOŚĆ demiurga lat 5,
kiedy siedzi przed pustą kartką, albo kulą plasteliny i decyduje ,
czy dziś powoła na świat smoka, samolot, czy królewnę cudnej urody,
warta jest papieru, farb, proszku do prania i naszej życzliwej uwagi.



Temat: Belgijski premier Van Rompuy - prezydentem UE, ...
koszerny51 napisał:

> potworki,dwa mocno zwapniale ludziki, przypominajace bylych czlonkow biura
> politycznego,o pochodzeniu etnicznym nie wspomne,zeby nie byc antysemita.

Ach, gdyby świat chciał być taki prosty, jakim go malujesz :) Niestety nie jest.
Przy uprawianiu polityki na takim szczeblu jak UE, nie ma żadnych potworków, ani
zwapniałych ludzików. Podobnie te, jak i inne wybory personalne w Unii, to owoc
ścierania się rozmaitych interesów poszczególnych krajów i grup interesów
wewnątrz tych krajów. Gdybyś trochę pomyślał zanim coś napiszesz, to
zauważyłbyś, że ministrem spraw zagranicznych Unii zostaje komisarz do spraw
handlu. A co to oznacza? Ano, że będzie trzeba na nowo obsadzić stanowisko
komisarza do spraw handlu - stanowiska, z którego można wpływać na interesy
robione pomiędzy wielkimi koncernami i państwami. Co do samego prezydenta,
wybrano człowieka, którego najważniejszą cechą jest... nieszkodliwość. Van
Rompuy jest po prostu ostatnim kandydatem, który mógłby nabałaganić w interesach
krajów, które rozdają w Unii karty. Dlatego właśnie tę kandydaturę tak ochoczo
popierały Niemcy, Francja i Wielka Brytania. Sami kandydaci natomiast z
pewnością są ludźmi, którzy to wszystko doskonale rozumieją i daleko im do
zwapnienia. W swoich domysłach mylisz Unię z Polską. U nas premierem może zostać
paranoik, wicepremierem kryminalista, ministrem debil a posłem nazista. Ale na
szczeblu unijnym polityka (na szczęście) wygląda zupełnie inaczej.



Temat: a we Wrocku gdzie znajdę półfabrykaty?
Witaj nelko
niestety w kwesti koralikowej nie moge ci pomóc ale chciałam sie z toba przywitac.Mieszkam w okolicach Wrocławia i zrobiło mi sie razniej gdy zobaczylam pytanie o materiały we Wrocku. Forum jest rzeczywiscie cudne a dziewczyny chetnie pomagaja i sa inspirujace.Ja dzieki dziewczynom zajelam sie decoupagem a do tej pory robiłam i nadal robie kartki ,stroiki swiateczne,robie bombki i maluje jajka do tego jeszcze inne drobiazgi np ramki na zdjecia.Niestety nie moge pochwalic sie swoimi pracami ale mam nadzieje ze wkrotce to sie zmieni.PozdrawiamMiło ćie zobaczyc na forum



Temat: BANK PREZENTÓW
BANK PREZENTÓW
Zakładam wątek z bankiem własnoręcznie wykonanych prezentów.
Akurat czas świąteczny, więc może się komuś przyda, ale przecież nie tylko na
święta robimy prezenty.

Moje (i pewnie Wasze też) typy typowe:
1. malowane butelki i buteleczki
2. aniołki z masy solnej
3. kartki z życzeniami
4. obrazki wyszywane (ostatnio dla małego chrześniaka z Literą M i parą
misiów)
5. biżuterię z koralików

Moje typy nietypowe (a może i typowe):
1. poduszeczki na igły (mamusia dostawała co roku na Dzień Matki... brrr,
jakie krzywizny!)
2. torebki i torby (siostra dostała w zeszłym roku pod choinkę, wszystkie
koleżanki jej zazdroszczą, a jak się dowiedzą, że handmade to padają trupem!)
3. kolaże (zwłaszcza dla mojego chłopaka, a dla mnie samej jako pamiątki ze
zdjęciami z wakacji)
4. oprawiane stare zdjęcia (właśnie w zeszłym tygodniu oprawiałam dla mamy na
urodziny trzy zdjęcia: ślubne pradziadków, komunijne babci z pradziadkami i
samej babci, w jednej owalnej ramie, którą własnoręcznie postarzyłam, z
paspartu, w którym własnoręcznie i PROSTO! wyciełam otwory, a potem kontury
pomalowałam na złoto w stylowe zawijasy - wygląda naprawdę oryginalnie, a nie
ma nic starego, bo i rama postarzana, i skany zamiast zdjęć, żeby nie
spłowiały)
5. zwierzątka z modeliny
6. śmieszne obrazki oprawione w antyramy

Więcej nie mogę sobie przypomnieć.




Temat: dzis mam szczesliwy dzien!
Okej, Asiu - oto dokladka...
Jesli macie jeszcze miejsce na porcje moich gryzmolkow:

Oddycham niepewnoscia
Twoich dloni
Co suna lagodnie
wciaz w dol

***

Nie boj sie latac
skrzydla wcale
takie ciezkie
nie sa

***

Plot
Za plotem mgla
Drazni sie
z wroblami

***

Gdyby Adam
wtedy nie ugryzl
jablka
Zostalaby nam przynajmniej
polowa raju

***

Moj pies nie rozroznia
kolorow
Jego swiat utrzymany jest
w barwach monotonii

***

W wiezieniu z dwunastu zeber
Pod lewa piersia
mieszka u mnie
Wielkie i nieodgadnione,
koloru czerwonego,
wielkosci piesci,
zycia niezbyt dlugiego -
- serce

***

Fraszka :-p

Wszystko jest trudne
nim stanie sie proste
Twarz meska zanim gladka
Najpierw jest zarostem

***

Noc
Co noc
rozklada swoj kram
na rogu ulicy
Szuka dziur
w swoim plaszczu -
- Ceruje
potem liczy gwaizdy -
- i maluje
potem jeszcze placze,
ze samotna.
I mija

***

Umierajac - zyjemy
w pamieci
szumiacych traw

***

Deszcz
Zmywal moje winy
Odbyly sie chrzciny

***

Smutek mieszka
w kacikach
naszych ust

***

Zyc mi kazali
wiec sobie zyje
Na leb, na szyje...
Zyje

***

Slowa -
- same mi sie przeda
Dzisiaj:
Niech modlitwa
beda

Wypisuje te co krotsze, zeby kartki starczylo... I zeby nie bylo zbyt
intymnie :-p
Cmoki!



Temat: książka z grami i zabawami - co polecacie?
Witam
Swego czasu kupiłam córce teczkę "Mam trzy latka" (dostępne również dla dwulatków , czterolatków i chyba pięciolatków) wydawca to Firma Księgarska Jacek i Krzysztof Olesiejuk (widziałam w porównywarkach cenowych więc pewnie można kupić przez internet). Teczka zawiera podzielone na pory roku bloki z zadaniami. Wygląda to trochę jak blok do rysowania z wydzieranymi kartkami. Z przodu jest zadanie do wykonania, z tyłu objaśnienie co trzeba zrobić - są to zadania typu pokoloruj, uzupełnij, wytnij, przyklej (jest trochę naklejek) - np. jest namalowana łączka i dziecko ma paluszkami odciśniętymi w farbie malować kwiatki
Tam są same zadania, natomiast druga propozycja to "Świat przedszkolaka : czyli co przedszkolak wiedzieć powinien" Małgorzaty Czyżowskiej (Wydawnictwo Zielona Sowa) to zbiór zadań, wierszyków, troszkę też do rysowania - ogólnie nastawione na zdobywanie wiedzy, ale w nienachalnej formie, a wszystko oprawione w kolorowe ilustracje.
Tak na szybko to te dwie pozycje przyszły mi do głowy, zwłaszcza że są dość obszerne
Zdrówka życzę i miłej zabawy!
Agnieszka




Temat: Do mam przedszkolaków i do przedszkolanek :)
no coś ty?, owszem mają malowanki z wydruku, ale to sporadycznie.
na co dzień tworzą taaakie dzieła, że sama jestem zaskoczona: skąd taki pomysł,
fantastyczna technika, sposób wykonania- niebanalny a zarazem prosty, że nawet
2,5latek poradzi sobie.
przykłady z ostatnich dni:
małe rysowały węglem kopalnię (bo Barbórka była), albo
malowanie pogniecionej kartki papieru farbą na niebiesko/granatowo, i naklejenie
tego na karton ("chmura deszczowa")
dekorowanie gwiazdek z masy solnej palcami.
robienie łańcuchów choinkowych z bibułki i słomek do napojów.

no i w ubiegłym tygodniu odbyły się warsztaty dla rodziców i dzieci,
dekorowalismy wspólnie bombki i gwiazdki z masy solnej techniką "czym się da".
dziś będziemy mogli te ozdoby świąteczne wykupić, a za pieniędze uzyskane z
kiermaszu kupimy bliety kina.




Temat: Czerwiec 2004 - część V
Padam na twarz....Od jakiegoś czasu Madzia i Szymon rywalizują
między sobą o mój czas. Nie mam w ciągu dnia możliwości
indywidualnej zabawy z nimi. Mąż jest śmiertelnie obrażony i w
ramach protestu wraca do domu wieczorem kiedy dzieci właściwie już
idą spać. Tak więc ja sama jestem przez cały dzień. Szymon i Madzia
śpią w tym samym czasie. Jak chcę się pobawić z Madzią to Szymon
płacze, jak bawię się z Szymkiem to Madzia marudzi. Szymon nie bawi
się sam, ani przez moment a jak juz się zajmie sam sobą to na efekty
nie muszę długo czekać np zabrał się za święcenia kwiatków (to chyba
nawiązanie do świąt) i efekt taki że podłoga cała w wodzie bo się
woda przelała z doniczek! Zabrał się za malowanie....ścian! Trochę
mu się ręka ześlizgnęła z kartki! Na każde takie zachowanie ma
wytłumaczenie - kwiatki musiał poświęcić żeby lepiej rosły a ściany
pomalować (na czarno) bo lubi czarny kolor a ten co ma na ścianie
czyli żółty już mu się znudził! Po prostu ręce mi opadają. Ze
zmęczenia to ja już nawet nie mam sił na niego krzyczeć choć ręka
mnie świeżbi żeby mu przylać! Mam wrazenie że to wszystko robi na
przekór, na złość z uśmiechem na twarzy!

I dzisiejszy tekst Szymka.
Cały dzień jakieś pierdy go męczą. Po kolejnej serii mówie
- Szymon, to sie dzieje? Co to za pierdki?
- No ej!!! Chciało mi się pierdzieć to wypierdziałem!!!!!!! )))
Boże, chroń mnie od takich tekstów w towarzystwie!!!!

A wieczorem idę do kosmetyczki. A co.....

A jak u was?




Temat: Nie lubi babci :-(
No babcia ma kontakty z wnukami takie, jakie sobie wyrobila. Wnuki
nie pokochaja babci z automatu, dlatego tylko, ze jest babcia, nie
ma sily, w konwenansow tez nie znaja.
Albo babcia znizy sie do poziomu podlogi, albo kontakty takie beda.
Moj syn ma doskonaly kontakt z babcia, chociaz ta mieszka 500km od
nas, ale: odkad sie urodzil przyjezdza do nas co miesiac na 3-4 dni
i wtedy jest cala tylko dla niego, w kazdy weekend wsiada na Skypa'
i dzwoni i widzi malego, syn dostaje od niej listy i kartki tak
srednio raz w tygodniu. Babcia: uczyla go plywac, piecze z nim
ciastka, maluje pisanki, robi ozdoby choinkowe, czyta, czyta, czyta,
czyta, i rozmawia z nim, wchodzi w jego swiat. I jest zaraz po nas
najwazniejszym czlowiekiem w jego zyciu.

Wiec, powiedz tesciowej, ze dzieci nie maja z nia kontaktu, bo nie
spedza z nimi czasu, z naciskiem na SPEDZA. Ze jak chce, to musi sie
sama postarac. I ja bym nie naciskala dzieci na kochanie babci, tego
sie nie da zaszczepic. Moj tata ma podobny stosunek do dzieci. Lubi
te ulozone, grzeczne i zeby ich nie bylo slychac, z wnukiem (malym)
zagada, ale robi to nieudolnie i sztucznie. Z wnukiem starszym (14
lat) ma o wiele lepszy kontakt, bo chyba po prostu nie lubi malych
dzieci.



Temat: Święta [...] Narodzenia
Kto to wie? Nie dla
wszystkich koniec roku to Boze Narodzenie, dla wielu ludzi, zwlaszcza teraz w
globalnej ekonomii, to po prostu koniec roku fiskalnego, szansa wyslania
koszykow z prezentami dla najlepszych klientow i zorganizowania imprezy
integracyjnej...

I na tym należałoby poprzestać. Na tych koszykach itd. I należałoby zatrudnić
lub zlecić zawodowcowi wykonanie kartki za godziwe pieniądze. A nie próbować
dawać pracownikom złudzenie rodzinnej atmosfery i tanim kosztem starać się
związać ich z firmą :)))))
A dzieci niech malują , co chcą, a nie pod dyktando dyrektorów ds. wizerunku.
Pozwól Audito namalować dziecku, co chce.Wyślijcie to. Wcale nie rozmawiaj.
Brakuje jeszcze, by szefowie firmy dyktowali Waszym dzieciom, co mają rysować z
okazji świąt.




Temat: Doroczne spotkanie z Guruą.
W związku z tym ,że spotkanie odbędzie się po świętach mam bardzo
banalny pomysł. Kartka świąteczna 90 x 60 cm, wyklejany kolaż lub
malowana duża bombka z naszym logo. Oczywiście dostawa przed
świętami.




Temat: życzenia
życzenia
Wesołych Świąt życzę i proponuję nowe zastosowanie dla malowanych jajek

kartki.onet.pl/_i/d/mowimynie.swf
Pozdrawiam
zielony_listek



Temat: to WARTO przeczytac - zobaczcie sami
radca napisał:

> Dzisiaj natomiast otrzymalem przepieknie wykonana przez dzieci w Domu Dziecka
w
>
> Gniewkowie - KARTE SWIATECZNA.Jak tylko pojawi sie mozliwosc ukazania jej na
> stronie "chomika " - to ja ukaze Wam Drodzy Przyjaciele.
>
> Obrazek przedstawia nam SWIETEGO MIKOLAJA "GWIAZDORA",ubranego na czerwono.
> Piekna i dluga siwa broda.Nawet lekko oszroniona.Widac,ze przebyl daleka
droge.
> Na glowie ma wielka czerwona czapke z bialym pomponem :) W prawej rece trzyma
> ogromny czerwony wor prezentow.Lewa reka jest juz gotowa do wyciagania i
> obdzielania oczekujacych.Za swietym stoi choinka, bije od niej piekna zielen.
> Wyglada jak zywa.Tak jakby chciala ukazac swym wygladem,ze atmosfera i klimat
> ja otaczajacy - jest ZDROWY i PELEN ZYCIA.Na podlodze lezy ogromna ilosc
> pudelek,paczek i podarkow.Lezy tez kosc :) Ktos pomyslal by - dlaczego
kosc ???
>
> Otoz w tym Domu Dziecka w Gniewkowie - razem z dziecmi- zyje piesek.Ten
piesek
> jest WIERNYM TOWARZYSZEM wszelkich trosk i radosci -dnia codziennego.
> Ten piesek nie wyroznia nikogo- cieszy sie z kazdego dziecka.Z kazdym
dzieckiem
>
> jest" za pan brat" :) Pamietam jak bylem poraz pierwszy w tym Domu Dziecka
> w Gniewkowie w roku 1998 ( informacja na stronie "chomika" ) byl juz wtedy
ten
> piesek.KIedy bylem teraz ostatnio - byl nadal wiernym towarzyszem zabaw.
>
> Jak widac dzieci malujac ta KARTKE SWIATECZNA - malujac paczki i podarki
> SWYCH MARZEN - nie zapomnialy namalowac kosci dla swego pieska :)))
>
> Ile SERCA i CZULOSCI moze byc w takim malym CZLOWIEKU :)
>
> pozdrawiam serdecznie
> radca
ale odzew-cała polska się z tobą cieszy-zobacz -to czyta cały świat i tyle
postów



Temat: Adwent - czas oczekiwania,magii i zapachu cynamonu
U nas jest tak:
Świety Mikołaj przynosi słodycze do wystawionych w okno butów - wieczorem 5-go
grudnia (powinien w nocy, ale z rana nie ma czasu na świętowanie...)
A w Gwiazdkę prezenty przynosi Jezusek. (bo ja jestem z Węgier, i tam tak jest
od zawsze, a z tego co wiem, na Śląsku jest tak samo...)

Każde wyjście na miasto jest okazją do tworzenia nastroju (dekoracje świąteczne
w sklepach)
Przy większych zakupach zawsze trzeba pomyśleć o świętach (trzeba kupić
przyprawy do ciasta, kolorowy papier do kartek, itp.itd.)
Spisujemy listę, do kogo wysyłać kartki świąteczne
Kupuję wszelkie kobieco-dziecięce czasopisma, wycinamy obrazki o świątecznej
tematyce, przydają się do robienia kartek i bilecików do prezentów
Wszyscy razem idzemy do przedszkola na jasełka (lub na Mikołaja, kiedy co
organizują)
Wszyscy razem idziemy na Mikołaja do Instytutu Węgierskiego
Robimy ozdoby na choinkę (łańcuchy z papieru, aniołki, ale też malujemy zwykłe
szklane bombki klejem z brokatem)
Robimy kartki świąteczne (różnymi technikami, nawet najmniejsze dziecko
skombimuje ładny kolaż z wyciętych z gazet obrazków)
Robimy listę, komu dzieci robią prezenty, wymyślamy, co można komu (obrazki,
robótki ręczne, oprawione zdjęcie, figurki z papieru, wazon z butelki,
oblepionej plasteliną, kwiatek własnoręcznie sadzony w doniczkę itp. itd.)
Oglądamy książeczki o świątecznej tematyce
Czytamy bajki o świątecznej tematyce (różne, w rodzaju "biblia dla dzieci"też)
Mówimy wierszyki, śpiewamy kolędy
Kolędy grają w tle
Gramy kolędy na pianinie
Sprzątamy razem (tak, tak! i jest to nawet przyjemne zajęcie, aczkolwiek mało
skuteczne...)
Pieczemy ciasteczka (to jest absolutna atrakcja, niektóre dzieci cenią to
wyżej, niż prezenty...)
Już nie mogę się doczekać...
Pozdrawiam
Judyta
P.S. są w sklepach takie szopki prawie gotowe, do wycinania i sklejania, akurat
dla małych dzieci średnio uzdolnionych plastycznie mam
J.



Temat: Ozdoby świąteczne na dziecięce możliwości
Bardzo świeży temat u mnie
U nas w przedszkolu panie wymyśliły konkurs rodzinny - trzeba wspólnie zrobić
coś świątecznego - szopkę, stroik, ozdoby choinkowe... co tam komu przyjdzie do
głowy. My wczoraj właśnie robiliśmy kartki świąteczne. Wyszło nam 6 sztuk - pół
dnia maksymalnego bałaganu w domu (robiliśmy takie a'la scrapbook).

U nas jest w tym roku kalendarz adwentowy z różnymi zadaniami na każdy dzień. Są
wśród nich właśnie takie świąteczno-plastyczne:

1. Narysuj Mikołaja. Technika dowolna.

2. Narysuj Aniołka. To ma być taki kolaż - do dyspozycji srebrne nitki, piórka,
złota farba.

3. Zrób Choinkę.
Robilismy w zeszłym roku tak: wycięłam obrys choinki z tektury (A4) - dzieci ją
sobie odrysowywały na kartkach, kolorowały i ozdabiały. Do dyspozycji miały
guziki, brokat, wstążeczki, ozdobne dziurkacze, nożyczki wycinające fikusne
kształty, cekinki, różne pierdoły kupione w pasmanterii i cały mój warsztat
scrapbookowy. Prace wyszły super. Dzieci wpadły w taki trans, że zrobiły po
kilka sztuk. Częśc oddały babciom, a część wisiała przyczepiona do drzwi
wejściowych.

4. Obrazki na okna. Kupiłam takie farbki do malowania na szkle. Wkłada się jakis
rysunek w koszulkę na dokumenty, maluje farbkami, potem, jak to zaschnie, odrywa
i przyciska do szyby. Taki niby witrażyk.

5. Łańcuch na choinkę. Tradycyjny, łańcuszkowy.

6. Robienie stroika na stół. Mam takie gotowe kółko z wikliny - wtykamy w nie
gałązki, zawieszamy te najmniejsze bombki, przyczepiannmy jakieś kokardki.
Ładnie wyglądaję też zasuszone plasterki cytryn i pomarańczy. W Srodku
oczywiście świeczka.

Kiedyś robiliśmy jeszcze ozdoby na chionkę z masy solnej. Ale nie pytaj o
przepis, bo na oko robiłam. Prace można rozłożyć na dwie raty - najpierw
lepienie, a po wyschnięciu (następnego dnia) malowanie farbami. Wyciskaliśmy z
foremek do ciasteczek. Trzeba pamiętać o zrobieniu dziurki na nitkę.

PYTANIE:
Mam też w planach, żeby dzieci zrobiły samodzilenie (w miarę mozliwości
oczywiście) prezenty dla Dziadków. Mam dwa pomysły, ale może mnie zainspirujecie
i podsuniecie, co dzieci mogą same zrobić? Coś fajnego, może praktycznego (w
sensie niekoniecznie kurzozbieracz), i niebanalnego (tzn. nie rysunki, bo to
robią na codzień)?




Temat: Poszukiwania zaginionej piwnicy w Centrum Kultury
Miliony zarobione na niepełnosprawnych
Miliony zarobione na niepełnosprawnych

Setki tysięcy rodzin w Polsce wpłaca co roku miliony złotych na konto firmy
AMUN - Wydawnictwa Artystów Malujących Rękami i Nogami. Są przekonani, że
kartki świąteczne wspierają kalekich twórców.

Przed ostatnimi świętami Bożego Narodzenia komplet - złożony z sześciu kartek,
dwóch arkuszy bilecików do prezentów i kalendarza - wydawnictwo AMUN wyceniło
na 23,5 zł. Podobnie teraz, na Wielkanoc. Do przesyłek, które właśnie trafiają
do setek tysięcy domów i firm w całej Polsce, dołączone są gotowe przekazy
pocztowe. Większość z nich jest wypełniana przez adresatów i zasila konto
wydawnictwa, a dokładniej firmy - AMUN spółki z o.o.

W listach dołączanych do przesyłek firma zapewnia, że reprezentuje osoby
potrzebujące pomocy.

Wydawnictwo mieści się w kilku pokojach starej kamienicy w Raciborzu. Zatrudnia
sześć zupełnie zdrowych osób. Stylowe wnętrza odnowione na wysoki połysk. Ta
mała firma od lat wykazuje wielomilionowe zyski. W 1999 r. przychody ze
sprzedaży kartek wyniosły ponad 10 mln zł.

Z wielomilionowych przychodów ze sprzedaży kartek ich kalecy autorzy mają
jednak niewiele. W ostatnich latach wydawnictwo przeznaczało na garstkę
malujących ustami i nogami (22 osoby) od 140 tys. do 180 tys. zł rocznie w
ramach tzw. Funduszu Rehabilitacyjnego. Ale nawet ta kwota nie trafiła do nich.
Z tych pieniędzy organizowane były m.in. wyjazdowe plenery, gdzie powstają
kolejne obrazy, których reprodukcje są dystrybuowane w całej Polsce.

Praktycznie cały wielomilionowy zysk jest przekazywany jako dywidenda do
Niemiec. Główna siedziba firmy, należącej do rodziny Batlinerów, mieści się w
Liechtensteinie. Zarządzający jej finansami Herbert Batliner to jeden z
najbogatszych ludzi w Liechtensteinie. Na kluczowych stanowiskach w firmie
umieścił swych bliskich.

Więcej w krakowskim dodatku do "Gazety Wyborczej"




Temat: TP SA odłącza dłużników
Grube miliony zarobione na niepełnosprawnych
Miliony zarobione na niepełnosprawnych

Setki tysięcy rodzin w Polsce wpłaca co roku miliony złotych na konto firmy
AMUN - Wydawnictwa Artystów Malujących Rękami i Nogami. Są przekonani, że
kartki świąteczne wspierają kalekich twórców.

Przed ostatnimi świętami Bożego Narodzenia komplet - złożony z sześciu kartek,
dwóch arkuszy bilecików do prezentów i kalendarza - wydawnictwo AMUN wyceniło
na 23,5 zł. Podobnie teraz, na Wielkanoc. Do przesyłek, które właśnie trafiają
do setek tysięcy domów i firm w całej Polsce, dołączone są gotowe przekazy
pocztowe. Większość z nich jest wypełniana przez adresatów i zasila konto
wydawnictwa, a dokładniej firmy - AMUN spółki z o.o.

W listach dołączanych do przesyłek firma zapewnia, że reprezentuje osoby
potrzebujące pomocy.

Wydawnictwo mieści się w kilku pokojach starej kamienicy w Raciborzu. Zatrudnia
sześć zupełnie zdrowych osób. Stylowe wnętrza odnowione na wysoki połysk. Ta
mała firma od lat wykazuje wielomilionowe zyski. W 1999 r. przychody ze
sprzedaży kartek wyniosły ponad 10 mln zł.

Z wielomilionowych przychodów ze sprzedaży kartek ich kalecy autorzy mają
jednak niewiele. W ostatnich latach wydawnictwo przeznaczało na garstkę
malujących ustami i nogami (22 osoby) od 140 tys. do 180 tys. zł rocznie w
ramach tzw. Funduszu Rehabilitacyjnego. Ale nawet ta kwota nie trafiła do nich.
Z tych pieniędzy organizowane były m.in. wyjazdowe plenery, gdzie powstają
kolejne obrazy, których reprodukcje są dystrybuowane w całej Polsce.

Praktycznie cały wielomilionowy zysk jest przekazywany jako dywidenda do
Niemiec. Główna siedziba firmy, należącej do rodziny Batlinerów, mieści się w
Liechtensteinie. Zarządzający jej finansami Herbert Batliner to jeden z
najbogatszych ludzi w Liechtensteinie. Na kluczowych stanowiskach w firmie
umieścił swych bliskich.

Więcej w krakowskim dodatku do "Gazety Wyborczej"




Temat: Rytuały - ważne czy nie?
Nie lubię większości rytuałów. A mój mąż ma wręcz alergię na nie, więc przy nim
się raczej nie nauczę ich lubić ;)

Rytuały kojarzą mi się ze zbyt ciasnymi rajstopami. Koniecznością poprawnego
zachowania się i wciągania brzucha.
Nie lubię pogrzebów. Na szczęście do tej pory byłam tylko na 2 - mojej babci i
dziadka męża. Na obu miałam poczucie duszności czyli zbyt ciasnych rajstop. Nie
umiałam się wczuć w smutek.
Nie lubię wycieczek na groby w Zaduszki.
Śluby moich przyjaciółek akurat dosyć lubię ze względu na nie, chcę widzieć,
jak przeżywają ten ważny dla siebie moment. Mój własny ślub był bardzo skromny
i dosyć humorystyczny, chyba dlatego jakoś go przeżyłam mimo wielu sprzecznych
uczuć.
Kartek świątecznych nie wysyłam. Lubię dostawać i wysyłać kartki z podróży pod
warunkiem, że są to mini-listy z treścą a nie frazesy.
Dawanie i otrzymywanie prezentów jest dość miłe, ale w małej ilości.
Nie sprzątam przed świętami. Ale lubię piec świąteczne ciasta.
Nie lubię ubierać choinki. Ale podobają mi się kolędy.
Malowanie jajek to może być fajna zabawa dla mojej córeczki. Podoba mi się też
pomysł chowania czekoladowych jajek w mieszkaniu.
Całowanie się z ciociami, rodzicami, teściami i innymi takimi jest dla mnie
niemiłe. Jako dziecko odwracałam się twarzą do ściany ;)
Nie lubię składać życzeń, zwłaszcza mniej znanym ludziom, np. w pracy z okazji
imienin, nie lubię też łamania się opłatkiem ani jajkiem.
Za dniem matki na razie nie przepadam, ale może się to zmieni, gdy moja
córeczka podrośnie :))) Chociaż nie jest jeszcze taki najgorszy, bo wystarczy
jakiś symbol pamięci.
Dzień dziecka będziemy fajnie obchodzić, bo co roku są organizowane zawody
wędkarskie dla dzieci. W zeszłym roku mała dostała misia za obecność, a w tym
będzie łowić z pomocą taty :))) (ma półtora roku) Więc wygląda na to, że jednak
jakiś rytuał polubię.

Więcej grzechów nie pamiętam :))) Mój mąż mówi, że jestem dziki człowiek. (A on
jeszcze lepszy). Większość rytuałów to dla mnie właśnie puste i wymuszone
konwencje. Ale wydaje mi się, że dla ludzi, którzy czują się prawdziwie
związani z jakąś społecznością, mogą one być wyrazem porozumienia i bliskości.
Niestety (a zresztą chyba nie żałuję) mam kłopoty z przynależeniem do grup.
Pozdrawiam
Jag.





Strona 1 z 3 • Wyszukano 119 wypowiedzi • 1, 2, 3
 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates