kartki dla dieci

Podobne podstrony
 
Widzisz wiadomości znalezione dla hasła: kartki dla dieci




Temat: Matematyk i dzieciaki
Matematyk i dzieciaki
Mój przyjaciel matematyk mieszka pod miastem w pięknym domu z ogrodem.
Któregoś dnia odwiedziłem go na jego włościach. Był piękny słoneczny dzień, a
w jego ogrodzie bawiło się kilkanaścioro dzieci.

- To dzieci moje i moich sąsiadów – odrzekł widząc jak mój wzrok zatrzymał
się na nich. - Najmniej dzieci z nas wszystkich mają Kowalscy, najwięcej
Malinowscy, a Nowakowie mają więcej niż ja - kontynuował. - W sumie
wszystkich tych dzieciaków jest mniej niż 18 i tak się przypadkowo składa, że
ilości dzieci z każdej z naszych czterech rodzin przemnożone przez siebie
dają numer mojego domu – ze śmiechem dodał mój przyjaciel.

Muszę przyznać, że mój przyjaciel uwielbiał zadawać mi takie zagadki. Wziąłem
więc do ręki kartkę papieru i ołówek i zabrałem się za obliczenia. Po jakimś
czasie zadałem mu pytanie:

- Czy jest więcej niż jedno dziecko w najmniej licznej rodzinie?

Po jego odpowiedzi już wiedziałem, ile jest dzieci w każdej rodzinie. A czy
Ty też wiesz?

Życzę owocnych zmagań z tą bardzo przyjemną zagadką.
CdeM



Temat: Polskie dzieci piszą kartki do żołnierzy!
Coś mi się przypomniało
Znajoma historyczka opowiadała mi kiedyś, że w latach 30 XX wieku wladze
oświatowe zorganizowały akcję wysłania MILIONA kartek (od dzieci szkolnych) do
marszałka Piłsudskiego na Maderę. Kto wymyślił obecną akcję i czy będzie
organizowana przez szkoły ?





Temat: Hiszpania: zatrzymane pociągi przez podejrzany ...
PRL mlekiem i miodem plynacy
PRL mlekiem i miodem plynacy... 2.5 kg miesa na miesiac na glowe z czego
wiekszosc to ochlapy ktorych dzis szanujacy sie pies by nie dotknal... Wyroby
czekoladopodobne... Witamina D zupelnie nieprzyswajalna przez organizm i ciezka
krzywica jako rezultat u tysiecy dzieci... Kartki na chleb (tak - byly nawet w
latach 80 - na krotko i tylko w niektorych wojewodztwach ale byly)...
Mebloscianki, ciemne kuchnie... I tysiace innych kwiatkow.
Selektywna pamiec niektorych piewcow PRLu jest wprost cudowna.
Bylo na prawde zle. Teraz jest inaczej. Nie zawsze lepiej, miejscami na pewno
gorzej. Ale teraz moze byc lepiej. Z akcentem na moze. A wtedy nie moglo.




Temat: Polskie dzieci piszą kartki do żołnierzy!
Polskie dzieci piszą kartki do żołnierzy!
Gratulujemy znakonitego pomysłu, przecież polscy żołnierze bronią naszej
Ojczyzny w dalekim kraju, abyśmy żyli lepiej a Polska rosła w siłę.

Jedyna wątpliwość to dlaczego te biedne dzieci piszą kartki dla żołnierzy, a
nie do żołnierzy. Pewnie żołnierze mają dość tej prynitywnej propagandy i nie
będą czytali kolejnej porcji bzdur.



Temat: Dziecęcy apel przeciwko wojnie
Dziecęcy apel przeciwko wojnie
Dziecięcy apel ws. Iraku

Dzieci Brytyjczyków irackiego pochodzenia przyniosły do siedziby brytyjskiego
premiera na Downing Street ogromne bożonarodzeniowe kartki wzywające do
rezygnacji z planów wojennych wobec Iraku.

Akcję protestacyjną zorganizowała koalicja "Zatrzymać wojnę". Kartki
przedstawiają płaczące dziecko i były opatrzone napisem "Nie atakować Iraku!"
i "Daj pokojowi szansę!". Dziesięcioro dzieci zostało przepuszczonych przez
stalową bramę odgradzającą część ulicy z domem premiera i mogło zanieść
kartki do mieszkania Tony'ego Blaira. Premiera nie było w tym momencie w domu.

źródło : BBC




Temat: To je dobre!
Tamtaradam! Tamtaradam!!!
Tukej Wom zaroz wkleja swoj "spam".

Janosch

Z jego Cholonka słynie Zaborze
Choć kajś żech słyszoł że coś niy może
Szczimać tyj prowdy ze ksionżki kartek
Godali że to niywiela warte

Widać jest tako już polityka
Prowda przez palce ludziom umyka
Niy zawsze blikać sie chcom na siebie
Szkryflo sie piyknie yno ło niebie

A ziymia przeca mo swoje prawa
Nojpiyrw ślintanie potym zabawa
Zawsze sie idzie ździybko zchacharzyć
Czasym tyż za tym trocha pomarzyć

Z tego marzynio bajki Janoscha
Ło nie jo ciyngym dlo dzieci prosza
A zy mnom przeca cołko Europa
Gafto na kartki ze Zabrza chopa

Jak mały bajtel łobrozki widzi
I nad czytaniym chce mu sie biydzić
We tym tyż sztuka wielgo karlusa
W jego łobrozkach ślonsko jest dusza

Bestoż go lubiom dzieci Europy
Z kerych wyrosnom porzondne chopy
I nasze wszyske pszone durś frelki
Powiym że Janosch Ślonzok jest Wielki.




Temat: Szpital Matki Polski w Łodzi!!!!
Pewnie oddział oddziałowi nierówny, wiele zależy od kierownika i
personelu, ja w lutym tego roku leżałam z dzieckiem na chirurgii (20
m-cy), w 2004 na laryngologii (14 m-cy). Nie miałamm problemu by
zostac z dzieckiem, w jednym przypadku miałam leżankę w pokoju dla
trojga dzieci, na laryngologii izolatkę, czyli bardzo wygodny pokój
z łązienką i łóżko dla siebie. Płaci sie 15zł za leżankę, 25 za
łóżko na dobę. Na chirurgii generalnie nieciekawie, wielki oddział,
różne schorzenia, natomiast laryngologie wspominam ciepło (w czerwcu
byłam tam na badaniach słuchu) i nadal jest tam kolorowo i duża
swietlica. Dlatego trudno powiedziec jakie warunki są na okulistyce.
Moja uwaga po doświadczeniach na chirurgii: pielęgniarki wypraszaja
rodziców jak zakładaja dziecku wenflon lub pobieraja krew, na
chirurgii była nawet kartka na drzwiach "to dzieci wchodza same". Ja
nie dałam sie wyprosić, wlasciwie to dopiero potem dotarło do mnie
co mówila pielegniarka i kartke zobaczylam pozniej. Niech matka nie
pozoli się wyprosić, dziecko i tak jest wystraszone a tu jeszcze
samo je zostawiac, brrr, to jakis koszmar. Na laryngologii rodzic
wchodzil z dzieckiem bez problemu, nawet pielegniarce nie przyszlo
na mysl by bylo inaczej.
Małgorzata




Temat: Ludzie Ślonska
Janosch

Z jego Cholonka słynie Zaborze
Choć kajś żech słyszoł że coś niy może
Szczimać tyj prowdy ze ksionżki kartek
Godali że to niywiela warte

Widać jest tako już polityka
Prowda przez palce ludziom umyka
Niy zawsze blikać sie chcom na siebie
Szkryflo sie piyknie yno ło niebie

A ziymia przeca mo swoje prawa
Nojpiyrw ślintanie potym zabawa
Zawsze sie idzie ździybko zchacharzyć
Czasym tyż za tym trocha pomarzyć

Z tego marzynio bajki Janoscha
Ło nie jo ciyngym dlo dzieci prosza
A zy mnom przeca cołko Europa
Gafto na kartki ze Zabrza chopa

Jak mały bajtel łobrozki widzi
I nad czytaniym chce mu sie biydzić
We tym tyż sztuka wielgo karlusa
W jego łobrozkach ślonsko jest dusza

Bestoż go lubiom dzieci Europy
Z kerych wyrosnom porzondne chopy
I nasze wszyske pszone durś frelki
Powiym że Janosch Ślonzok jest Wielki.



Temat: informacje i zyczenia z Domu Dziecka
Kartka Swiateczna - "WESOLYCH SWIAT "
Dzisiaj natomiast otrzymalem przepieknie wykonana przez dzieci w Domu Dziecka w
Gniewkowie - KARTE SWIATECZNA.Jak tylko pojawi sie mozliwosc ukazania jej na
stronie "chomika " - to ja ukaze Wam Drodzy Przyjaciele.

Obrazek przedstawia nam SWIETEGO MIKOLAJA "GWIAZDORA",ubranego na czerwono.
Piekna i dluga siwa broda.Nawet lekko oszroniona.Widac,ze przebyl daleka droge.
Na glowie ma wielka czerwona czapke z bialym pomponem W prawej rece trzyma
ogromny czerwony wor prezentow.Lewa reka jest juz gotowa do wyciagania i
obdzielania oczekujacych.Za swietym stoi choinka, bije od niej piekna zielen.
Wyglada jak zywa.Tak jakby chciala ukazac swym wygladem,ze atmosfera i klimat
ja otaczajacy - jest ZDROWY i PELEN ZYCIA.Na podlodze lezy ogromna ilosc
pudelek,paczek i podarkow.Lezy tez kosc Ktos pomyslal by - dlaczego kosc ???

Otoz w tym Domu Dziecka w Gniewkowie - razem z dziecmi- zyje piesek.Ten piesek
jest WIERNYM TOWARZYSZEM wszelkich trosk i radosci -dnia codziennego.
Ten piesek nie wyroznia nikogo- cieszy sie z kazdego dziecka.Z kazdym dzieckiem
jest" za pan brat" Pamietam jak bylem poraz pierwszy w tym Domu Dziecka
w Gniewkowie w roku 1998 ( informacja na stronie "chomika" ) byl juz wtedy ten
piesek.KIedy bylem teraz ostatnio - byl nadal wiernym towarzyszem zabaw.

Jak widac dzieci malujac ta KARTKE SWIATECZNA - malujac paczki i podarki
SWYCH MARZEN - nie zapomnialy namalowac kosci dla swego pieska ))

Ile SERCA i CZULOSCI moze byc w takim malym CZLOWIEKU

pozdrawiam serdecznie
radca



Temat: Wojna przeciw sprzedawaniu tradycji
Pamietam jak w pierwszym roku pobytu w Australii zdziwil mnie fakt wczesnego
ubierania choinek,wywieszania ozdobnych wiankow na drzwiach i strojenia domow
kolorowymi lampkami.
Nasi znajomi mieli siedmioro dzieci , na trzy tygodnie przed swietami ubrali
scieta sosne ktora zostala wstawiona do wiadra z woda i z polnymi kamieniami.
Radosc dzieciakow byla niesamowita,znajomi przyjezdzali,kladli prezenty pod
choinke dawali kartki swiateczne,ktore zostawaly przypiete do kolorowego
sznurka wiszacego na scianie a cierpliwosc dzieci byla wystawiona na probe,bo
prezenty tutejszym zwyczajem rozpakowywane sa dopiero rano pierwszego dnia
swiat.
Przygladalam sie temu z zaciekawieniem.
My ubralismy nasza choinke rano w wigilie , prezenty polozylismy pod choinke
tuz przed wigilijna kolacja.
W domu pachnialo sosna i swiatecznymi potrawami.
Choinka byla swiezutka,zielona i pachnaca.
W pierwszy dzien swiat po poludniu odwiedzili nas nasi znajomi z dziecmi i
dzieci nie mogly sie nadziwic,ze nasza choinka jest swieza i zielona,bo ich
chociaz taka sama ,jest juz uschnieta.
A temperatura w grudniu w tym miejscu to 39-42 C.
Zapytaly sie tez co dodajemy do wody w ktorej stoi choinka.
Nasza odpowiedz zdumiala ich,bo jak mozna ubierac tak pozno choinke,jak mozna
sobie odmowic tak dlugiego oczekiwania na prezenty,zgadywania co moze byc w
tych kolorowych opakowaniach pod choinka,wieszania i liczenia kart ze
swiatecznymi zyczeniami.
No coz , kazdy z nas przyzwyczajony jest do tradycji,ktora wyniosl z rodzinnego
domu i ta tradycja wydaje sie byc najlepsza.




Temat: Widokowki z pozdrowieniami.
kropka. napisała: > Nie wysyłam kartek. Jak już piszę, to listy. Natomiast
zacytuję kartki wakacyjne, które dostałam od dzieci (z zachowaniem ortografii):
1. Mamo, zapomniałem scyzoryka. Przywieź mi koniecznie i plezerwatywy tesz,
tylko durzo. (dziecko lat 8)
2. Jest bardzo fajnie. Nie każą się myć. I nogów też nie sprawdzają.(po 2
tygodniach pobytu na obozie)
3. Telegram (z dalekiej zagranicy): Walizka stoi pod wieszakiem. Doślesz?
(dziecko... to najstarsze)

Sprawdziły sie moje najgorsze przypuszczenia : DZIECI TEZ MASZ W KROPKI !



Temat: Srebrny medal Otylii!
Olimpiada Ateny 2004 - Niespodzianka dla dzieci

Agencja Wydawnicza CEF Press z siedzibą w Pszczynie przygotowała bezpłatną
książkę pt. "Ważne Pytania" dla dzieci i nastolatków, którzy na kartce
pocztowej wypiszą nazwiska trzech polskich sportowców, którzy zdobyli medal dla
Polski podczas Olimpiady 2004 w Atenach. Kartkę należy przesłać do dnia 31
sierpnia 2004 na adres: CEF Press, skr. poczt. 129, 43-200 PSZCZYNA



Temat: PAŃSTWO W PAŃSTWIE
Gość portalu: snajper napisał(a):

> Gość portalu: siedem napisał(a):
>
> > czym skorupka za mlodu... itd. chciałbym zobaczyć oberszturmansnajpera
> > wrzucajacego kartke do urny z glosem na wnusia hitlera do rady komisarzy
> > ludowych pod wodza werchujgena.
>
> A skąd Ty wiesz, że nie wrzucasz kartki na potomka jakiegoś seryjnego
mordercy
> lub oprawcy z kazamatów UB ? Sprawdzasz ? Ile pokoleń ? )) Jak sądzisz, ilu
> żyje dziś potomków Targowiczan ? Pewny jesteś, że na któregoś z nich nie
> głosujesz ? )
>
> > ... no bo dzieci i wnuki ... bla bla bla
>
> No właśnie. Ile pokoleń sprawdzasz ? Bo wszak według Ciebie dzieci, wnuki i
> prawnuki...
>
> Snajper.

“Niedaleko pada jabłko od jabłoni.” Ważne, że nie będziemy musieli głosować na
obcokrajowców, zwlaszcza z obcych agentur, w tym Żydów, Frankistów,
szabasgojów. Z własną swołoczą już sobie poradzimy.




Temat: PAŃSTWO W PAŃSTWIE
Gość portalu: siedem napisał(a):

> czym skorupka za mlodu... itd. chciałbym zobaczyć oberszturmansnajpera
> wrzucajacego kartke do urny z glosem na wnusia hitlera do rady komisarzy
> ludowych pod wodza werchujgena.

A skąd Ty wiesz, że nie wrzucasz kartki na potomka jakiegoś seryjnego mordercy
lub oprawcy z kazamatów UB ? Sprawdzasz ? Ile pokoleń ? )) Jak sądzisz, ilu
żyje dziś potomków Targowiczan ? Pewny jesteś, że na któregoś z nich nie
głosujesz ? )

> ... no bo dzieci i wnuki ... bla bla bla

No właśnie. Ile pokoleń sprawdzasz ? Bo wszak według Ciebie dzieci, wnuki i
prawnuki...

Snajper.




Temat: jaka maksymalna wysokość alimentów
jaka maksymalna wysokość alimentów
Dziewczyny moze Wy bedziecie wiedzialy jaka moze byc maksymalna wysokosc
alimentow. Czy sa jakies granice, ktorymi sad sie kieruje. Moze jest to
jakis procent wynagrodzenia, ktorego sadowi nie wolno przekroczyc? Np. 30 %
sredniej pensji z jakiegos okresu albo cos takiego?
Bardzo Was prosze o pomoc, o rade.
Ex mojego Mezczyzny ma od nas 800 zl na dwoje dzieci (15 i 17 lat), przy
czym taka podwyzke alimentow dostala przez sad jakies pol roku temu. Zarabia
wiecej od mojego Mezczyzny (scislej tyle co moj Mezczyzna i ja razem
wzieci), ma same markowe ciuchy, remontuje sobie mieszkanko a na potrzeby
dzieci jej "brakuje" ... (to tak w najwiekszym skrocie). Dzieci sa u nas co
drugi weekend, maja wyzerke, kino, wycieczki itp. Te 800 zl to 1/3 pensji
mojego Mezczyzny.
I wlasnie wczoraj ex zagrozila, ze jesli moj Mezczyzna nie spelni jej zadan
finansowych, ktore ona spisze na kartce to wali do sadu po wyzsze alimenty.
A my juz teraz robimy bokami, mamy pozyczki na prawie 1.000 zl bo trzeba
bylo splacic rozwod, wspolne wczasy z dziecmi. Pomaga nam finansowo moja
mama bo inaczej braklo by na zycie. I co mamy robic? Liczyc na wyrozumialosc
sadu?
Nasz wspolny dzidzius jest w drodze a ja zamiast sie cieszyc jego przyjsciem
na swiat musze sie stresowac, bo boje sie, ze nie bedzie za co zyc jak sad
znowu ex podniesie.
Dodam jeszcze - bo moze to wazne - sad nie orzekal o winie.
Prosze pomozcie - Gosia.



Temat: pozdrowienia z K A N A D Y
apropos szkolnictwa- pare lat temu organizowano testy w
szkolach bodajze w klasie 6 i 3 ,ktore byly wielka
kpina, gdyz wiem to z pierwszej reki otoz: nauczyciel
przed testami mial na kartce pytania-ktore podawal wraz z
odpowiedziami dla dzieci w ten sposob kryl siebie i
caly ten burdel w szkolach-gdyz przy prawdziwych testach
okazaloby sie ze poziom nauki w tutejszych szkolach
kwalifikuje dzieci na okolo 50-60 miejscu w swiecie.



Temat: Pogaduchy nie tylko do poduchy :o)
Fiuuu... no w koncu dojechalam... Jezusicku... ciezka i dluga ta podroz
byla...ktos by pomyslal - a tam zaraz dluga kilka godzin w samolocie to kazdy
moze wytrzymac. Tia... a nasza podroz trwala... hmm... 7 dni... tak...bardzo
dluga historia, ale w koncu jestem po raz drugi w tym dziwnym kraju, co do
ktorego mam tak mieszane uczucia, ze nawet nie potrafie powiedziec czy go
kocham czy nienawidze...

Przypomina mi sie caly czas okres mojego operowania, przejezdzalam nawet kolo
domu mojej ex host family, drzwi byly otwarte, przed domem stal samochod mojej
host mamy, ale jakos mi sie dobrze zrobilo z powodu swiadomosci, ze nie musze
tam wchodzic, ze nie musze tam pracowac, ze nie musze uzerac sie z tymi ludzmi.

Tego samego dnia dostalam maila od mojej ex host mamy, ze obie dziewczynki
wyjezdzaja na oboz i byloby milo gdybym wyslala im kartke lub list (hmm...
ciekawe, w Polsce, to zawsze dzieci na obozach wysylaly kartki, no ale coz...).
Odpisalam jej, ze jestem w stanach i chcialabym sie zobaczyc z dziewczynkami,
odpisala mi, zebym dala jej znac jak bede w Westfield... chyba nie dotarlo do
niej, ze juz jestem... no comments.

Zobaczymy jak to bedzie... jak na razie to jestem przeziebiona i sie czuje
strasznie blaaaa jak to mowia amerykanie. Przez ta cala dluga podroz sie
rozchorowalam, dzieki trzem startom i trzem ladowaniom od kilku dni mam zatkane
uszy non stop... takie glupie uczucie... juz chyba wiem jak sie czuja ryby w
akwarium.

No dobrze... dawno mnie tutaj nie bylo... na moim wlasnym forum... ktos mi
powie co sie dzieje...? Hihi...
No to do zobaczyska...
jakos zmeczona taka jestem ;o)
Mia




Temat: Do: Dany,Tomka..i wszystkich moich przeciwników
werw napisała:

> What is jihad, Omar?

nu, werw, kochanie, on ci nie odpowie, on nie odpowiada na bezposrednie
pytania, bo nie moze, inaczej zawala mu sie koncepcja.... tak jak widze jego
odpowiedzi, to omarek ma kartke z jego "argumentami" przyczepiona scotch tape
do computera i za kazdym razem spisuje to samo, wszystko jedno, jakie pytania
mu zadajesz. ciagle w kolko ten okupant, morderca, klucz, nasze prawo, wolnosc,
czasem dochodzi jeszcze jakis nadzwyczjny, znany w swiecie uniwersytet no i ci
specjalisci ktorzy ten uniwersytet koncza (tu nawet czesciowo moge sie z nim
zgodzic: wyspecjalizowani zamachowcy-terrorysci koncza te ich universytety)no i
ciagle ten przyklad z dziecmi. nie wiem dokladnie dlaczego zaprosil te dzieci
akurat do polski, ale soll sein, wycieczki sa zawsze pouczajace.. on tylko
udaje ze nie wie (jesli ma takie chody wszedzie i jego kuzyn jest czlonkiem
israelskiego parlamentu jak napisal), ze w israelu takie spotkania sa na
porzadku dziennym, ze jest moshav, w ktorym arabowie i israleczycy zyja i
pracuja razem, ze dzieci z obu stron chodza razem na rozne kolka.... nu, on po
prostu robi dla kogos tamta propagande, ale nie widze, ze mu sie to specjalnie
udaje.... pa




Temat: Brytyjska Partia Pracy przegrywa z kretesem wyb...
O co wlasciwie biega
akurat zbiegaja sie nieprzypadkow rozne wybory, ktory przynajmnie w teorii
umozliwiaja wyborcom pokazanie roznych kartek, tym notablom, ktorym wydaje sie
ze rzadza jakims krajem, protest wyborcow Angli, moim IHMO, to nie tylko
czerwony kartka dla Blaira, ale dla pojecia socjal-demokracji w skali europejskiej.
O ile partie kapitalu, sa w swoich intencjach spojne, to partie, kierowane przez
potomkow pucybutow, wchodza szybko na zjedzalnie na koncu nabita deska z gwozdziami.
Wszelkie partie socjale, tak w Polsce jak i w innych krajach, to ukryty chamski
totalitaryzm, nie mamy juz pieniedzy, to do utrzymania sie w rzadzie, w
zwiazkach zawodoowych, w gospodarce publicznej, wywolamy wojne, co z koleji jest
sprzeczne z podstawowym interesami klasy poddanczej, bo na wojne sa wysylani
najpierw dzieci tych co i tak nic nie maja do strrcenia.
Naprawde wole juz nazarta arystokracje, jak tych dupkow.



Temat: rozboje 31 pazdziernika
odnośnie jajek to nie jestem za. Rzucają jajkami gdzie popadnie, a jak jest jaka
szkoda to nie ma kto zapłacić za nią i przez głupie psikusy dzieci płacą
poszkodowani. Ciekawe cy tak chętnie ida do dziadka lub babci na cmentarz.
Rozumiem psikus jakby jakąś kartke w drzwi z żartem włożyli ale nie obrzucali
jajkami.Żeby dzisiejsza młodzież i dzieci tak sie angażowali w święta które są
typowe dla naszego kraju.



Temat: Magia Świąt czyli co należy zrobić żeby paść...
Magia Świąt czyli co należy zrobić żeby NIE paść
Przygotowuje Swieta tylko dla najblizszej rodziny (czasem swietuje z
przyjaciolmi), wiec nie mam az tyle do organizowania. Moj plan wyglada mniej
wiecej tak:
Listopad - piszemy gazetke rodzinna (ze zdjeciami, dwuszpaltowa), ktora
wysylamy z kartkami swiatecznymi
Prezenty - wyslac do Polski pod koniec listopada, zakupy nalezy zakonczyc do
polowy grudnia
Trwale produkty spozywcze (np mak, maka na ciasto etc) kupic pod koniec
listopada
W drugiej polowie listopada nalezy pojechac na grzyby - w tym roku duzo padalo,
mam nadzieje ze zrobimy grzybobranie w ten weekend
26 listopada - zarabiam ciasto na piernik
Mikolajki - lepimy uszka (nadzienie robie z w/w grzybow), ktore potem zamrazam,
pieczemy i lukrujemy pierniczki choikowe, wyslylamy kartki z zyczeniami za
granice
Polowa grudnia - pakowanie prezentow, przeglad ozdob choinkowych (w tym roku
polska choinka, z ozdobami ze slomy i szkla, no i z pierniczkami),projektowanie
stolu wigilijnego
23 grudnia - syn piecze makowce, ja prasuje swiateczny obrus
Wigilia - dzieci ubieraja choinke, wieszaja mniejsze dekoracje, ja przyrzadzam
rybe, kapuste wigilijna, kutie albo makielki, barszcz

Do stolu zasiadamy wypoczeci, a na drugi dzien jedziemy na plaze pokonac skutki
obzarstwa
....Wesolych Swiat!

Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie

>< (((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸>< (((º>



Temat: Kontakt z biologiczna rodzina - czy chcecie?
Jestem rodziną zastępczą, więc z tego względu muszę utrzymywać kontakt z
rodziną biologiczną. Mi to nie przeszkadza, bo na to się decydowałam, ale w
przypadku adopcji rodzice przyjmują dziecko jako swoje i mają prowo takiego
kontaktu nie chcieć, a ty nie masz prawa im narzucać swojej osoby. Piszesz, że
już im kiedyś napisałaś list i kontakt się urwał czyli ewidentnie tego nie
chcą, więc powinnaś ich zostawić w spokoju.
Obserwując moje dzieci widzę, że kontakt z rodziną biologiczną nie zawsze
wychodzi im na dobre, po każdej wizycie, telefonie lub nawet kartce z
życzeniami są rozbite, rozdrażnione, robią sie nawet agresywne. Najstarsze z
dzieci po każdym kontakcie myśli, że może wróci do domu, przestaje się uczyć,
dbać o siebie, na półce składa wszystko tak jakby miał się już wyprowadzać i
ogólnie jest nie do opanowania przez około tydzień, potem przez kilka dni
rozpacz, że znowu nic z tego, przy czym rodzice zawsze mówią mu, że nigdy go
stąd nie zabiorą, że z nimi zamieszka dopiero jak będzie dorosły. Najmłodsze
nie ma kontaktu z rodziną biologiczną i pozwala mu to nawiązać normalne relacje
emocjonalne z ludźmi, nie żyje ciągle "na waliskach". Zastanów się co chcesz
zafundować temu dzieciakowi.



Temat: Niecierpliwość serca
Jeszcze paredziesiat lat temu moja rodzina pisala do siebie bez przerwy. Kazdy
wyjazd, to byly dziesiatki kartek (wydawalo sie ze szybciej "chodza"). Wcale nie
tak dlugo jak pisala Kamfora - moim zdaniem ok. 3 dni. Mozecie sie smiac- ale
mam przedwojenne kartki wysylane z pociagu (jak babcia czegos zapomniala jadac z
dziecimi na wakacje). Dla mnie zycie bez komorki i mozliwosci sprawdzenia chocby
sms -em ze "OK" juz byloby trudne! Wiem, ze to bez sensu, ale zawsze oczekuje
wiadomosci od doroslych dzieci, ze nic sie nie dzieje zlego. Jezeli ktos nie
wracal na noc, zawsze zadalam "zapowiedzi" albo krotkiego telefonu. A jak
mieszkamy osobno, to chociaz tych dwu slow - ze w porzo.Oczywiscie sa okresy,
kiedy trudno sie porozumiewac, przy okazji dalszych podrozy (np. na Antarktyde).
Ale wtedy jest to naturalne.
Przyznaje, ze niebezpieczne czasy, ta wielka ilosc osob, ktore "wyszly z domu i
nie wrocily" napawaja mnie strachem. Niedawno w Otwocku pobito smiertelnie
znajomego znajomych, ktory wieczorem wyszedl na spacer.I jak tu sie nie obawiac?



Temat: pocztówka dla chorego chłopca
pocztówka dla chorego chłopca
W malutkiej miejscowości w Polsce lezy w domu bardzo chory
(nowotwór)chłopiec.. wymyslił sobie takie realne marzenie - zebranie
kilkutysięcznej ilości kartek, każda sprawia mu niezwykłą radość.. reportaż o
nim był poruszający..
Jeśli możecie wyslijcie do niego kartkę, japońskie pocztowki napewno będą
perełkami w jego kolekcji.. jedynym jego światem są cztery ściany i te
pocztówki.. i nie odkładajcie tego na potem, chłopiec walczy z chorobą..
walczy z czasem..
Adres:
Wiktor Piwowarczyk
Ulina Wielka 94
37-075 Gołcza

dla mnie wysłanie pocztowki do Wiktora jest podziekowaniem za to, że moje
dzieci są zdrowe i nigdy nie musiałam przeżywać takiego dramatu.




Temat: nienawidzę tej dziury!
Jesli nie interesuje cie opinia innych to spisuj swoje ponure mysli na kartce i
odkladaj do szuflady.Dlatego ze nie interesuja cie opininie innych na twoj temat
masz pustke wokol siebie,bo gdybys miala tu przyjaciol to sam fakt ich
posiadania przeslanialby to co ci sie w miescie nie podoba i nie pisalabys ze w
deszczowe dni nie chce ci sie zyc.JESLI IDZIE O DZIECI TO pochwalilas sie swoim
,a ja nie widze powodu zebym miala nie wspomniec o moich.Jestes zlosliwa
wspominajac o kalendarzyku.Wyobraz sobie ze chcialam miec jeszcze jedno ,ale
zdrowie juz nie to.Dzieki temu ze mam duzo pracy,dzieci daja mi duzo
satysfakcji,mam meza i przyjaciol nie mam czasu i ochoty na robienie z siebie
nieszczesnicy z powodu promu czy zlej pogody.Nalezysz do ludzi ktorzy szukaja
tylko potakiwania dla swoich pogladow.Liczylas na to ze wszyscy napisza ze nie
cierpia swinoujscia. Ciesze sie ze tak sie nie stalo.pisz do szuflady...swoja
droga chyba naprawde lubisz cierpiec skoro to trwa tyle lat i ty tak doskonala
istota wszystko co potrafisz zrobic to narzekac



Temat: 36 mln Amerykanów żyje poniżej granicy ubóstwa
Autor jednak o czyms zapomnial
Autor notatki w wiadomosci.wp.pl rznal z Reutersa ale nie do konca.
Granica ubostwa jest w USA dochod nie przekraczajacy $18,660 dla czteroosobowej
rodziny (2 osoby dorosle + 2 dzieci) i $9,573 dla jednej osoby.
Nie jest to duzo. W NYC to sa drzazgi, jednak w Vermount juz nie.
Przy takim poziomie dochodow, ludzie ci korzystaja z Section *, ktore doplaca im
do lokum i maja prawo do kartek zywnosciowych (food stamps).
Najwiekszym problemem jest dla nich jednak brak ubezpieczen medycznych.
Gdyby przeszli na welfare otrzymaliby 100% ubezpieczenia, pracujac sa stratni.
Amerykanski system socjalny nagradza nierobow i dziewczyny lekkich obyczajow,
takie co maja trojke dzieci ale nie wiedza z kim.



Temat: Australia
Australia
W druga niedziele maja w Australii obchodzony jest uroczyscie Dzien Matki.
W tym samym czasie Dzien Matki obchodzony jest tez w
Danii,Finlandii,Wloszech,Turcji,Belgii i USA.
Obchody Dnia Matki wywodza sie ze starozytnej Grecji,kiedy to swietowano Rhea
Matke Bogow.
W Anglii od 1600 roku zaczeto obchodzic Dzien Matki.W tym dniu sluzba pracujaca
w zamoznych domach otrzymywala wolny dzien,zeby mogla spedzic ten dzien z Matka
i podarowac jej specjalne ciasto zwane "mothering cake".

W Australii Mamy zostaja uhonorowane kartkami z zyczeniami,kwiatami i
prezentami no i obowiazkowym sniadaniem w lozku przyrzadzonym przez dzieci.
Najpopularniejszym kwiatem ofiarowanym Mamom jest chryzantema kwitnaca w tym
czasie.
Niektore Mamy w tym dniu nie moga sie doczekac kiedy ich pociechy dorosna,bo
na sniadanie w lozku dostaja przypalony toast z przesolona jajecznica i musza
to jesc z apetytem i chwalic , wpatrzone w jedzaca Mame dzieci )



Temat: Mędrzec i trzy drogi
zagadek napisał(a):

> Ja po zapisaniu 3 kartek i wzieciu pod uwage tego, ze dzieci mowia kolejno
> stojac w szeregu i wiedzac, czy dany poprzednik mowil prawde czy falsz,
> doszlam do wniosku, ze medrzec pojdzie droga srodkowa. Ciekawe, czy to
> wlasciwa odpowiedz, pozdrawiam serdecznie :)

No to ja bylem lepszy, bo zapisalem tylko pół kartki. :) Ale moze po prostu
stawiam mniejsze literki... :)
Pozwól, ze jeszcze przez jakis czas wstrzymam się od odpowiedzi, która droga
jest tą właściwą. Wiadomo, że nie jest to droga na lewo...

pzdr. CdM




Temat: Proszę nie strzelaj?
autor wątku chyba nie wszystko rozumie :/
Czy wiec dopuszcza pan takie działania policji, w których dochodzi do takich
błedów? Istotą problemu, ktos popelnił fatalny błąd, to tak jakby kierowca
autobusu wiozący szkolną wyczieczkę upił sie, spowodował wypadek i zabił połowe
dzieciakow.

Czy pan by potem powiedział tak jak tu: woźcie dalej moje dzieci, to tylko
wypadek.

Dziewczyna z kartka: "prosze nie strzelaj" zapewne kierowała swoje hasło do
tych ktorzy smiertelni ranili, i do tych nieodpowiedzilanych policjantów,
którzy moga kolejny raz takie wydarzenia spowodowac. Dziewczynamiała na mysli:
prosze nie strzelajce wiecej z ostarej amunicji, nie zabijajacie ludzi jak
kaczki na polowaniu, nie popelniajcie juz takich błedów.

W wymyslonym przypadku pijanego kierowcy autobusu, dziewczyna zapewne napisala
by: "nie woźcie po pijaku dalej moich dzieci". nie tyczyło by to sie to
wszystkich kierowców ale do własnie takich jak ten, którzy pijani siadają za
kólko.




Temat: Widokowki z pozdrowieniami.
Nie wysyłam kartek. Jak już piszę, to listy. Natomiast zacytuję kartki
wakacyjne, które dostałam od dzieci (z zachowaniem ortografii):
1. Mamo, zapomniałem scyzoryka. Przywieź mi koniecznie i plezerwatywy tesz,
tylko durzo.
(dziecko lat 8)
2. Jest bardzo fajnie. Nie każą się myć. I nogów też nie sprawdzają.
(po 2 tygodniach pobytu na obozie)
3. Telegram (z dalekiej zagranicy): Walizka stoi pod wieszakiem. Doślesz?
(dziecko... to najstarsze)
miłych wakacji wszystkim :)



Temat: Łódzcy lekarze uratowali małego Irlandczyka
pamietam moje wizyty z malym dzieckie w przychodni; dzieci placza, matki sie
denerwuja, lakarz sie spoznia. nie ma szans na zamowienie wizyty do domu, o
wyznaczonych godzinach tez nikt nie mowi. To bylo dawno ale chyba niewiele sie
zmienilo? Ja musialam targac paromiesieczne dziecko do przychodni o 7 rano bo
pozniej juz nie bylo numerkow. Pani doktor pracowala do 11.00 Bywalo, ze
spedzalam tam cale przedploludnie i nie ja jedna. Nie bylo mowy o umowieniu
wizyty, takie cuda to tylko u prywatnego lekarza. A teraz te wspaniale
dzieciaki z poczatku lat 80-tych pisza o doskonalosci polskiej sluzby zdrowia.
Sorry, mieszkam w UK, na wizyte umawiam sie co do minuty, 5 min opoznienia i
pani z recepcji przychodzi z przeprosinami bo lekarz ma trudny przypadek, nie
ma mowy o kolejkach, nikt sie nie denerwuje, dzieci maja swoj kacik zabaw,
powtorzenie recepty to tylko zlozenie zamowienia na zwyklej kartce papieru, bez
wizyty u lekarza(powtorzenie recepty zajmuje 1 min przy zlozeniu i 2 min przy
odbiorze). Nie spotkalam sie z kolejka oczekujacych ktorzy pytaja czy lekarz
juz przyszedl. Byc moze w Polsce lekarze tez juz przychodza na czas i przyjmuja
pacjentow do poznego popoludnia tj. 19-20 w przychodni rejonowej. Osobiscie sie
z takimi nie spotkalam.Jakkolwiek nie odmawiam im wiedzy, Ci ktorzy pracuja
poza Polska potrafia z tej wiedzy korzystac, chociaz czasami warunki pracy
wydaja im sie nieludzkie. Jaki lekarz w Polsce przyjmuje pacjentow od 8:30 do
17:00????w tym 1/2h na lunch??? pokazcie mi prosze a uwierze w doskonalosc
naszej sluzby zdrowia.



Temat: Proszę nie strzelaj?
Autor rozumie czasem nazbyt wiele
Gość portalu: gmh napisał(a):

> Czy wiec dopuszcza pan takie działania policji, w których dochodzi do takich
> błedów? Istotą problemu, ktos popelnił fatalny błąd, to tak jakby kierowca
> autobusu wiozący szkolną wyczieczkę upił sie, spowodował wypadek i zabił połowe
>
> dzieciakow.

Nie, to nie tak. To - jeżeli już mamy wznosić się na takie analogie, czego serdecznie nie życzę bo szukanie nieprzystających do niczego porównań mam wyćwiczone - jest tak,

> Czy pan by potem powiedział tak jak tu: woźcie dalej moje dzieci, to tylko
> wypadek.
>
> Dziewczyna z kartka: "prosze nie strzelaj" zapewne kierowała swoje hasło do
> tych ktorzy smiertelni ranili, i do tych nieodpowiedzilanych policjantów,
> którzy moga kolejny raz takie wydarzenia spowodowac. Dziewczynamiała na mysli:
> prosze nie strzelajce wiecej z ostarej amunicji, nie zabijajacie ludzi jak
> kaczki na polowaniu, nie popelniajcie juz takich błedów.
>
> W wymyslonym przypadku pijanego kierowcy autobusu, dziewczyna zapewne napisala
> by: "nie woźcie po pijaku dalej moich dzieci". nie tyczyło by to sie to
> wszystkich kierowców ale do własnie takich jak ten, którzy pijani siadają za
> kólko.
>



Temat: Kartkówka z WF?!
Może zatem skasujmy WF i wprowadźmy przedmiot "Teoria sportu"? Nie będzie
trzeba budować sal gimnastycznych, wystarczy zwykła klasa.

Ideą WFu jest zmuszenie dzieci do wysiłku fizycznego. Wprowadzanie zeszytów,
kartkówek itp. się z tą ideą rozmija.

A przepisy sportowe najlepiej tłumaczyć w praktyce- np. zza tej linii trafiony
rzut daje 3 punkty, odbić piłkę można maksymalnie 3 razy, jeżeli bramkarz
dotknie piłkę mamy rzut rożny. Jeśli ktoś będzie chciał sobie sprawdzić jaka
jest odległość linii rzutów "za 3", wysokość na której wisi kosz czy siatka,
zawsze może sprawdzić. Nie ma sensu zamulać pamięci duperelami. Istotna jest
umiejętność zastosowania przepisów, a nie ich płynne wypisanie na kartce.

pozdrawiam



Temat: PAŃSTWO W PAŃSTWIE
Gość portalu: gomez napisał(a):

> twoj argument mnie nie przekonuje tym bardziej ze srodowisko rudych mankutow
> nijak nie przystaje do srodowisk zblizonych do bylych funkcjonariuszy
> PUBP.MOZNA TU POWIEDZIEC ZE NIE KAZDY KTO SIE W CHLEWIE URODZIL MUSI BYC
> SWINIA TO FAKT ALE SMRODEK POZOSTAJE.

czym skorupka za mlodu... itd. chciałbym zobaczyć oberszturmansnajpera
wrzucajacego kartke do urny z glosem na wnusia hitlera do rady komisarzy
ludowych pod wodza werchujgena.

... no bo dzieci i wnuki ... bla bla bla

5040



Temat: Powinno się odbierać prawa wyborcze tym, którzy
jak ktos uwaza ze nie powinien sie uczyc to niech nie chodzi do szkoly a wiec
skonczmy z obowiazkeim posylania dzieci do szkoly
jak ktos uwaza ze nie potrzebuje pieniedzy na emeryture to niech nie placi
obowiazkowych skaldek emerytalnych itd

niestety uwazam ze rowniez i w tym przypadku nalezy zmusic ludzi do glosowania
niech bedzie obowiazek a jak nie zaglosuje to mandacik 100zł

moze wtedy ludzie zaczna myslec i zastanawiac sie po co wrzucaja te kartki i
dlaczego kosztuje ich to 100zł ...



Temat: na co przeznaczycie 1% podatku??
na co przeznaczycie 1% podatku??
Zapewne wszyscy wiedzą , że jako osoby fizyczne możemy przeznaczyć 1%
swojego podatku na organizacje pożytku publicznego i chociażby poprzez to
pomóc tym , ktorzy tego potrzebują.
Ja w tym roku postanowiłam przeznaczyc moje 1% Stowarzyszeniu Koliber
(www.koliber-dzieciom.pl), które zbiera pieniądze na budowę tzw.Domu Misi.

(3 letnia Misia zmarła w październiku tego roku na nowotwór. Jej rodzice
postanowili pomagać innym dzieciom i ich rodzicom w trudnych dla nich
chwilach.
Szpital w Prokocimiu ograniczył do minimum ilość miejsc dla rodziców,
otwierając nowy oddział w miejscu gdzie do tej pory był hotel dla nich. W
związku z tym nie maja się gdzie zatrzymać, w czasie pobytu ich dzieci w
szpitalu.
Postanowiono więc wybudować w okolicach Prokocimia dla nich dom, nazywając go
Domem Misi.)

Jeżeli ktoś chce więcej coś wiedzieć o Misi zapraszam a stronę :
michalina.freshsite.pl

A aktualne informacje o Domu Misi oraz numery kont na www.dom-misi.org

Można też kupić specjalne kartki świąteczne na aukcji, z której dochód będzie
przeznaczony na Dom Misi
www.allegro.pl/show_item.php?item=76331379




Temat: Jak czytacie?
Jeśłi tylko moge to czytam jak najdłużej. Najczęściej jednak nie mam czasu i
czytam tylko w podróży do i z pracy. Czytam pojedynczo, rozkosuję sie intrygą.
Nienawidzę tylko jak moje dzieci wołają "mamo, jeść" a ja mam do końca 5
kartek.!!!!!!
Teraz nie mam co czytać!!!
Straszne uczucie.



Temat: Do mama-talki !!!
Cieszę się, że Jola i Kacperek są szczęśliwi w nowej rodzinie. Miałam wątpliwe
szczęście wysłuchiwać jej mamy biologicznej, bo jako odwiedzający często
bylismy na jednym placu zabaw. Serce bolało. Pytała się mnie, czy jak wyjedzie
do kanady to starczy, ze Jolce kartki będzie wysyłała. Raz na pół roku. Bo jej
powiedzieli, że starczy. A Kacperka chciała oddać swojej siostrze, która
właśnie mieszka w Kanadzie. A najgorsze słowa jakie do mnie powiedziała
to: "oddałabym Jolkę do adopcji, ale nie wiem ile mi zapłacą". Koszmar.
Poinformowałam ją grzecznie, że nic. Zamiast zajmować się córką gadała mi do
ucha. A ja słyszałam jedna piąta, bo byłam zajęta swoją Natalką. Natalka miała
wtedy półtora roku. Teraz juz duza dziewczynka - trzy i pół.
Z paulinką mam kontakt. Cudna dziewczyna. Z brzydkiego kaczątka w łabędzia się
zmieniła.
Gratulacje! Dzieci są cudne. W styczniu największy Pani skarb się pojawi na tym
świecie.
Nie wiem czy bezpośrednio po porodzie będą chcieli w ośrodku przyjąć Państwa,
ale może wolontariat będzie dużym atutem.
Pozdrawiam gorąco
mama-talki



Temat: Rodzinne Domy Seniora
Witam w ciemny swit, i spiesze sie, wiec krotko. To co Mark napisal ma racje
bytu i wszyscy/ tzn dzieci i rodzice/ byliby zadowoleni gdyby u nas byla troche
inna mentalnosc, tradycje i standard. My jestesmy w Polsce bardziej "pro
rodzinni" niz na Waszym zachodzie. Tu tradycja rodzinnych wiezi jest
wyznacznikiem jak nas kochaja, ile znaczymy, co osiagnelismy w zyciu. To sie
powoli zmienia.../ na "korzysc"? niezaleznosci i kartek swiatecznych/ ale w tym
moim zdaniem problem, a nie w pieniadzach/ przy pobycie straszych ludzi w
domach opieki- nawet najbardziej komfortowych, samodzielnych i prawie jak
swoich/. Pozdrawiam serdecznie aktywistow forumowych



Temat: Do urodzonych przed rokiem 1980
gray napisał:

>
> no jakoś tak... zależy kto jak pojmował tą wolność, bo pewnie większość
> rozumiała przez to opieprzanie się tak jak wcześniej, dostawanie za to
> pieniędzy tylko, że sklepy będą pełne, nie będzie kartek i wódka od rana a nie
> od trzynastej ;)

Ja to rozumialem przez to, ze bede mogl bez porblemu wyjechac za granice. Ze nie trzeba sie
bedzie prosic o paszport.
Ze bedzie sie latwiej wszystko kupowac. Ze zycie bedzie normalniejsze. Ze pasztetowa bedzie z
miesa, a nie, jak mowil moj wujek, z mielonego papieru toaletowego itp.
>
> dla mnie, jako dla dzieciaka, to były najszczęśliwsze lata życia pomimo słonego
> masła, sztucznej czekolady, tandetnych blaszanych zabawek, ubranek po starszych
> kuzynach i rowerka 'reksio' z podpórkami ;D teraz sklep z zabawkami wygląda jak
> statek kosmiczny a czy dzieci szczęśliwsze? - trudno powiedzieć..
>
Chyba nie sa szczesliwsze. Co z tego, ze pelno zabawek jak sa one strasznie drogie.
Co ze one sa jak nie ma czasu sie nimi bawic, a rodzice nie maja czasu nawet z dzieckiem
porozmawiac. Ze dzis ewenementem sa rodzice kupujacy i czytajacy dziecku ksiazke..




Temat: Co jej powiedziec ?
Pozdrawiam serdecznie .To prawda ,ze zle sie stalo,ze dziewczynka
uslyszala takie slowa. Sprobuj porozmawiac z nia i wyjasnic , ze
On nie jest jej tata ,ale jest jej tatusiem.pamietam jak pracowlam
kiedys poza granicami Polski u malzenstwa , ktore wychowywalo 5
dzieci.Dwoch chlopcow zony i 3 dziewczynki meza. Byli juz
nastolatkami wszyscy ,ale jak wielka byla wiez pomiedzy nimi , w
sumie nie spokrewnieni .Na dzien ojca John dal kartke swojemu
ojczymowi z napisal" Maybe you are not my father but you are my
daddy: Moze nie jestes moim ojcem ale jestes moim tatusiem. I tego
wam zycze zeby Wasza corka ktoregos dnia mogla powiedziec to do
twego meza. My mamy roczna adoptowana corenke i tak ja kochamy ,ze
jak czytam te dylematy matek adopcyjnych" nie wiem czy dam rade,
bo jej nie urodzilam i takie inne " to wierzyc mi sie nie chce.
Przeciez decyzji o adopcji nie podejmuje sie w dwa dni , przeciez
przechodzi sie badania. Ty chyba tez zaufalas swemu partnerowi i
pomimo tego co uslyszalas od niego dalej wiesz ,ze jest on dobrym
ojcem dla twojej coreczki.



Temat: Do urodzonych przed rokiem 1980

no jakoś tak... zależy kto jak pojmował tą wolność, bo pewnie większość
rozumiała przez to opieprzanie się tak jak wcześniej, dostawanie za to
pieniędzy tylko, że sklepy będą pełne, nie będzie kartek i wódka od rana a nie
od trzynastej ;)

dla mnie, jako dla dzieciaka, to były najszczęśliwsze lata życia pomimo słonego
masła, sztucznej czekolady, tandetnych blaszanych zabawek, ubranek po starszych
kuzynach i rowerka 'reksio' z podpórkami ;D teraz sklep z zabawkami wygląda jak
statek kosmiczny a czy dzieci szczęśliwsze? - trudno powiedzieć..




Temat: Milczacy bol...My jestesmy silniejsi...
Napisałaś:
"A co tu ma ustroj Izraela do rzeczy nie bardzo rozumiem."

Więc na to pytanie tylko spróbuję odpowiedzieć tak jak to czuję.
W państwach demokratycznych rządy realizują swoje programy wyborcze po
zaakceptowaniu ich przez obywateli - kartką do głosowania.

W krajach niedemokratycznych rzady nie realizuja woli swoich obywateli, tylko
widzimisię lokalnych kacyków, dyktatorów, mułłów - które to dążenia wcale nie
musza odpowiadać potrzebom obywateli.

Myslę, ze sytuacja w Izraelu (pomijajac Żydów) jest bardzo nie na rękę tym
Palestyńczykom, dla których praca w Izraelu jest jedynym źródłem dochodów.
Wyjatek stanowią ci, którzy sprzedają swoje dzieci w celu przebudowania ich na
żywe bomby. Ci są zadowoleni, bo dostają 15 tys dolców i jeszcze dzieciak trafi
do nieba i jak bedzie trzeba wstawi sie za swoich rodziców u Allaha.

Tak wiec ustrój jest bardzo istotny w dziedzinie rozwiązywania konfliktów tak
wewnętrznych jak i miedzynarodowych.

Pozdrawiam

J.



Temat: smutno mi
dlaczego tak się dzieje, że nie wszyscy rodzice chcą pomóc własnemu dziecku,
przecierz każdy popełnia błąd szkoda, że nie znalazła dla córeczki rodziny ze
wskazaniem napewno by znalazła nawet przez internet, jestem mamą adopcyjną i
otwartą to znaczy nie przeszkadzało by mi, że od czasu do czasu przysłała by
kartkę czy chciała odwiedzić dziecko ja wiedziałabym że sytuacja i najbliższe
otoczenie za naią zdecydowało, w mojej rodzinie siostra urodziła w wieku 17 lat
i wszyscy byli chętni pomóc jej, ale wybrała ojca dziecka dziś ma 25 lat i
dwoje dzieci i to nie wszystko moja siostrzenica skończy w maju 16 lat a urodzi
w listopadzie i nik jej nie potępił mówimy młoda i głupia tżeba pomóc a nie
obijać ją kolcami i znowu wszyscy chcą pomóc a nie potępić, żal jest mi tych
jej rodziców bo to oni mają wnuczkę na sumieniu wyżec cię krwi z mojej kirw
ciała z mogo ciała, jejku.




Temat: Zycie z aparatem
Czesc od 30 listopada mam zalozony aparat.Juz zdazylam sie przyzwyczajic ale
poczatki nie byly za ciekawe.Najpier rtg potem wizyta konsultacyjna,wyrwanie
dwoch czworek u gory,umowienie sie na wyciski-nieprzyjemne przynajmniej dla
mnie.Zalozenie separatorow na kilka dni-przyznam szcerze ze mnie bolalo nie
moglam jesc ani zacisnac do konca szceki.No i wkoncu ten wyczekiwany dzien
zalozenie aparatu.Trwalo to godzinke jedyna nieprzyjemnosc to wcisniecie
pierscieni i luku,ale przezylam:)
No ale pierwsze dni nie byly takie radone optarta i pohaczona buzia nie moglam
jesc nic twardego nawet mielic buzia bo czulam bol i todenerwujace
swedzenie.Poogl gryzeczek dla dzieci schlodzony w zamrazalniku przynosi ulge i
szybko przyzywczaja zeby do "obcego ciala".Wosk stomatologiczny ktory ortodonta
daje pacjentowi naprawde pomaga i pozwala zabezpieczyc i wyleczyc podraznione
miejsca.A i jesli zaleci wam kupno Solcoselyr-dental to kupcie masc do
najtanszych nie nalezy ale pomaga skutecznie.
Aparat mam od tygodnia a juz po tzrech dniach zauwazylam jego dzialanie mam
wystajace gorne dwojki i nachodzace na siebie jedynki dwojki opadly w dol i
szeroko sie rozsunely a miedzy jedynkami jest taka szpara ze kartke papieru
wcisne bez problemu.
Niedlugo dolacze fotki i bede je wklejac na kazdym etapie leczenia zeby inni
mieli wzor jak i jakie wady mozna leczyc.
Wy tez sie dolaczcie
pozdrawiam



Temat: Pozdrowienia oraz "teściowie" a nasza Córeczka !!!
Wiatm, pozdrawiam wszystkie WYKLĘTE córki swoich rodziców. Moi rodzice nie
akceptują mojego związku, "nie powinnismy im wchodzić w drogę" i "wszystko się
ułozy, jeśli będę sama". Posunęli się nawet do tego, że chciaż w moim
poprzednim małżenstwie nie mielismy dzieci, mój Były jest dla nich jak syn
(chociaż właśnie kilka dni temu powtórnie się ożenił i będzie miał dziecko).
Kompletna paranoja. Do mnie też dotarła wreszcie informacja, że nie mam
rodziców (od roku nie daję im żadnego znaku życia - wiem, że i tak nie
otwierają listów ode mnie, ani kartek z życzeniami), a mój brat jest jeszcze
zbyt młody, żeby zajmowac się moimi problemami. Za to na pocieszenie: rodzice
M. - Przyszli teściowie (jak mniemam), sa jak najbardzie w porządku. Jak
prawdziwi rodzice.



Temat: Pytanie do Pań.
Tak samo postepowalismy z parkujacymi na wjezdzie moich rodzicow. :)
Kiedys jeden taki wsiadl do swojej audicy i dotknal felicji mojego taty wykrzykujac ze bedzei ja przepychal, wiec lepiej zeby byla na luzie. Wystarczylo tylo, ze wsiadlem do mojego duzego fiata, powarczalem troche, wrzucilem wsteczny i oswiadczylem, ze gowno mnei obchodzi czy jest na luzie, bo i tak mam krzywy zderzak :)

Po za tym dobra taktyka jest rownierz staranne przyklejenie butaprenem kartki formatu a4 ze stosownym paragrafem na srodek przedniej szyby :)

Inna moja taktyka raz, kiedy sioe strasznie wscieklem na buca stojacego na naszym wjezdzie bylo staniecie na srodku ulicy z wlaczonym kierunkowskazem w prawo, otworzeniem bramy i czekaniem az koles wymanewruje jadac ok. 40 m po chodniku miedzy drzeaami - bo za mna zrobil sie taki korek, ze nie bylo mowy o jakimkolwiek ruchu. Troche chcieli mnie pobic, ale udalo mi sie scedowac te zaszczyty na buca. Na wsciekle "czemu tu stoje i czy nie moge pojechac dalej" odpowiadalem "dlaczego mam jechac dalej? Ja tu mieszkam. Prosze miec pretensje do tego pana, ze uniemozliwia mi wjazd" :) Pare ciosow sie wymienilo, na co ja patrzylem z msciwa satysfakcja

Histroii takich moge opowiadac tysiace, bo przez ponad 10 lat wojowalismy z nowobogackimi rodzicami dowozacymi swe rozwydrzone dzieci do szkoly ktora jakis debil ulokowal w sasiedniej willi...




Temat: Zagraniczna rejestracja?
Gość portalu: saab napisał(a):

> Golf, niestety moj wiek nie siega az tak daleko wstecz, choc pamietam z
> dziecinstwa jak to wygladalo. Sadzac po ostatnim sondazu TVN i GW nie tylko
> Tobie lza sie kreci w oku przy wspominaniu starych(PRL-owskich) czasow.
> Pozdrawiam,

Co? Nie pamietasz octu na polkach, samochodow, ktore zyskiwaly dwokrotnie na
cenie po wyprowadzeniu poza brame "salonu" i pensji rzedu $10.????????????????
Pozdrawiam

PS. W pewnym okresie 10 USD bylo niezla pensja. U mnie w pracowni mlody
inzynier dostal wtedy ekwiwalent $5 na miesiac. Na miesieczna kartke mogles
kupic "pol litra" albo wyrob czekoladopodobny dla dzieci. Jak myslisz, co
wybralem?
Roznica miedzy wieloma forumowiczami (i nie tylko), a mna polega na tym, ze ja
moge sobie na to popatrzec z perspektywy czasu i przestrzec ze lza w oku saczac
dobrego "Scotcha" w domku z widokiem na Pacyfik.




Temat: absit! (homo[...]puto 2)
> NIE ZMIEŚCIŁO SIĘ WIĘC, MIAŁAM NA MYŚLI ŻEBY KAŻDY Z WAS PISZĄCY TU NAPISAŁ
> CHOĆBY JEDNĄ POZYTYWNĄ MIŁĄ RZECZ O SOBIE, NIE O INNYCH, O WAS SAMYCH, TAK
MAŁA
>
> TERAPIA.... JEŚLI NIE POTRAFICIE O SOBIE TO O TYM CO WAS OTACZA NP. ZA
> OKNEM,COKOLWIEK ALE TO MUSI BYĆ PRZYJEMNA RZECZ, POTEM POJEDZIEMY DALEJ... A
> KTO WSIĄDZIE TEN WSIĄDZIE

czesc mimi!
masz tu imienniczke, ale ona pisuje tylko po niemiecku ;-)
to mile, ze wykazalas troske (studiujesz psychologie?), ale nie jest z nami az
tak zle jak Ci sie wydaje. Ja troche zrzedze czasem, bo taka mam nature, a
teraz jeszcze mase pracy. Ale w poniedzialek jade na wakacje :D

pozytywne, mile rzeczy na dzis: jestem zakochany, mam milych przyjaciol,
zyczliwego i madrego promotora, za oknem dzieci (nie moje) graja w pilke,
slonce swieci, dostalem piekna kartke pocztowa, zaraz zjem kawal arbuza!

pozdrawiam
uhm




Temat: BEZSENNOŚĆ ZIMOWA
iszu, dzięki której podchoinkowo "nowy Różewicz" u mnie zagościł... i gości się!

******************************* ******************************

LUKSUS
Tadeusz Różewicz [tom "Wyjście"]

wtorek 23 kwietnia
113 dzień roku 2002

dzisiaj
mam dzień wolny

słucham jak pada deszcz
czytam wiersze
Staffa i Tuwima

"Będę ja pierwszym w Polsce futurystą.
A to nie znaczy, bym się stał głuptasem,
Co sport z poezji czyni, i z hałasem
Udaje maga..."

czytam kartki z kalendarza
Arcydzięgiel litwor
to znana już w starożytności
bardzo aromatyczna roślina
czy można sobie przypomnieć
smak życia
smak dzięgielówki

słucham jak pada deszcz

na taki luksus nie mogą
sobie pozwolić
możni tego świata

muszą ściskać niezliczone
spocone dłonie całować sztandary
muszą głaskać dzieci
po główkach i staruszeczki
wycierać garnitury i twarze
wycierać
farbę z twarzy
żal mi
"wielkich" (tego świata)
że nie mogą nikogo
ugodzić pomidorem
że nie mogą
gó..arza
złapać za ucho

dziękuję Bogu
że nie muszę ubiegać się o "głosy"
idiotów

słucham deszczu

tak mało potrzeba
człowiekowi
do szczęścia




Temat: Praca w Biazet-Philips, a dokladnie testy kwalifik
Gość portalu: rowerzyk napisał(a):

> Warunkiem przyjecia do pracy w Biazecie bylo pomyslne przejscie przez jakies
> testy sprawdzajace przydatnosc do wykonywania tej pracy.
> Czy wie ktos na czym polegaly te testy?
> Z gory dziekuje.

Nie to nie trzeba. Sam sobie odpowiem.

Test sklada sie z 2 czesci.
Teoretycznej i praktycznej.
W pierwszej sprawdzana jest umiejetnosc logicznego myslenia, wyobraznia
przestrzenna, spostrzegawczosc, dokladnosc i zdolnosci matematyczne.
Druga polega na ulozeniu 25 ponumerowanych zetonow na tacce z wyzzlobieniami
na nie, wg schematu pokazanego na kartce. 3 proby, kazda trwajaca 1 minute.
Proscizna :)
Acha. i jest jeszcze na wstepie ankieta personalna z bardzo ciekawym
pytaniem: "czy ma pan/pani dzieci w wieku do 16 lat?"
Ciekawe...



Temat: Zamknęli, bo się upierał
Zamknęli, bo się upierał
To są praktyki neostalinowskie w swej wymowie. Coraz
więcej jest sygnałów , iż ten proceder , niegodny kraju
europejskiego w XXI-szym wieku - przybiera na sile. Mnożą
się reportaże , relacje prasowe i procesy w Strasburgu ,
których przedmiotem jest prześladowanie ludzi za
pomocą "psychuszek". Przypuszczam , że w tej haniebnej
dziedzinie dzierżymy prym w Europie - do której to
zostaliśmy przyjęci. Piszę te słowa także jako ostrzeżenie.
Każdy z Was może trafić do psychiatryka. W czasach kiedy
wymiar sprawiedliwości ściga "Lenina wiecznie żywego " ,
nikt nie może czuć się bezpiecznie. No prawie nikt.
Posiadacze immunitetów , władcy pieczęci i paragrafów
iterpretatorzy - ci są bezpieczni. Chyba , że Amnesty
International zainteresuje się tym co się dzieje na
własnym podwórku a nie tylko będą angażować się w
sprawy "za górami za lasami " - bo tak bezpieczniej! Oto
człowiek , ojciec pięciorga dzieci , siedzi w Choroszczy ,
wbrew własnej woli tam osadzony - i co Was działaczy A I
to nie bulwersuje , nie oburza , nie pobudza do działania ,
do wyrażenia solidarności z człowiekiem ?! Chociażby w
formie pikiety , chociażby w formie pisania kartek
świątecznych do uciskanego obywatela !! Chociażby w formie
apelu zamieszczonego w prasie.
Ja w każdym razie wołam : To hańba !, To bezprawie w
majestacie ( pozornym ) prawa ! To wyzwanie dla ludzi
sumienia by temu przeciwdziałać !



Temat: Nowy podatek dla kierowców
W TEKŚCIE JEST BŁĄD
Gość portalu: J. napisał(a):

> Co jest? Kto wybierał takich posłów, cytuję:
> "Za nowelizacją ustawy o autostradach płatnych opowiedziało
się
> w piątek 231 posłów z SLD i UP, 199 z PO, PiS i PSL,
Samoobrony,
> LPR, SKL."
>
> Jak się wrzuciło kartkę do urny (albo nie), to "morda w kubeł"
i
> czekać cierpliwie do następnych wyborów! Może jak was jeszcze
> trochę oskubią to zmądrzejecie, przestaniecie być tacy
> strachliwi i zagłosujecie wreszcie na prawicę (tę prawdziwą)!
A
> póki co - zgiąć kark i robić na innych i ich dzieci, zamiast
na
> swoje.

Cała opozycja była przeciw
"Za nowelizacją ustawy o autostradach płatnych opowiedziało się
> w piątek 231 posłów z SLD i UP, 199 z PO, PiS i PSL,
Samoobrony,
> LPR, SKL. było przeciw"




Temat: Nowy podatek dla kierowców
co tak krzyczycie? a na kogo głosowaliście w wyborach
Co jest? Kto wybierał takich posłów, cytuję:
"Za nowelizacją ustawy o autostradach płatnych opowiedziało się
w piątek 231 posłów z SLD i UP, 199 z PO, PiS i PSL, Samoobrony,
LPR, SKL."

Jak się wrzuciło kartkę do urny (albo nie), to "morda w kubeł" i
czekać cierpliwie do następnych wyborów! Może jak was jeszcze
trochę oskubią to zmądrzejecie, przestaniecie być tacy
strachliwi i zagłosujecie wreszcie na prawicę (tę prawdziwą)! A
póki co - zgiąć kark i robić na innych i ich dzieci, zamiast na
swoje.



Temat: 4 lata- za mala?
mag
ale czy uwazasz ze to jest powod zeby zabronic zabierania dziecka na noc?

Oczywiscie, ze teskni za mama i nie przestaje jej kochac tylko dlatego ze jest
u nas.
Ale tate tez kocha a tego wyrazac u siebie w domu nie moze bo usyszy "jak tak
kochasz ojca to sobie z nim zostan na zawsze"

U nas rzadko wspomina sie jej matke ale jesli juz to np. malujemy z mala
rysunek dla mamy albo wysylamy jej kartke z internetu albo mowie ze juz musi
isc bo mamusia czeka w domu wiec te negatywne emocje nie sa tak widoczne.

Jest dokladnie na odwrot, bo po powrocie od nas dzieci sa SZCZEGOLOWO o
wszystko wypytywane lacznie z wydawaniem negatywych sadow o nas.



Temat: Hausner poda się do dymisji?
Oj drogie dzieci, zle Wy sie bawicie, dla Was to zabawa, nam idzie o zycie!

Jak siedzisz facet na forsie, to stul buzie! Ludzie nie maja na chleb, a
Hausner uklada sobie plany, co by mu sie na kartce zgadzalo! Jakie proporcje
trzeba znalezc! A oszustow rentowych trzeba tez wylapac! ale to juz temat na
inne rozwazania1!!!



Temat: potrzebuję inspiracji
jesli twoi rodzice sa jak to mówisz skostniali i konserwatywni ( znam z
autopsji :-) to może zamów kosz kwiatów w kwiaciarni, dołącz do niego cos
pamiatkowego / pomysł z kolekcja rodzinnych zdjęc oprawionych we wspólną ramę
lub anty ramę jest bdb, - mam cos takiego w domu/ do tego piekna kartka
okolicznościowa / mozna tez w sklepach spotkac ozdobne tuby z ozdobnym rulonem
papieru w środku na ktorym wypisujesz co chcesz/ na której wypiszesz
podziekowania za stworzenie rodziny, wychowowanie dzieci etc. sama wiesz
najlepiej :-) i zyczenia kolejnych wspolnych lat - kosz wrecz sama , albo
przez posłańca umówionego na konkretna godzinę




Temat: zalenia sie ciag dalszy...
moore_ash,
> Oczywiscie mamy sie domyslic, ze to rodzina hostow jest dziwna a nie ty i ze
> nie maja podstaw aby miec przypuszczenia, ze moglbys zapomniec o ktoryms z
> wymienionych punktow. Nie wiem co ty narozrabiales przez ten rok, ze musza
tak
> oczywiste rzeczy ci zostawiac na kartce... sam chyba wiesz lepiej..

Nesla...
wybacz, ale nie jestem w najlepszym nastroju na odbijanie pileczki sarkazmu.
nie przeypominam sobie zebym kiedykolwiek zostawial drzwi otwarte na oscierz,
zapalone swiatlo na noc (z reguly zreszta ja to swiatlo gasze, po najsarszym
chlopaku jeszcze dodatkowo telewizor) czy zarcie na stole... mozesz mi wierzyc
lub nie. ja odebralem to jako zwykla slosliwosc i to wszystko. jak sie z kims
zostawia czworke dzieci to chyba jest to osoba na tyle kumata, ze potrafi
pomyslec o rzeczach tak oczywistych jak te z listy, co? poza tym wiesz kto w
tym domu czyta gazete? ja. czasem "ojciec" w weekend. z ta suszarka to jest juz
w ogole jakis debilizm bo ja przez ten rok czasu uzylem suszarki moze ze trzy
razy kiedy musialem szybko miec czysta posciel i nie chcialo mi sie czekac az
wyschnie na wieszaku... zreszta... bez sensu...

pozdr.
tb




Temat: Wreszcie światła obowiązkowe
A ja czytałem, że z tymi zapalonymi światłami
to tak nie do końca kolorowo.
Otóż mijające nas oświetlone pojazdy
powodują, że oczy przyzwyczajają się niejako
do świateł, co z kolei ogranicza postrzeganie
innych rzeczy: zwierzęta albo co gorsza bawiące się
przy drodze dzieci.
Warto zrobić sobie eksperyment:
na zabazgranej kartce zawsze dostrzeżemy najpierw
najjaśniejszy punkt, później dopiero resztę.
Bezpieczeństwo na drodze zależy od dostrzegania
tego co dzieje się wokół, a nie tylko na skupianiu się
na światłach nadjeżdżającego pojazdu
bo to jak widać z postów jest dla niektórych najważniejsze
(da radę wyprzedzić czy jeszcze nie)

pozdrawiam



Temat: Nieletnia Au-pair
hej, no ja tak wyjezdzalam w tamtym roku, pojechalam 4 czerwca, zadnych
problemow z tym nie mialam, dalam kartke ze rodzice przejmuja nade mna opieke
hehe i pojechalam ;) wrocilam pod koniec sierpnia. ale jakbys chciala wrocic
pozniej to tak z pol miesiaca bys mogla.
co do wyjazdu z kolezanka.. czasami zdarza sie ze sa dwie operkiw rodzinie,
zwlaszcza jak jest duzo dzieci, ale to bardzo rzadko. ciezko wam tez bedzie
znalezc cos obok siebie, bo jestescie mlode i chcecie jechac tylko na summer to
ofert nie ma az tak duzo, no ale powodzenia!




Temat: Łodzianie wysyłają życzenia w smsach
a ja nie wysyłałem SMS-ów tylko tradycyjne kartki
świąteczne - taki ze mnie jaskiniowiec. wkurzało mnie jak podczas wigilii co
kilka minut przychodziły sms-y do uczestników wigilii - rekordzistka - moja
ciocia - przysłała ten san sms do mnie, mojej żony, mojej mamy i mojego brata -
wszyscy siedzieliśmy przy jednym stole. było nas 10 osób = 8 komórek (z czworga
obecnych dwoje dzieci nie ma jeszcze komórek - 4 i 7 lat). to beznadziejne -
zero wysiłku intelektualnego. ale chyba takie czasy.



Temat: Skojarzenia z czasów dzieciństwa
z czasów dzieciństwa....
jeśli uznam, że dzieciństwo moje trwało do końca podstawówki, a nawet liceum...
no tak, teraz to śmiesznie brzmi, bo dzieciaki tak szybko dojrzewają ;)- ale
prawnie i encyklopedycznie dzieckiem jest się chyba do 18-ego roku życia

moje skojarzenia:
ze żłobka:
- krótki fartuszek, czerwony w białe kropeczki, uroczy, ale za krótki
+ szare rajstopki i jeszcze moje przebranie za myszkę, i zjeżdżalnia i desery
w pucharkach
z przedszkola:
- spanie na podłodze - bo trafiłam do tej grupy "zdolniejszej", która rzekomo
snu w łóżku nie potrzebuje już
z podstawówki:
- wagary, w I klasie spędzone w samochodzie, w garażu
- obiad w restauracji, na szkolnej wycieczce
z liceum:
- pierwsza walentynka ;)
- mój występ na studniówce

i gdzieś po drodze kojarzę jeszcze 1000 przeróżnych rzeczy:
- tytka z cukierkami u Dziadka w kredensie
- oczywiście Donaldy (do dziś mam historyjki),
- woda gazowana z syfonu,
- te słynne napoje z cienkimi niebieskim słomkami,
- kolejkę po herbatę i cytryny i papier toaletowy,
- kartki na słodycze dla dzieci i...

kiedyś dzieciom opowiem, jakie dzieciństwo było fajne,
tylko dlaczego doceniamy to po latach?
pozdrawiam sentymentalnie, hanya




Temat: Przemówienie prezydenta USA o przyszłości Iraku
Naiwni pacyfiści i antyglobaliści - jeszcze raz !
Maoizm: mam trzy krowy; rząd zabiera mi wszystkie, zabija i mięso dzieli dla
wszystkich po równo.

Komunizm: mam trzy krowy; rząd zabiera je do kołchozu gdzie wszystkie zdychają.

Narodowy socjalizm: mam trzy krowy; rząd zabiera mi dwie i zamienia je na
armaty.

Faszyzm: mam trzy krowy; rząd ustanawia cenę maksymalna na mleko, a krowy każe
zakolczykować, bym ich nielegalnie nie zjadł.

Socjalizm: mam trzy krowy; rząd odbiera mi pod przymusem mleko, które potem
mogę kupić w państwowym sklepie na kartki.

Socjal-demokracja: mam trzy krowy; rząd skupuje ode mnie mleko i rozdaje darmo
w szkołach, gdzie dzieci wylewają je do zlewu.

Państwo opiekuńcze: mam trzy krowy; muszę sprzedać jedną, by starczyło na
badania weterynaryjne i podatki od dwóch pozostałych.

Euro-socjalizm: mam trzy krowy; rząd każe mi zabić jedną, bo krów jest za dużo -
i drugą, bo krowa sąsiada jest chora na BSE.

KAPITALIZM: MAM TRZY KROWY; SPRZEDAJĘ JEDNĄ I KUPUJĘ BYKA!!!

Autor: Janusz Korwin-Mikke



Temat: Przemówienie prezydenta USA o przyszłości Iraku
Gość portalu: GONZO napisał(a):

> Maoizm: mam trzy krowy; rząd zabiera mi wszystkie, zabija i
mięso dzieli dla

> wszystkich po równo.

>

> Komunizm: mam trzy krowy; rząd zabiera je do kołchozu gdzie
wszystkie zdychają.

>

>

> Narodowy socjalizm: mam trzy krowy; rząd zabiera mi dwie i
zamienia je na

> armaty.

>

> Faszyzm: mam trzy krowy; rząd ustanawia cenę maksymalna na
mleko, a krowy każe

> zakolczykować, bym ich nielegalnie nie zjadł.

>

> Socjalizm: mam trzy krowy; rząd odbiera mi pod przymusem mleko,
które potem

> mogę kupić w państwowym sklepie na kartki.

>

> Socjal-demokracja: mam trzy krowy; rząd skupuje ode mnie mleko
i rozdaje darmo

> w szkołach, gdzie dzieci wylewają je do zlewu.

>

> Państwo opiekuńcze: mam trzy krowy; muszę sprzedać jedną, by
starczyło na

> badania weterynaryjne i podatki od dwóch pozostałych.

>

> Euro-socjalizm: mam trzy krowy; rząd każe mi zabić jedną, bo
krów jest za dużo

> -

> i drugą, bo krowa sąsiada jest chora na BSE.

>

> KAPITALIZM: MAM TRZY KROWY; SPRZEDAJĘ JEDNĄ I KUPUJĘ BYKA!!!

>

> Autor: Janusz Korwin-Mikke

chyba tylkow celach rozrywkowych ,jak wiadomo hodowla

bydla sie nie oplaca ...




Temat: nabór do przedszkoli-jednak elektroniczny
syn przyniosł dzis kartkę informacyjną z przedszkola o naborze elektronicznym,
na której jest informacja, ze dzieci już uczęszczjące oraz ich nowo zapisywane
rodzeństwo mają wysoki priorytet; o ile cieszy mnie fakt,że rodzeństwo ma
dodatkowe punkty za rodzeństwo juz w przedszkolu, o tyle czy moze byc sytuacja,
ze uczęszczającego juz 2 lata syna moga nie przyjąc? - do tej pory to była
formalność
i kolejne pytanie: czy jesli jakies dziecko chodzi ten rok czy dwa do
przedszkola, a rodzic stracił w międzyczasie pracę, to jakie to ma znaczenie
przy przydzielaniu punktacji i miejscu w rankingu
Chyba za bardzo główkuję - to niemozliwe, żeby zrobił się taki miszmasz, że w
wyniku punktacji nowe dziecko będzie wyżej od juz uczęszczającego




Temat: Nawiążę kontakt z późnymi mamami po 35
Hej dziewczyny,ja mam "tylko" 30lat Rodziłam rok temu w listopadzie w ICZMP.I mimo negatywnych nieraz opini ja mam BARDZO DOBRE zdanie.Po pierwsze moim lekarzem prowadzącym byl lekarz z tego szpitala,rodziłam na II oddziale (matczyno-płodowa).Zawsze będę mile i z wdzięcznościa wspomniać polożną,która towarzyszyła mi przyporodzie.Ona i mój mąż cały czas byli przy mnie.Położna 3 razy się pytała czy aby nie chce znieczulenia,ja nie chciałam ( zreszta rodziłam "tylko" 5 godzin).Leżałam pod ktg więc nie mogłam chodzić ani korzystać z worka sake,więc gdy tylko zbliżała się skurcz położna widziała na wydruku i trzymała mnie za rękę z jednej strony a z drugiej mąż.Na oddziale mogłam liczyć na pomoc pań położnych(przez 2 pierwsze noce zabierały dziecko mnie i koleżance,z którą razem rodziłyśmy dzieci abyśmy się mogły wyspać).Później w mairę mozliwości wszystko nam pokazywały(przewijanie,kąpanie,itp).Z powodu małych komplikacji (moich własnych)"skakały"nade mną i odpowiadały na każda moja wątpliwość.A gdy wreszcie mój problem minął( abyłam jedynym takim przypadkiem,tzn z takim problemem na oddziale to cieszyły się razem ze mną,żę wreszcie wszystko jest juz ok.UFFF,przepraszam ale sie rozpisałam ale takie są moje odczucia co do tego szpitala.
Chodziłam też na bezpłatna szkołę rodzenia (bezpłatna dla mam rodzących w tym szpitalu) i tam kilka razy nam podawano co mamy zabrać,co jest potrzebne co wskazane.Jak znajdę tą kartkę to napisze tutaj.
I podkreślam NIE MIAŁAM OPŁACONEJ POŁOŻNEJ.
Tak więc dziewczyny głowa do góry.Choć wiadomo,że wszystko zależy od ludzi na jakich się trafi,ja trafiłam super.
Pozdrawiam.Monika.




Temat: USA rozważają przesunięcie wyborów prezydenckich
Mow za siebie.
Po pierwsze - w Hiszpanii zmiany ekipy rzadzacej dokonali wyborcy. Terrorysci
nie wrzucali kartek do urn.

Po drugie - mialbys racje z wyborami w USA pod jednym warunkiem, gdyby atak
nastapil W DNIU wyborow, tak jak 9/11. To zrozumiale.

Ale teraz planuje sie przesuniecie wyborow nawet, jesli atak bedzie mial
miejsce PRZED wyborami. Powiedz mi, czy sadzisz, ze przeprowadzenie wyborow w
terminie przeszkodzi w ewentualnej akcji ratowniczej? Czyz nie wazniejsze
natomiast bedzie pokazanie, ze nie ugniemy sie przed atakiem i nie bedziemy
zmieniac naszych realiow politycznych zgodnie z wola terrorystow?

Co do Kerry'ego, to dzieki za ponowne odkrycie Ameryki. To, ze nie mozna teraz
wycofac wojsk z Iraku i Afganistanu wie nawet moj mlodszy, siedmioletni synek.
Wiec takie rewelacje zostaw sobie dla jeszcze mniejszych dzieci.
Ale najwazniejsze jest to, iz Kerry raczej nie bedzie szedl w polityce
zagranicznej z programem ktory skloci nas znow z sojusznikami i jeszcze
bardziej pogorszy nasz wizerunek w swiecie. Takie dzialania tylko zwiekszaja
nam wrogow zamiast ich likwidowac. Dosc juz oszolomow - trzeba zeby ktos zaczal
myslec.

Aha, jesli chcesz kogos nazwac idiota, najpierw spojrzyj w lustro. To da ci
pewna perspektywe.



Temat: Dla Pani Dany na zachete
Dana, konsekwencja i zaciekłość, z jaką bronisz swoich poglądów, wzbudza mój
szacunek i sympatię. Tym bardziej staram się ciebie na wszystkie - nie zawsze
mądre - sposoby przekonać, że nie masz racji.

Czy naprawdę marzysz o tym, żeby do końca życia siedzieć jak małpa w klatce w
otoczonym drutem kolczastym osiedlu, mając wokół Palestyńczyków mieszkających
na rozkawałkowanym terytorium, po którym nie mogą się nawet swobodnie poruszać?
Czy chcesz dalej drżeć, aby któregoś dnia nie przywieźli ci poszarpanych ciał
twoich dzieci? Nie rozumiem twojego zadowolenia ze status quo. Ja szukałbym
rozpaczliwie wyjścia, nawet gdybym musiał za to zapłacić wysoką cenę.

W czasie okupacji niektórzy Polacy jeździli dobrowolnie na roboty do Niemiec,
licząc na lepszą płacę, lepsze kartki żywnościowe. Trudno ich uznać za
patriotów - sprzedawali się za miskę soczewicy. Czy sądzisz, że Arabowie dadzą
się kupić obietnicą dobrobytu? Wiele rodzin palestyńskich pogrążonych jest w
żałobie po najbliższych. Czy sądzisz, że dla paru szekli zapomną o zemście?

Nie mam gotowych recept na wyjście z tego nieszczęścia. Ale wiem, że coś trzeba
zrobić, i to szybko. Martwi mnie, że odrzucasz wypowiedź Uri Avnery. Wydaje mi
się uczciwa, rzetelna, a że wymaga wyrzeczeń z obu stron konfliktu - chyba
jednak warto.

Pozdrawiam cię serdecznie.




Temat: Przemówienie prezydenta USA o przyszłości Iraku
Poprawka
KAPITALIZM: nie dorobiles sie tych krow.
Druga wersia: dorobiles sie ale przyszedl wujek SAM i je sobie
wzial a tobie zostawil reklame z McDonald
gdzi nozesz kupic sobie BIG MAG

Gość portalu: GONZO napisał(a):

> Maoizm: mam trzy krowy; rząd zabiera mi wszystkie, zabija i
mięso dzieli dla
> wszystkich po równo.
>
> Komunizm: mam trzy krowy; rząd zabiera je do kołchozu gdzie
wszystkie zdychają.
>
>
> Narodowy socjalizm: mam trzy krowy; rząd zabiera mi dwie i
zamienia je na
> armaty.
>
> Faszyzm: mam trzy krowy; rząd ustanawia cenę maksymalna na
mleko, a krowy każe
> zakolczykować, bym ich nielegalnie nie zjadł.
>
> Socjalizm: mam trzy krowy; rząd odbiera mi pod przymusem
mleko, które potem
> mogę kupić w państwowym sklepie na kartki.
>
> Socjal-demokracja: mam trzy krowy; rząd skupuje ode mnie mleko
i rozdaje darmo
> w szkołach, gdzie dzieci wylewają je do zlewu.
>
> Państwo opiekuńcze: mam trzy krowy; muszę sprzedać jedną, by
starczyło na
> badania weterynaryjne i podatki od dwóch pozostałych.
>
> Euro-socjalizm: mam trzy krowy; rząd każe mi zabić jedną, bo
krów jest za dużo
> -
> i drugą, bo krowa sąsiada jest chora na BSE.
>
> KAPITALIZM: MAM TRZY KROWY; SPRZEDAJĘ JEDNĄ I KUPUJĘ BYKA!!!
>
> Autor: Janusz Korwin-Mikke




Temat: Przemówienie prezydenta USA o przyszłości Iraku
DO WSZYSTKICH OSZOLOMOW !!!
Maoizm: mam trzy krowy; rząd zabiera mi wszystkie, zabija i mięso dzieli dla
wszystkich po równo.

Komunizm: mam trzy krowy; rząd zabiera je do kołchozu gdzie wszystkie zdychają.

Narodowy socjalizm: mam trzy krowy; rząd zabiera mi dwie i zamienia je na
armaty.

Faszyzm: mam trzy krowy; rząd ustanawia cenę maksymalna na mleko, a krowy każe
zakolczykować, bym ich nielegalnie nie zjadł.

Socjalizm: mam trzy krowy; rząd odbiera mi pod przymusem mleko, które potem
mogę kupić w państwowym sklepie na kartki.

Socjal-demokracja: mam trzy krowy; rząd skupuje ode mnie mleko i rozdaje darmo
w szkołach, gdzie dzieci wylewają je do zlewu.

Państwo opiekuńcze: mam trzy krowy; muszę sprzedać jedną, by starczyło na
badania weterynaryjne i podatki od dwóch pozostałych.

Euro-socjalizm: mam trzy krowy; rząd każe mi zabić jedną, bo krów jest za dużo -
i drugą, bo krowa sąsiada jest chora na BSE.

KAPITALIZM: MAM TRZY KROWY; SPRZEDAJĘ JEDNĄ I KUPUJĘ BYKA!!!

Autor: Janusz Korwin-Mikke



Temat: nowe nazwisko :)))
Ja też znam jednego chłopaka, który przyjął nazwisko żony. Uważam, że to bardzo
dobre rozwiązanie jeśli nazwisko mężczyzny jest trudne lub nie za ładne.
Facetom bardzo zależy na podtrzymaniu swojego rodowego nazwiska, ale są tacy co
podchodzą do tego bardziej rozsądnie. Czy nie lepiej wziąć popularne, latwe do
napisania nazwisko zamiast zawsze wszędzie mieć ptoblemy. Jak czasami
załatwiałam coś za mojego męża, jak jeszcze nie byliśmy małżeństwem, bo
jesteśmy od miesiąca to wszędzie proszono mnie nawet po parę razy o
powtórzenie nazwiska a w końcu i tak o przeliterowanie. Raz nawet poprosiła
mnie pani w okienku, żebym napisała na kartce. Wkurza mnie to. Nie wiem co to
za przyjemność takie wieczne problemy. Bardzo się cieszę, że zostawiłam swoje
rodowe nazwisko jako pierwsze a męża tylko dodałam. Jednak martwię się o dzieci
które będą wiecznie miały problemy. Pozdrawiam wszystkie, które niedawno
zmieniły nazwisko i te, które niebawem je zmienią.



Temat: pomysły na podziękowania i upominek dla raodziców?
My dla naszych rodzicow przygotowalismy wlasnorecznie zrobione albumy (ale
rekodzielo nie polegalo na tym, ze wkleilismy sami zdjecia, tylko naprawde sami
je zrobilismy). Na kazdej stronie albumu jest jedno zdjecie, najczesciej z
jakims osobistym komentarzem; album zaczyna sie podziekowaniem dla rodzicow,
kilka kartek zostalo wolnych i jest tam komenatarz, ze tu jest miejsce na nasze
zdjecia ze slubu, a potem zdjecia naszych dzieci.
Wreczylismy im te prezenty razem z kwiatami tuz po oczepinach. Wczesniej
oczywiscie powiedzielismy kilka cieplutkich slow od nas - podziekowalismy im za
milosc, troske, cieplo i cierpliwosc, za to, ze mozemy na nich liczyc w kazdej
sytuacji. Po wreczeniu kwiatow i albumow wszyscy zaspiewalismy rodzicom "Sto
lat", apotem w trzy pary zatanczylismy do piosenki "Cudownych rodzicow mam".
Ale chyba niezaleznie od tego, jak wyglada to podziekowanie, to rodzice i tak
sa wzruszeni.
pozdrawiam, marchefka



Temat: Pomóżcie proszę!!!!
Proponuję wszelkiej maści kartki świąteczne, torebki na prezenty/ozdabiasz w
różny sposób szare torby papierowe, przyszywasz rączki z papierowego sznurka/,
pierniczki wypiekane przez dzieci, pieknie zapakowane w celofan,
stroiki/np.podstawka drewniana, klejem na ciepło przyklejony podgrzewacz,
takerem przybite gałązki iglaste, sztuszcny snieg w spreju/; aniołki z
makaronu/makaron rurka, wstążka duży koral wszystko sklejone klejem polimerowym,
pomalowane/, ozdoby choinkowe z masy solnej/wyciskane foremkami do pierniczków/;
aniołki, choineczki i inne z tekturki falistej na długim patyczku od szaszłyków,
suszone owoce cytrusowe pakowane w celofan, mikołajowe buty uszyte z flauszu lub
filcu/zatrudniasz rodziców do pomocy/pęczki jemioły; na "moim" kiermaszu
wszystko szło jak woda :-))) Pomyślności



Temat: "studenci" na Krakowskim
"studenci" na Krakowskim
Bardzo często spacerując po Krakowskim Przedmieściu jestem zaczepiana przez
młodych ludzi, podających się za studentów. Zbierają jakieś punkty,
podstawiają bezczelnie pod nos jakąś kartkę, by wpisać swoje dane. Podobnież
zbierają na dożywianie dzieci. Po złożeniu podpisu wskazane jest złożyć datek
na ten cel.Ci ludzie nie wyglądają na studentów ani nie mają przy sobie
legitymacji.Mają jakieś zaświadczenia, a legitymacje zostawili w plecaku u
szefa. Ten proceder kwitnie od kilku tygodni, nie da się przejść, by nie
zostać zaczepionym.Widziałam, że wiele osób daje pieniądze. Czy ktoś coś o tym
wie?



Temat: Mistrzostwa Polski
Miejmy nadzieję że twój poprzedni post nie będzie miał znaczenia na wyniki
zawodów. Szkoda że nie masz zamiaru startować. To fana impreza. Fakt że trzeba
wydać parę dych, ale za to ile atrakcji :)
Uczestnicy w starszych kategoriach wiekowych są w miarę uczciwi, jednak dzieci
zrzynają od siebie okrutnie. Pamiętam przypadek że w finale krajowym jakiś
dzieciak odgapił wszystko od kolegi i oddał przed nim kartkę. Okazało się że
wygrał ze swoim kolegą o 2 minuty. Pojechał do Francji jako reprezentant Polski
no i blamaż całkowity – ostatnie miejsce z naprawdę słabym wynikiem. Poza tym w
ostatnich czasach nagrody w finale są coraz bardziej atrakcyjne (w niektórych
kategoriach za zwycięstwo dostaje się komputer), a tam gdzie można coś zyskać
rozmywa się uczciwość i honor.
Pozdrawiam i jeszcze raz zachęcam do udziału.




Temat: Papiez nie lamie ONZ-owskiej konwencji PrawDziecka
Papiez nie lamie ONZ-owskiej konwencji PrawDziecka
Wszedzie ale to wszedzie zdarzaja sie przypadki lamania prawa. Nie mozna
powiedziec,ze zdarza sie to tylko wsrod ksiezy katolickich Niestety ten
problem dotyka tez kaplanow innych religii. Nie ma wyjatkow. Czy jest to
ksiadz, czy pastor, czy anglikanin. Wszedzie sie to zdarza.Nie mozna wiec
dawac takiego tytulu w bardzo powaznej gazecie.To troszeczke nie fair. Mysle
jednak,ze glowy wszystkich kosciolow beda powaznie traktowac problem jakim
jest pedofilia.Odpowiedzialni ludzie nie pozwola na krzywdzenie dzieci.
Popatrzmy np. na ONZ. W Polsce mielismy niedawno afere w UNICEFIE. Ktos chyba
zdefraudowal troche pieniedzy ?
Ale powiem wam,ze i tak kupuje kartki UNICEF nalogowo. Ostatnio kupilam na
rondzie ONZ z chińskim ślicznym rysunkiem ( sroka na drzewku )
ale sie nie odwazylam jej wyslac, po podanej w TVN wiadomosci, ze w 2002
wyslano na calym swiecie ponad 444,5 mld listow!!!

Np. Na dworcu w Warszawie jest pelno barow gdzie mlodzi chlopcy i dziewczynki
sa zmuszani albo nie maja innego wyjscia i sie prostytuuja.SKANDAL!!!
A Komisariat na Środmiesciu co NA TO ?



Temat: mamy z Radogoszcza-gdzie do pediatry?
Ja też trafiłam podczas szczepienia na panią dr Nicpan. Naiwnie wydawało mi się,
że jest tylko na zastępstwo za dr Komuńską a potem dopiero doczytałam na forum,
że niestety to nie przejściowa zamiana...
Oj, nie ma kobieta daru do dzieci a i do przejętych mam przychodzących na
pierwsze szczepienie też nie..
Lekarka nie zbadała odruchów dziecka, nie spytała mnie o nic, ledwo obejrzała
małą, a ja darowałam sobie większość pytań przygotowanych wcześniej na kartce,
bo porady sprowadzały się do: proszę wyeliminować nabiał, kiedy powiedziałam co
jem usłyszałam no tak, w zasadzie u pani nie ma czego eliminować, to niech pani
tak ogólnie uważa...

Z wizyty wyniosłam wiedzę, że przesadzam starając się coś zrobić z początkami
ciemieniuchy
I jeszcze, że na pewno przepiszemy się gdzie indziej..




Temat: Trochę inne pytanie
Przyznaje ze zszokowala mnie ta suma. Jak zostalam chrzestna ok 5 lat temu,
dalam tradycyjnie zloty lancuszek i medalik i kartke okolicznosciowa. Co prawda
wtedy bylam studentka, ale teraz tez nie wyobrazam sobie dawania pieniedzy,
lecz jakis symboliczny prezent religijny plus cos praktycznego (w porozumieniu
z rodzicami - zabawka, ubranka itp.). Slyszalam tez ze popularne obecnie sa
pamiatki typu srebrna lyzeczka czy smoczek z wygrawerowanym imieniem dziecka i
data chrztu. Kolejny pomysl to sfinansowanie sesji u fotografa.
Dla swojego przyszlego dziecka nie chcialabym natomiast kolczykow ani wlasnie
medalika czy krzyzyka, gdyz i tak nie zalozylabym tego dziecku przez dobrych
pare lat. Ale marzylby mi sie np krzyz, ikona czy swiety obrazek na sciane,
witrazyk z aniolkiem, Biblia, modlitewnik dla dzieci.



Temat: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005
sobota i niedziela
Ja mogę napisać o wrażeniach z origami - uczestnikami zabaw były przede
wszystkim dzieci, kilka mam i tatusiów oraz oczywiście molla7
Z Gorzowa przyjechała jedna z forumowiczek forum "Origami" - Irena.
Było pracowicie - podziw wzbudziły w sobotę przygotowane przez Agnieszkę
pudełka Tomoko Fuse, kartki, lampiony.
Jedno z tych pudełek z zapałem składały dzieciaki. Ja zostałam przy
tradycyjnych żurawiach.
W niedzielę ozdoby choinkowe pokazywały Małgosia i Magda.
A mefs tak skutecznie wciagnął się w rozgrywki go, że tyleśmy go widzieli
Impreza sympatyczna, niemal rodzinna, może dam radę chociaż na
przyszłotygodniowe projekcje filmów.




Temat: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005
Zostalo juz tylko 19 dni...
...do rozpoczecia XXIII Tygodnia Kultury Japonskiej

Z forumowiczow na 300% mozna bedzie spotkac Graz.ke (wraz z kolezankami z
lodzkiego Centrum Origami skladajace plaskie kwadratowe kartki w przestrzenne
bryly), Menelkira i Mefsa (oraz innych czlonkow lodzkiego oddzialu TPJ, w
ferworze odczytow, konkursow i zabaw dla dzieci).



Temat: Komu z FŁ poprawilo się po wejściu do UE?
Mnie się poleprzyło :) Dziś przyszedł pan w sprawie wymiany wodomierzy umówić sie na wizytę w dowolnie wybranym terminie i godzinie, wymiana zabierze dokłdnie 25 minut i wszystko załatwi na cacy. Dostaliśmy informacje by nic nie płacić a nalezność wliczać przez 50 miesięcy do czynszu. Stare wodomierze zabierze, umyje miejsce po sobie itd itp.
Przed wejściem do UE zazwyczaj na klatce wisiała kartka że coś tam będzie wymieniane w tym i tym terminie, i nie ma ze wyjeżdżasz albo pracujesz... Zazwyczaj należało uiścić całą opłatę od razu na miejscu, bez żadnych kwitów itp...

Na moim osiedlu wyremontowano klatki schodowe, wybudowano kilka kilometrów chodnika i dojazdów do bloków. Postawiono nowe strzęty dla dzieci oraz zasadzono kilka drzew. Wymalowano pasy przez co poprawiło się bezpieczeństwo. Własnie powstają plany nowego parkingu.

Oto co mi się zmieniło po wejściu do UE.

Jeśli chodzi o ceny top nikt nie obiecywał ze polaczek polaczka będzie na cukrze robił w balona. Tak i nikt nie krzyczał ze niemcy wykupią nasza wołowinę ale zapewniał ze będzie odwrotnie, że "zachód zaleje nas dotowaną zywnością".



Temat: stracone pokolenie?
Kachanie - niczego złego nie zrobiłaś . Ktoś w tym kraju musiał przecież
zostać , padło na nas. OK. Nie napisze "ciesz sie tym co mas " bo to głupio
zabrzmi , ale ...tylu u nas teraz bezdomnych , tylu... a Ty masz mieszkanko ,
dzieci , blisko do emerytury . Poszukaj jeszcze jakichś pozytywów , będzie Ci
lepiej.
Przypomniał mi się dowcip: Jan uparł się , w czasach gdy wszyscy emigrowali na
zachód , wyjechać na wschód.
Wszyscy mu odradzali . On upierał się ,że to co mówią o ZSRR jest tylko wrogą
propagandą. Wyjechał . Rok- cisza 2 lata- cisza śladu po Janku . Wreszcie
przychodzi do rodziców kartka takiej tresci : "Kochani , jest mi tu dobrze.
jest mi tu tak dobrze ,że dobrze mi tak "
Pozdrawiam lablafox




Strona 1 z 2 • Wyszukano 119 wypowiedzi • 1, 2
 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates