Karta samooceny zachowania ucznia

Podobne podstrony
 
Widzisz wiadomości znalezione dla hasła: Karta samooceny zachowania ucznia




Temat: Ocena z zachowania
Wielkimi krokami zbliża się koniec semestru i pora na wystawienie ocen z zachowania.Chciałbym się dowiedzieć, jak u Państwa w szkołąch odbywa się wystawianie tych ocen. W mojej placówce, każdy wychowawca otrzymuje tzw. "Kartę oceny zachowania". Składa się ona z poziomych rzędów z wpisanymi nazwiskami i imionami uczniów oraz kolumn, w których wpisane są wszystkie przedmioty oraz świetlica, biblioteka itd. Na samym początku uczniowie dokonują samooceny, później ocenia ich klasa. Na tej podstawie wychowawca ustala prozpozycję oceny z zachowania. Ustalone oceny są wpisywane na kartę, która jest umieszczona w dzienniku. Chodzi o to, aby każdy nauczyciel (uczący, ze świetlicy czy biblioteki) mógł się ustosunkować do propozycji wychowawcy. Nauczyciele poprzez wpisanie "+" popierają ocenę wychowawcy lub wpisują swoją propozycję. Tak to wygląda mniej więcej u mnie. Chciałbym się dowiedzieć, jak to jest w innych szkołach.



Temat: monitorowanie rozwiązywania problemów szkolnych
Ciekawska! Zdrowia życzę przede wszystkim!!!

Jak słusznie zauważył Dreptak- karta dotyczy problemów, nie zaś szczególnych dzieci, tak więc jak najbardziej służy wszystkim, którzy owe problemy/ konflikty sprawiają/ w konflikty wchodzą.
1. Karta (nzwijmy umownie) "łamanych zasad" wskazuje jedną zasadę, nad którą pracujemy ściśle określony przedział czasu- z sugestią nie dłużej niż miesiąc. U starszych uczniów z ADHD lub zdrowych, podobnie jak w innych wizualizacjach, nie przekraczamy trzech zasad w tym samym czasie.
2. Efekty tygodniowe oceniamy punktowo (zaznaczona skala), zakładając, że skoro zasada jest wciąż łamana, to zaczynalismy od zera. Trudno jest precyzyjne określić jak oceniać postęp w ramach konkretnej zasady, ale pamiętać należy, że karta jest narzędziem wzmacniającym, więc każdą pozytywną zmianę możemy przyporządkować połowie punktu na skali lub całemu punktowi. Docelowo chcemy osiagnąć wartość 10 pkt, co oznacza przestrzeganie zasady na miarę indywidualnych ograniczeń każdego dziecka.
3. Co ważne- zwróć uwagę na kolumnę "nad czym będziesz dalej pracował"- to już wskazanie do samodzielnej pracy nad sobą, ponadto, sugeruje fakt, że miesięczna praca nad zasadą przyniosła zamiast pożądanego ideału, zdecydowaną poprawę. Praca z kartą generalnie zmierza do wskazania dzieciakowi, co warto zmienić w swoim postępowaniu i za co otrzyma nagrodę- kartę wypełniamy z udziałem dziecka, z uwzględnieniem jego samooceny.
4. Po wyznaczonym czasie dokonujemy oceny słownej (nauczycielom bardzo się przydaje do semestralnej oceny zachowania). Tu największe znaczenie nadajemy osiągnięciom, wykluczając wszelkie "ale". To "ale" (czyli niedociągnięcia w przestrzeganiu zasady) może pojawić się dopiero w "nad czym dalej będziesz pracował".
5. Karta konfliktu: jeden konflikt - dwie lub więcej stron- kart tyle, ile stron biorących udział w konflikcie. Każda ze stron coś postanawia. Najbardziej polecam strategię "do celu", zwaną także strategią negocjacyjną- dążącą do zgody. W przypadku "udziałowca" z adhd lub zaburzeniami op.-bunt. czy zachowania, zwracaj szczególną uwagę na zyski z pozytywnych wyborów, również takie jak: "inni widzą, że dążę do zgody", "lubią mnie, bo potrafię przeprosić", itp..Podpowiadaj uczniom, bo mogą mieć problem z ich sformułowaniem. Jeśli konflikt przyniósł szkody stanowiące wyraźny uszczerbek na zdrowiu, możesz stosować obie strategie równocześnie.

Juz chyba powstał elaborat, więc kończę- pytaj dalej, jeśli cos moge jeszcze wyjaśnić.

Zdrówka życzę!!!!






Temat: ocena z zachowania
http://www.oskko.edu.pl/oskko/ponownieocenianie-02-2005.html polecam
i jeszcze coś:

Przeglądając literaturę natknęłam się nie tak dawno na moim zdaniem ciekawy artykuł M. Szmyd – Skórczewskiej dotyczący pracy nauczyciela z uczniem nadpobudliwym psychoruchowo, oparty na doświadczeniach amerykańskich pedagogów. Według autorki bardzo ważna dla efektywnej pracy z dzieckiem nadpobudliwym jest ścisła współpraca rodziców z wychowawcą szkolnym. Dziecko nagradzane jest w domu za postępy w szkole, a nauczyciel na podstawie częstych rozmów i stałego kontaktu z rodzicami orientuje się w domowych zachowaniach dziecka, z którym również rozmawia o różnych sytuacjach rodzinnych. W tym celu rodzic wraz z wychowawcą prowadzą "Kartę zachowań domowo – szkolnych". Nauczyciel prowadzi także "Kartę zachowań społecznych" (to warto zastosować w kontrakcie), w skład której wchodzą : słuchanie innych, przestrzeganie zasad, dzielenie się z innymi, współpraca w pracy i zabawie, rozwiązywanie problemów, panowanie nad sobą ( gniewem, złością ). Dziecko od poniedziałku do piątku otrzymuje punkty ( skalę punktów ustala nauczyciel lub czyni to razem z rodzicami, uwzględniając stopień trudności zadania ). Wychowanie zgodnie z w/w kartą opiera się na ścisłym przestrzeganiu systemu nagród ( a także kar, akcent pada jednak na nagrody jako czynnik pozytywnie motywujący ). Nagrody bowiem mobilizują dzieci do pracy i budują poczucie własnej wartości, a także wartości wykonywanych przez nie zadań.
Po zajęciach piątkowych nauczyciel sumuje otrzymane przez dziecko tygodniowe punkty. Gdy liczba punktów zaczyna wzrastać ( np. w pierwszym tygodniu dziecko otrzymało 20 punktów, a w następnym tygodniu 29 ), należy podnieść poprzeczkę wymagań, stawiając tyle samo punktów za zadanie o większym stopniu trudności. W razie, gdy dziecko będzie protestowało, twierdząc, że wzrosły wymagania, a punktacja nie, należy odpowiadać, że owszem, aby dostać nagrodę trzeba wielu punktów, ale współpraca układa się już tak dobrze, iż uczeń coraz łatwiej te punkty zdobywa. Należy też poinformować dziecko, że jest się dumnym z jego postępów.
Bardzo ważne jest też systematyczne uzupełnianie przez rodziców i nauczycieli tabeli dotyczącej umiejętności właściwego zachowania się ucznia ( karta zachowań domowo – społecznych ). W jej skład wchodzą takie zachowania dziecka jak : witanie się, żegnanie się, dziękowanie, przedstawianie się, chwalenie kogoś, dziękowanie za pochwały, proponowanie pomocy, szanowanie uczuć innych osób, przepraszanie, czysty, schludny wygląd.
Autorka podaje również czynniki, które warunkują pozytywne efekty pracy oraz ogólne zasady pracy nauczyciela.
Czynnikami tymi są :
Cechy nauczyciela - otwartość i elastyczność w dostosowaniu się do problemów, które napotyka oraz wrażliwość na różnice między dziećmi, szczególnie na ich "inność".
Sposób prowadzenia zajęć – unikanie pośpiechu i zachowań, wywołujących zdenerwowanie uczniów, dobra organizacja pracy podczas zajęć, umiejętność planowania, zainteresowanie uczniami cichymi i niewyróżniającymi się, podejście nieautorytarne.
Warunki panujące w klasie, wyposażenie, układ mebli itp.
Podejście skoncentrowane na dziecku, czyli wydawanie jasnych i czytelnych poleceń, niereagowanie emocjonalne, nastawienie na rozwiązywanie problemów i samokontrola nauczyciela. Musi on obserwować dziecko, na podstawie dostrzeżonych reakcji modyfikować swoje wypowiedzi i polecenia w zależności od sytuacji, po to by osiągnąć zamierzony efekt.
Natomiast ogólne zasady postępowania nauczyciela to :
Pochwała słowna – pozytywne posunięcie wobec dziecka na forum grupy, doskonale wzmacniające jego dobrą samoocenę i eliminujące niskie poczucie własnej wartości.
Premiowanie – system nagród opracowany indywidualnie przez nauczyciel (np. wolny czas przy komputerze).
Kontrola nad uczniem poprzez bliski kontakt fizyczny ( dotknięcie go, pogłaskanie, objęcie ).
Ignorowanie zachowań, które nie są nadmiernie negatywne, by nie skupić uwagi dziecka na rzeczach mniej istotnych w danym momencie i nie obciążać go nadmiernie wymaganiami, którymi nie jest jeszcze w stanie całkowicie sprostać.
M. Szmyd – Skórczewska : Propozycja programu pracy z dziećmi nadpobudliwymi psychoruchowo, oparta na doświadczeniach amerykańskich pedagogów. "Nauczanie Początkowe" 2002/2003, nr 1.



Temat: Ocena pracy nauczyciela
Jak wcześniej. Może się komuś przyda ;-) Ja musiałem mieć ją na zaliczenie (które otrzymałem). Pozdrawiam!!

Temat: Ocena pracy nauczyciela.
Ocena pracy nauczyciela to nic innego jak przekazanie informacji nauczycielowi o jego pracy. Procedurę dokonywania oceny pracy nauczyciela regulują uwarunkowania prawne takie jak: Ustawa o systemie oświaty (art.4), Karta Nauczyciela (art. 6 i 6a, art.42)
i rozporządzenie z 15.10.2001 r. (Dz. U. 131/2001), zmieniające rozporządzenie MEN z 2.11.2000 r. w sprawie kryteriów i trybu dokonywania oceny nauczyciela, trybu postępowania odwoławczego oraz składu i sposobu powoływania zespołu oceniającego.
Oceniani są nauczyciele, za wyjątkiem nauczycieli stażystów (art.6a.1. KN), zatrudnieni w wymiarze co najmniej połowę obowiązkowego wymiaru zajęć (art.91.b.2 KN) przez dyrektora szkoły jeśli posiada kwalifikacje pedagogiczne; dyrektora szkoły, w porozumieniu z nauczycielem zajmującym inne stanowisko kierownicze i sprawującym w tej szkole nadzór pedagogiczny, jeśli dyrektor nie posiada kwalifikacji pedagogicznych lub w stosunku do nauczyciela zajmującego inne stanowisko kierownicze, dyrektor szkoły, w porozumieniu z organem sprawującym nadzór pedagogiczny - jeśli dyrektor nie posiada kwalifikacji pedagogicznych.
Przedmiotem oceny jest: stopień realizacji zadań określonych w art. 6 KN i art.4 USO, stopień realizacji zadań statutowych szkoły, stopień realizacji obowiązków określonych
w art.42 KN i ustalone w wyniku sprawowanego nadzoru pedagogicznego (§2.6 Rozp. MEN z 2.11.2000 r.) i uwzględniające w szczególności (§2.8 Rozp. MEN z 2.11.2000 r.): poprawność merytoryczna i metodyczna prowadzonych zajęć dydaktycznych, zaangażowanie zawodowe nauczyciela, aktywność nauczyciela w doskonaleniu zawodowym, działania nauczyciela w zakresie wspomagania wszechstronnego rozwoju ucznia oraz przestrzeganie porządku pracy.
Ze względu na ważność oceny pracy musi być ona dokonana w sposób rzetelny i obiektywny a ponadto zgodny z obowiązującymi aktami prawnymi oraz regulaminami obowiązującymi
w placówce oświatowej.
Dyrektor może pozyskiwać informacje we wszelaki sposób, m.in. poprzez obserwację, wywiady i ankiety, analizę dokumentacji pedagogicznej, analizę wyników pracy nauczyciela, samoocenę nauczyciela oraz hospitację (doradczo – doskonaląca zwaną czasem partnerską, kontrolno – oceniającą lub diagnozującą).
Dyrektor szkoły, dokonując oceny pracy nauczyciela, powinien uwzględnić w szczególności pięć obszarów aktywności nauczyciela ujętych w § 3 ust. 8 powołanego rozporządzenia:
- poprawność merytoryczną i metodyczną prowadzonych zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych, prawidłowość realizacji innych zadań zawodowych wynikających ze statutu szkoły, w której nauczyciel jest zatrudniony, kulturę i poprawność języka, pobudzanie inicjatywy uczniów, zachowanie odpowiedniej dyscypliny uczniów na zajęciach,
- zaangażowanie zawodowe nauczyciela (uczestnictwo w pozalekcyjnej działalności szkoły, udział w pracach zespołów nauczycielskich, podejmowanie innowacyjnych działań
w zakresie nauczania, wychowania i opieki, zainteresowanie uczniem i jego środowiskiem, współpraca z rodzicami),
- aktywność nauczyciela w doskonaleniu zawodowym,
- działania nauczyciela w zakresie wspomagania wszechstronnego rozwoju ucznia,
z uwzględnieniem jego możliwości i potrzeb,
- przestrzeganie porządku pracy (punktualność, pełne wykorzystanie czasu lekcji, właściwe prowadzenie dokumentacji).
Forma oceny jest opisowa i zakończona stwierdzeniem uogólniającym: „wyróżniająca”, „dobra”, „negatywna”. Następstwem oceny „negatywnej” jest rozwiązanie umowy o pracę
z nauczycielem z końcem tego miesiąca, w którym upływa trzymiesięczne wypowiedzenie, licząc od otrzymania przez nauczyciela negatywnej oceny pracy. Nauczyciel otrzymując ocenę co najmniej „dobrą” może w przyszłości brać udział w konkursie na dyrektora. Skutkiem otrzymania oceny „wyróżniającej” jest możliwość starania się o nagrody
(§ 5 Rozp. MEN 6.09.2001 r. Dz.U. Nr 101 poz 1093).
Ocena nauczyciela potrzebna jest dyrektorowi dla wypełnienia obowiązku (art. 6a KN), nauczycielowi ze względów formalnych (przy ubieganiu się o stopień awansu zawodowego lub przy zgłoszeniu do konkursu na dyrektora placówki) oraz jako powód do satysfakcji
z wykonywanej pracy i motywacja do dalszych działań. Opinia ta również przydatna jest dyrektorowi szkoły i nauczycielowi przy wnioskach o nagrody organów nadrzędnych czy uwzględnieniu w szkolnym regulaminie przyznawania dodatków motywacyjnych i nagród dyrektora szkoły.
Nie ma żadnych uregulowań prawnych mówiących o częstości oceny pracy nauczyciela. Musi być jedynie spełniony warunek, aby od poprzedniej oceny pracy lub oceny dorobku zawodowego upłynął co najmniej rok.
Od oceny przyznanej przez dyrektora szkoły przysługuje nauczycielowi odwołanie w ciągu 14 dni od daty jej doręczenia nauczycielowi, za pośrednictwem dyrektora szkoły, do organu sprawującego nadzór pedagogiczny nad szkołą (art. 6a.9 KN). Organ sprawujący nadzór powołuje zespół oceniający w składzie określonym w § 6 Rozp. MEN z 2.11.2000 r. Zespół rozpatruje odwołanie w ciągu 30 dni od dnia wniesienia i ustala nową ocenę lub podtrzymuje kwestionowaną przez nauczyciela.
Od oceny dokonanej przez zespół oceniający nie przysługuje odwołanie (art.6a.10 KN).
Ocena pracy nauczyciela jest rzeczą niesłychanie skomplikowaną. Problemem mogą być występujące różne współzależności pomiędzy podmiotami stąd trudność w obiektywnym sądzie. Nie można postępować zbyt pochopnie, każde zdanie, każdy czyn powinien być przemyślany (niekiedy nawet skonsultowany z niezależną osobą), ponieważ w grę wchodzi los nie tylko nauczyciela ale poniekąd również całej placówki.



Temat: Dyslektyk, ADHDek uczniem - bank pomysłów dydaktycznych...
Jaś ma dysleksję, a Ania oczy niebieskie.

W każdej można spotkać dzieci o różnych możliwościach edukacyjnych i wychowawczych. Te z konkretnym problemem nieco częściej trafiają do szkół mniejszych, kameralnych, bo rodzice szukają zwykle dla nich takich, w których otoczone będą specjalistyczną opieką.

- Czy dzieci z tzw. dysfunkcjami mogą uczyć się bez problemów w zwyczajnej szkole?
- W każdej można spotkać dzieci o różnych możliwościach edukacyjnych i wychowawczych. Te z konkretnym problemem nieco częściej trafiają do szkół mniejszych, kameralnych, bo rodzice szukają zwykle dla nich takich, w których otoczone będą specjalistyczną opieką. Tak naprawdę jednak, indywidualne podejście ważne jest dla każdego dziecka.

- To wymaga ograniczenia liczby dzieci w klasach.
- 18. uczniów to optymalna liczba pozwalająca na indywidualną pracę z dzieckiem. W naszej szkole dodatkowo pomagają nam wolontariusze - studenci UAM i osoby skierowane z Regionalnego Centrum Wolontariatu, także np. emerytowani nauczyciele. To nieoceniona pomoc, a korzyści w zasadzie obopólne - gdzie student pedagogiki zdobędzie lepszą praktykę? Mam nadzieję, że w przyszłości nawiążemy taką współpracę z Uniwersytetem, że studenci stale będą pracowali z naszymi uczniami, zwłaszcza z dyslektykami i uczniami z ADHD.

- Nadpobudliwość psychoruchowa szczególnie chyba wymaga pomocy wolontariusza?
- Siedząc w czasie lekcji przy uczniu, pełni on rolę jego "zewnętrznej uwagi" - dzieci te mają bowiem obniżoną zdolność koncentracji, bardzo łatwo się rozpraszają, niemal każdy szmer odwraca ich uwagę. Wówczas wolontariusz nakierowuje ją z powrotem na konkretne zadanie. Każdy uczeń, u którego stwierdziliśmy ADHD ma "swego" pomocnika-wolontariusza na kilku godzinach tygodniowo. Wobec dzieci z dysfunkcjami stosujemy też inny sposób oceniania, innego typu sprawdziany i prace domowe.

- Trudno wykryć, że dziecko ma problem tego rodzaju?
- Już w trakcie nauczania początkowego zwracamy baczną uwagę na wykształcenie podstawowych umiejętności u dziecka, także na np. kaligraficzne pisanie, czy poprawność ortograficzną. Dysfunkcje potrafimy zdiagnozować na poziomie szkoły. Opracowaliśmy nawet specjalny Program Profilaktyczno-Terapeutyczny dla Dzieci z Dysleksją, którego autorką jest nasza polonistka - Małgorzata Nawrocka. Program zawiera konkretne wskazówki służące do zdiagnozowania dysleksji, a następnie do pracy z dzieckiem dyslektycznym w szkole i w domu. Jest naprawdę dobry, bo sprawdzony w praktyce przez kilka lat. Stworzyliśmy też Kartę Wstępnej Diagnozy Dziecka z ADHD dla rodziców i nauczycieli oraz materiały pomocnicze dla pedagogów - opracowałam je wraz z nauczycielką nauczania początkowego Agnieszką Łysakowską i polonistką Agnieszką Świerglewską.

- Rodzice dzieci z ADHD narzekają na to, że polskie szkoły ich nie chcą.
- Nie wiem jak to jest w innych szkołach. Sama zetknęłam się z tą chorobą po raz pierwszy w 2001 r. Mieliśmy ucznia z bardzo silnym zespołem ADHD i dlatego, przy pomocy jego rodziców, konsekwentnie zaczęliśmy wypracowywać metody pracy dostosowane do tej dysfunkcji. Cztery lata temu nie było nawet jeszcze zbyt wielu specjalistów od tego problemu. Rodzice chłopca znaleźli pomoc w warszawskiej klinice pediatrii, potem założyli stowarzyszenie pomocy dzieciom z ADHD. Specjalista z Warszawy przyjechał do naszej szkoły na całodzienną konferencję dla nauczycieli i zainteresowanych rodziców. Postaraliśmy się o podręczniki i konspekty, które dziś są dostępne w naszej bibliotece - można rzec, że dla nas to lektura obowiązkowa. Na ich bazie tworzyliśmy nasze materiały. Jeśli uczeń nas niepokoi rozmawiamy z rodzicami i prosimy ich o kontakt z lekarzem specjalistą. Gdy on potwierdzi nasze przypuszczenia, mamy pewność - ale nie czekając na orzeczenie lekarskie już pracujemy z takim dzieckiem zgodnie z naszym programem.

- Możliwe jest więc, by takimi programami szkoły nie dysponowały?
- Jednym z głównych naszych zadań jest wczesna diagnoza dziecka dysfunkcyjnego, a do tego odpowiedni program jest niezbędny. To szkoła powinna informować rodziców o problemie i namawiać ich, by poszli z dzieckiem do poradni psychologiczno-pedagogicznej lub do lekarza specjalisty. A problem jest niemały - w naszej szkole 20 proc. uczniów ma stwierdzone różne dysfunkcje: dysgrafię, dysortografię, dysleksję, a nawet dyskalkulię - specyficzne trudności z opanowaniem rachunków symbolicznych i liczbowych.

- Czy dobrze wykwalifikowani, doświadczeni psycholodzy są potrzebni w szkołach?
- Jeden psycholog to minimum - tym bardziej jeśli szkoła jest duża. Szczególnie, gdy jest to gimnazjum, czy liceum. Problem dysleksji czy ADHD nie kończy się wcale na podstawówce! U dzieci pozostawionych samym sobie pogłębiają się zaległości i niska samoocena. U tych z ADHD jest to tym bardziej niebezpieczne - ze względu na swą nadpobudliwość mogą nawet popadać w konflikty z prawem. Miasto powinno znaleźć pieniądze i na etaty specjalistów, i na dokształcanie nauczycieli, którzy mogą traktować takiego ucznia jako złośliwego i agresywnego, a nie jak dziecko z silną dysfunkcją.

- A jak przekonać inne dzieci, że choć Adaś je bije, nie jest zły?
- Psycholog omawia z nimi konkretne sytuacje i ich reakcje na nie, tłumaczy, że pewne zachowania są niezależne od woli kolegi czy koleżanki. Dzieci muszą rozumieć na czym polega problem rówieśnika, by także mu pomagać. Najlepiej jednak, gdy ta świadomość idzie w parze z przeświadczeniem, że każdy jest po prostu inny - Jaś ma dysgrafię, Ania ma niebieskie oczy, a Jarek szybko biega.

- Czy spotkaliście się państwo z przypadkami, że to rodzice próbowali usprawiedliwić chorobą lenistwo dziecka lub swoje zaniedbania?
- Raczej bywa odwrotnie. Czasem rodzice nie chcą przyjąć do wiadomości, że ich dziecko może mieć tego rodzaju problemy, bo obawiają się, że zostanie ono jakoś naznaczone w szkole. Uspakaja ich jednak informacja, że to tylko konieczność wspólnej dodatkowej pracy. Te dzieci trzeba bardzo motywować, by nie uznały, że zawsze już mogą np. robić błędy, czy czegoś nie rozumieć. Gdy potraktują to jako usprawiedliwione, mogą przestać starać się radzić sobie z problemem, a przecież często są intelektualnie rozwinięte nawet powyżej normy.

Milena KOCHANOWSKA
Gazeta Poznańska
http://www.wm.pl/Index.php?ct=dziecko&s ... &id=717674

 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates